Koniec klatek na fermach. Branża drobiu sprzeciwia się tym planom

OPRAC.: S
W skali globalnej w klatkach, rocznie, trzyma się ponad 3 miliardy kur
W skali globalnej w klatkach, rocznie, trzyma się ponad 3 miliardy kur Dariusz Gdesz Polska Press
Komisja Europejska pracuje nad prawnym końcem epoki klatkowej dla zwierząt, branża drobiu ponownie wylicza konsekwencje związane z takim scenariuszem.

Kury spędzają swoje całe życie w ciasnych klatkach w wielkich halach z nieodpowiednim przewietrzaniem, bez dostępu światła słonecznego i świeżego powietrza. Klatki dodatkowo są odpowiedzialne za rozmaite urazy głowy, szyi, skrzydeł, pazurów lub innych części ciała - wskazuje Stowarzyszenie Otwarte Klatki.

Szykują się nowe przepisy

Przypomnijmy, że Komisja Europejska ma przedstawić propozycję zmian w przepisach. Będą dotyczyć stopniowego wprowadzania zakazu chowu klatkowego. Mowa też o zakazie przycinania dziobów kur nieśnych. Jak pisaliśmy, to odpowiedź na Europejską Inicjatywę Obywatelską "Koniec Epoki Klatkowej – End the Cage Age". Zakaz stosowania klatek ma dotyczyć chowu świń, kur, cieląt czy królików.

Zmianom sprzeciwia się branża drobiu, która wskazuje, że przyniosą one "olbrzymie problemy".

To też może Cię zainteresować

- Postulowany zakaz chowu klatkowego będzie skutkował istotnym zwiększeniem korzystania drobiarstwa z zasobów środowiskowych oraz do wyraźnego pogorszenia relacji z mieszkańcami okolic ferm. Stałoby się tak ze względu na konieczność zwiększenia powierzchni ferm, poprzez większe zużycie wody i pasz w chowach alternatywnych (jako mniej wydajnych), poprzez większą emisję zapylenia oraz poprzez większą produkcję odpadów w stosunku do produkcji klatkowej – komentuje Katarzyna Gawrońska, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Jak podkreśla, branża obawia się, że krótko- i średnioterminowe kalkulacje polityczne związane z interesami poszczególnych grup i partii politycznych mogą doprowadzić do podjęcia nieprzemyślanych decyzji: - Nietrudno także dojść do wniosku, że ewentualne zmiany w unijnym prawie zmierzające w takich kierunkach mogą doprowadzić do umniejszenia znaczenia polskiego drobiarstwa na rzecz naszych konkurentów z UE.

Takie rozwiązanie proponują aktywistom

Drobiarze chcą kompromisu z działaczami organizacji prozwierzęcych. Na czym miałby on polegać? "Zamiast postulować zmiany w prawie, ekolodzy powinni przekonywać do swoich racji obywateli UE w ramach kampanii społecznych", wskazuje KIPDIP.

Dodajmy, że w zeszłym tygodniu Komisja Europejska zamknęła konsultacje społeczne w ramach inicjatywy „Dobrostan zwierząt – przegląd prawodawstwa UE”.

Domowe syropy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie