W czwartek (18 stycznia) profil Bydgoszcz 998 na Facebooku poinformował: "Nie opadły jeszcze emocje po ostatnim śmiertelnym wypadku na S5, gdzie w wyniku jazdy pod prąd, życie straciły trzy osoby. Tymczasem dziś, kolejny kierowca zdecydował się na jazdę pod prąd na drodze ekspresowej".
Profil Bydgoszcz 998 zamieszcza też przesłane nagranie i wpis z informacją od autora, w którym można przeczytać:
"Witam dnia dzisiejszego tj. 18.01 o godzinie 7 rano, pojazd osobowy na blachach CSW, pierw przejechał zjazd na Bydgoszcz na wysokości alei dębowej, następnie zawrócił i wracał pod prąd. Nie pomogło ani używanie sygnałów świetlnych, ani dźwiękowych. Dopiero co mieliśmy jeden wypadek śmiertelny, a teraz było bardzo blisko kolejnego."
Policja już zajmuje się sprawą czwartkowej jazdy pod prąd na S5
Bydgoska policja nagranie zamieszczone na profilu Bydgoszcz 998 już widziała.
- Przestrzegamy przed takimi zachowaniami na drodze ekspresowej, bo to może kosztować życie. Nie mieliśmy żadnego oficjalnego zgłoszenia, ale zajmujemy się już tą sprawą - mówi mł. asp. Krzysztof Bratz z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy. - Przypominamy, że zawsze jeśli ktoś widzi i nagra taką niebezpieczną sytuację na drodze, może przesłać nam nagranie na skrzynkę [email protected].
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Bydgoszczy także przypomina kierowcom o tym, jak prawidłowo poruszać po drodze ekspresowej.
"Kierowco! Na autostradzie/drodze ekspresowej nie wolno cofać. W przypadku ominięcia konkretnego zjazdu należy zawrócić na kolejnym najbliższym węźle!" czytamy po czwartkowym zdarzeniu na S5 we wpisie GDDKiA na Twitterze.
- W województwie kujawsko-pomorskim na S5 i autostradzie A1 mamy 44 tablice na węzłach z napisem "STOP. Zły kierunek". Zostały zamontowane wiosną 2022 r. - mówi Julian Drob, rzecznik GDDKiA Oddział w Bydgoszczy. - Tablice mają charakter wspierający dla kierowców. To dodatkowy impuls dla kierowcy, który mógłby się pomylić. Nie wolno zawracać na drodze ekspresowej. Należy zjechać na najbliższym węźle, bo może dojść do tragedii.
Ta tragedia powinna być przestrogą dla wszystkich kierowców
Przestrogą dla wszystkich kierowców powinna być niedawna tragedia, do której doszło 13 stycznia tuż po godz. 13 na S5 w podbydgoskim Osówcu, w której śmierć poniosły trzy osoby. Przypomnijmy, kierujący oplem astrą, jadąc w kierunku przeciwnym do obowiązującego na tym pasie ruchu, doprowadził do zderzenia z prawidłowo jadącym mercedesem vito, którym podróżowało 5 osób, w tym dziecko.
Kierowca opla 69-latek z powiatu bydgoskiego poniósł śmierć na miejscu. Wszystkie osoby jadące busem zostały przewiezione do bydgoskich szpitali. Niestety, w wyniku poniesionych obrażeń w szpitalu zmarła 4-latka, a następnie 68-letni kierowca mercedesa.
