Krzysztof Ś. z Grudziądza podejrzany o zabójstwo żony....

    Krzysztof Ś. z Grudziądza podejrzany o zabójstwo żony. Kobieta zmarła z wykrwawienia [nowe informacje]

    (PA)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Krzysztof Ś. usłyszał zarzut zabójstwa żony z zamiarem bezpośrednim. Twierdził, że spożywał alkohol i pokłócił się z żoną. Dalszego toku wydarzeń, mówi

    Krzysztof Ś. usłyszał zarzut zabójstwa żony z zamiarem bezpośrednim. Twierdził, że spożywał alkohol i pokłócił się z żoną. Dalszego toku wydarzeń, mówi że nie pamięta. ©mz

    W chwili zatrzymania podejrzany o zabójstwo żony, 49-latek z Grudziądza był pijany. Miał 2,4 promila. Rodzina miała założoną Niebieską Kartę.
    Krzysztof Ś. usłyszał zarzut zabójstwa żony z zamiarem bezpośrednim. Twierdził, że spożywał alkohol i pokłócił się z żoną. Dalszego toku wydarzeń, mówi

    Krzysztof Ś. usłyszał zarzut zabójstwa żony z zamiarem bezpośrednim. Twierdził, że spożywał alkohol i pokłócił się z żoną. Dalszego toku wydarzeń, mówi że nie pamięta. ©mz

    - Zabezpieczyliśmy narzędzie, którym najprawdopodobniej podejrzany zadawał ciosy. Dwa z nich okazały się śmiertelne. 45-latka miała obrażenia tułowia i głowy - mówi Magdalena Chodyna, zastępca Prokuratora Rejonowego w Grudziądzu. - Pokrzywdzona zmarła w wyniku wykrwawienia.

    Do zdarzenia doszło w sobotę, 2 grudnia w mieszkaniu przy ul. Chełmińskiej 5 w Grudziądzu. - Podejrzany został zatrzymany poza mieszkaniem, na terenie przyległym do miejsca zbrodni - dodaje prokurator Magdalena Chodyna. - W chwili zatrzymania miał 2,4 promila alkoholu.

    O ujawnieniu zwłok kobiety, służby poinformował jeden z członków rodziny. Przybyli na miejsce zdarzenia policjanci, potwierdzili tę informację, tak jak lekarz który po przybyciu do mieszkania, potwierdził zgon 45-latki.

    CZYTAJ TEŻ
    : Zabójstwo w Grudziądzu? Nie żyje 45-latka. Jedna osoba zatrzymana

    Podejrzany o zabójstwo, Krzysztof Ś. miał tylko mówić, że spożywał alkohol i pokłócił się z żoną. Dalszego toku wydarzeń z tragicznego wieczora, jak twierdził, nie pamięta.

    Jak się dowiadujemy rodzina Ś. miała założoną Niebieską Kartę. Inicjatorem wdrożenia procedury Niebieskiej Karty była policja. W domu były interwencje służb. Dochodziło bowiem do przemocy fizycznej i psychicznej. Niedługo przed zbrodnią, rodzinę Ś. - w ramach czynności związanych z Niebieską Kartą - wizytował dzielnicowy. Nic jednak nie wskazywało, aby mogło dojść do takiej tragedii.

    Krzysztofowi Ś. - jeśli zostanie uznany winnym zabójstwa żony - grozi nawet dożywocie. Mężczyzna decyzją sądu, został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

    ZOBACZ ZDJĘCIA Z DOPROWADZENIA KRZYSZTOFA Ś. DO SĄDU


    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Nasze Dobre 2018