Lekkoatletyka: Paweł Wojciechowski do Paryża?

    Lekkoatletyka: Paweł Wojciechowski do Paryża?

    TOMASZ FROEHLKE tomasz.froehlke@pomorska.pl

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Dla wicemistrza świata juniorów wreszcie nadszedł czas na sukcesy wśród seniorów.

    Dla wicemistrza świata juniorów wreszcie nadszedł czas na sukcesy wśród seniorów. ©fot. Tytus Żmijewski/archiwum

    Paweł Wojciechowski, wicemistrz świata juniorów z 2008 roku - przypomniał o sobie. W ciągu zaledwie kilku dni dwukrotnie pokonał o tyczce 5,60 m, co prawdopodobnie da mu przepustkę na czempionat seniorów w hali.
    Dla wicemistrza świata juniorów wreszcie nadszedł czas na sukcesy wśród seniorów.

    Dla wicemistrza świata juniorów wreszcie nadszedł czas na sukcesy wśród seniorów. ©fot. Tytus Żmijewski/archiwum

    Od pamiętnych mistrzostw świata juniorów przed własną publicznością, zawodnik Zawiszy nie mógł się odnaleźć. Walczył głównie z kontuzjami, a co za tym idzie zaległościami technicznymi i wieloma niepowodzeniami w zawodach, które mogły spowodować psychiczne załamanie. Ale - na szczęście - wygląda na to, że zły okres już poza Wojciechowskim.

    Najlepiej mówią o tym osiągnięcia już w pierwszym miesiącu tego roku.
    Zaczął jeszcze słabo - od 5,20 w Bydgoszczy - ale już tydzień później również w rodzinnym mieście poprawił się aż o 40 cm. Tym samym wyrównał rekord życiowy z sezonu letniego, ustanowiony 17 sierpnia 2010 r. w Międzyzdrojach (dotychczasowa "życiówka" w hali wynosiła 5,40). Taki skok nie był przypadkowy - dwa dni po zawodach w Bydgoszczy Wojciechowski pojechał na mityng do francuskiego Bordeaux i tam również uzyskał 5,60 i to w pierwszej próbie. Potem spalił trzy próby na 5,70. Zajął drugie miejsce za Ukraińcem Maksymem Mazurykiem (5,75).

    Dokładnie 5,60 wynosi minimum kwalifikacyjne ustalone przez Polski Związek Lekkiej Atletyki na halowe mistrzostwa Europy seniorów w Paryżu (3-6 marca). To pierwszy i ważny krok. Ale podstawą kwalifikacji do kadry jest występ w halowych mistrzostwach Polski w Spale (19-20 lutego). Wojciechowski musi potwierdzić tam swoją wartość, choć nie da się ukryć, że skoki na 5,60 stawiają go w bardzo dobrej sytuacji. Jeśli nawet nie wygra, a mistrzostwo zdobędzie zawodnik z gorszym wynikiem niż minimum, z pewnością właśnie bydgoszczanin pojedzie do Paryża.


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Wideo