Kredyt na wakacje 2020. Lepiej nie! Dlaczego?

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka
Karolina Misztal
"Weź kredyt gotówkowy i realizuj wakacyjne plany" - kuszą banki w esemesach do klientów. Niektórzy wpadną w pułapkę. - Tak jak kiedyś ja, a potem, jesienią zepsuł mi się samochód, stał trzy miesiące w garażu, bo nie miałam go za co naprawić. Nigdy więcej kredytu na wakacje! - ostrzega bydgoszczanka.

Teoretycznie powinniśmy byli zaoszczędzić w czasie zamrożonej gospodarki i mieć odłożone jakieś pieniądze na wakacje, ponieważ np. nie korzystaliśmy z usług kosmetycznych, nie podróżowaliśmy i nie jedliśmy w restauracjach. Jednak to tylko teoria.

Weź pod lupę dochody i opłaty

Bo, według Związku Przedsiębiorstw Finansowych, właśnie pandemia spowodowała, że wiele osób ma trudności z terminowym spłacaniem swoich zobowiązań. Są tacy, którzy stracili pracę, inni mają obniżone pensje, wiele rzeczy podrożało.

Polecamy także: Tutaj spędzimy tegoroczne wakacje. Takiego lata jeszcze u nas nie było!

Jak w tej sytuacji sfinansować wakacje, które właśnie się rozpoczęły?

Nawet, jeżeli zostaniemy w tym roku w kraju, urlop nie będzie tani, o czym można przekonać się np. oglądając w internecie paragony z nadmorskich czy górskich kurortów.

Niektórzy więc na pewno zdecydują się na kredyt czy pożyczkę, tym bardziej, że banki, które mocno ucierpiały w kryzysie i teraz muszą odrabiać straty - kuszą.

- Nie ma tygodnia, bym nie otrzymała z banku esemesa z ofertą kredytową, oto ten sprzed trzech: "Wczuj się w nowe sytuacje, ruszaj w Polskę na wakacje. Weź kredyt gotówkowy i realizuj wakacyjne plany. Możesz otrzymać nawet 68 tys. zł. Zadzwoń i sprawdź" - opowiada pani Agnieszka z Bydgoszczy. - Już kiedyś zadłużyłam się na urlop, to nie była przemyślana decyzja. Potem, jesienią zepsuł mi się samochód i nie miałam go za co naprawić. Stał w garażu przez trzy miesiące, a ja płaciłam raty za wakacje. Także drugi raz już tego samego błędu nie zrobię. Innym też radzę być ostrożnym. Łatwo brać, gorzej płacić.
Zanim więc zdecydujemy się na kredyt. Weźmy pod lupę nasze dochody i wszystkie opłaty i zobowiązania, które w danym miesiącu trzeba uregulować.

- W tabeli dobrze pogrupujmy, które z nich opiewają na mniejsze kwoty, a które na większe. Warto też zapisać terminy spłat, a jeśli przekroczyliśmy je, zanotować również tę informację - radzi Andrzej Roter, prezes ZPF. - Jeżeli nie mamy wystarczająco dużo pieniędzy na koncie i musimy wybierać, które zobowiązania zapłacić jako pierwsze, lepiej zacząć od tych najstarszych, z którymi spóźniamy się, ponieważ to one będą generowały dodatkowe koszty, chociażby z tytułu odsetek. Gdy zaś na to wszystko jeszcze zamierzamy wziąć kredyt, zastanówmy się dwa razy zanim go zaciągniemy.

Roter dodaje: - Oczywiście, najlepiej jest się nie zadłużać, czyli na samym początku, kiedy przejdzie nam przez myśl, by wziąć pożyczkę, od razu zrewidować swoje potrzeby. Dobre gospodarowanie domowym budżetem to dzisiaj umiejętność nie do przecenienia. Wystarczy zadać sobie pytanie: "czy koniecznie musimy w tym roku wyjechać na wakacje"? Wystarczy trochę determinacji i cierpliwości, by oszczędzić pieniądze na tego rodzaju zachcianki i uniknąć nadmiernego obciążenia kredytem. Jeśli jednak już musimy go zaciągnąć, to musimy podejść do sprawy odpowiedzialnie i spłacać raty zgodnie z harmonogramem. Chociażby z tego powodu, by uniknąć nieprzespanych nocy i niepotrzebnego stresu - dla siebie, a czasem i dla najbliższych.

Nieprzewidziane wydatki

- Nie ma nic złego w pożyczaniu pieniędzy, ale pod warunkiem, że wiemy od kogo, znamy zasady i jesteśmy pewni, że nas na to stać - podkreśla Robert Damski, komornik przy Sądzie Rejonowym w Lipnie. - Niekiedy koszty pożyczki mogą przerastać nasze możliwości finansowe. Dość często mam do czynienia z sytuacją, w której dłużnicy tłumaczą, że pożyczyli raptem kilka tysięcy złotych, np. w czasie wakacji, które zamierzali szybko oddać, ale pojawiły się nieprzewidziane wydatki i nie byli w stanie oddać pieniędzy. Co gorsza, często zamiast negocjować warunki spłaty, zaciągnęli kolejne pożyczki i wpadli w jeszcze większe tarapaty.

Według szacunków Biura Informacji Gospodarczej nawet 2 miliony osób wpadło w spiralę zadłużenia, z której bardzo trudno im się wydostać.

Zanim pożyczysz pieniądze:
1) Sprawdź wiarygodność firmy (jeśli to nie jest bank);
2) Oszacuj swoje możliwości finansowe, czy rzeczywiście będziesz w stanie spłacić całość zobowiązania w zadeklarowanym terminie;
3) Dokonaj analizy poszczególnych ofert (nie ograniczaj się z wyborem do pierwszej napotkanej);
4) Nie zaciągaj pożyczki na spłatę innych zobowiązań, takie postępowanie jest jednak "błędnym kołem", które może doprowadzić do tzw. spirali zadłużenia;
5) Rozsądnie korzystaj z przedłużenia terminu spłaty pożyczki.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Pandemia nastraszyła Polaków, zaczęli się kupować ubezpieczenia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.