Krajobraz regionu jak malowany. Najpiękniejszy znajdziemy...

    Krajobraz regionu jak malowany. Najpiękniejszy znajdziemy nad Wisłą

    Zdjęcie autora materiału

    Marek Weckwerth

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Krajobraz regionu jak malowany. Najpiękniejszy znajdziemy nad Wisłą

    ©Marek Weckwerth

    Jaki krajobraz na Kujawach i Pomorzu można uznać za najpiękniejszy? Gdybym zamieścił 100 zdjęć, wybór byłby - proszę mi wierzyć - bardzo trudny.
    Krajobraz regionu jak malowany. Najpiękniejszy znajdziemy nad Wisłą

    ©Marek Weckwerth

    Okazja jest przednia, bo Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska organizuje konkurs na Polską Nagrodę Krajobrazową, która jest elementem wdrażania Europejskiej Konwencji Krajobrazowej, a jego celem jest wyłonienie polskiej kandydatury do VI edycji konkursu o Nagrodę Krajobrazową Rady Europy.

    Do udziału zaprasza się lokalne organizacje pozarządowe, stowarzyszenia oraz inne instytucje, które zrealizowały projekty w zakresie zrównoważonego kształtowania i zagospodarowania krajobrazu, przy aktywnym udziale społeczeństwa. Zgłoszenia do 30 listopada 2018 roku.

    Jakimi zatem walorami krajobrazowymi mogę pochwalić się Kujawy i Pomorze, i dlaczego są tak ciekawe, acz wciąż za mało doceniane przez Polaków, w tym nawet mieszkańców naszego regionu?

    Krajobraz ten został najmocniej ukształtowany u schyłku ostatniego bałtyckiego zlodowacenia, czyli około 10-12 tysięcy lat temu. Skandynawski lądolód dosłownie przeorał naszą ziemię, a gdy stopniał w coraz cieplejszych promieniach słońca, odsłonił się surowy krajobraz pełen wzgórz, jezior i szerokich dolin rzecznych.

    o dlatego cały nasz region podzielony jest na krainy geograficzne zwane pojezierzami. Najwięcej jezior znajduje się w okolicach Brodnicy, zaś największe zdobią południowo-zachodnie Kujawy i Równicę Charzykowską - to odpowiednio jezioro Gopło i Charzykowskie. Gopło jest największym naturalnym jeziorem regionu, zaś największym sztucznym zbiornikiem wodnym jest utworzony na Wiśle Zalew Włocławski.

    Wyraźne granice krain geograficznych stanowią doliny rzeczne ukształtowane także u schyłku zlodowacenia, gdy topniejące wody żłobiły ogromne rynny odpływowe. Największą jest Dolina Dolnej Wisły. Jej szerokość waha się od 2,5 do 9 kilometrów, zaś sama rzeka ma zaledwie 300-400 m. Jest to jednak koryto uregulowane przez władze pruskie w XIX wieku, a zatem węższe niż naturalne.

    Na prawym brzegu Wisły rozciąga się Pojezierze Chełmińsko-Dobrzyńskie, na lewym pojezierza Kujawskie i Południowopomorskie. To właśnie dolina Wisły zasługuje na najwyższe wyróżnienie jeśli chodzi o walory krajobrazowe. Tym bardziej, że od zlodowacenia minęło dużo czasu, ociepliło się i krajobraz typowy dla tundry zmienił się diametralnie - gdzie okiem sięgnąć jest zielono.

    - Zdecydowanie uważam, że krajobraz doliny Wisły zasługuje na najwyższe uznanie - mówi Tadeusz Frymark, regionalista, przewodnik turystyczny.

    Nad Wisłą można zachwycić się nie tylko jej nurtem, ale zwłaszcza jej wyniosłymi brzegami, często urwistymi. To wyjątkowo ciekawe zjawiska hydrogeologiczne, gdy nurt podmywa skarpy i tworzą się osuwiska. Najbardziej okazałe klify (jakbyśmy oglądali te nad Zatoką Gdańską) znajdują się na wysokości Dobrzynia nad Wisłą. Wrażenie robi zwłaszcza wznosząca się 40 m nad lustro wody Góra Zamkowa, na której od X do XIII wieku znajdował się gród obronny. Z tamtych czasów ocalała jedna trzeci wzgórza, bowiem większość osunęła się do Wisły.

    Większe lub mniejsze klify ciągną się prawym brzegiem zalewu aż do włocławskiego Szpetala.
    Kolejne, podobne misterium natury, odbywa się między Świeciem a Sartowicami. Tamtejsze lewobrzeżne wzgórza są tak charakterystyczne, że noszą nazwę gór - kolejno Diabelców, Wiąskich i Czarcich.

    Niezwykle ciekawie wygląda także Zamkowa Góra w Starogrodzie w pobliżu Chełmna i rzecz jasna samo Chełmno - perła budownictwa gotyckiego i renesansowego na prawobrzeżnych wzgórzach.

    Nie można nie wspomnieć o miasteczku Nowe, równie uroczo położonym nad Wisłą, tyle że na jej lewym brzegu. I tu brzeg jest niezwykle wysoki, toteż kościoły i dawny zamek krzyżacki rysują się na tle nieba wyjątkowo pięknie.

    Jednak nawet tam w dolinie Wisły, gdzie nurt rzeki nie dociera, też tworzą się klify i osuwiska. Przykładem jest prawobrzeżna krawędź doliny w Unisławiu - tam, gdzie niegdyś wznosił się zamek krzyżacki.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Wybierz region, dokąd chcesz wyjechać:

    Turystyczne TOP

    12 Tenorów i wielkie przeboje tysiąclecia w Bydgoszczy!

    12 Tenorów i wielkie przeboje tysiąclecia w Bydgoszczy!

    100. rocznica wybuchu zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego

    100. rocznica wybuchu zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego