Lucyna Jamróz stanęła na drodze pijanemu lekarzowi: - Ledwo wszedł po schodach, obijał się o ścianę, bełkotał!

(PA)
Lucyna Jamróz z Niedźwiedzia (powiat wąbrzeski),  nie pozwoliła by pijany lekarz zajął się jej bliską. Wezwała policję. Medyk miał 3 promile!
Lucyna Jamróz z Niedźwiedzia (powiat wąbrzeski), nie pozwoliła by pijany lekarz zajął się jej bliską. Wezwała policję. Medyk miał 3 promile! Aleksandra Pasis
To właśnie ona wezwała karetkę do swojej bliskiej, której jest prawną opiekunką. - Lekarz chciał nam coś tłumaczyć, ale nie był w stanie! Czuć było od niego alkohol - kontynuuje pani Lucyna. - Zataczał się. Był wulgarny. Wybiegłam z mieszkania i zadzwoniłam na policję.

Kryminalna kartoteka doktora Marka L.

Kryminalna kartoteka doktora Marka L.

Marek L., 61-letni chirurg ma "bogatą" kartę przewinień. Wśród nich są:

W 2012 r. Marek L. złamał zakaz Sądu Rejonowego w Iławie o prowadzeniu samochodu.
Otrzymał karę 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata i 2,4 tys. zł grzywny.

W 2011 r. lekarz usłyszał zarzut prowadzenia auta pod wpływem alkoholu (1,9 promila).
Sąd Rejonowy w Iławie skazał go na rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata, 3 tys. zł grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów przez 2 lata.

Za to samo był sądzony w 2005 roku w Sądzie Rejonowym w Łęczycy.

W 2005 r. w Lidzbarku Warmińskim medyk był sądzony za kradzież.
W tym samym roku we Włocławku sąd rozpatrywał sprawę Marka L. o ujawnienie informacji objętych klauzulą "tajne".

W tym czasie sędziwą staruszką zajęli się ratownicy medyczni, którzy przyjechali razem z pijanym Markiem L. - Dopiero oni profesjonalnie zbadali "babcię" i podjęli decyzję o przewiezieniu jej do szpitala - zaznacza Lucyna Jamróz.

93-latka najpierw trafiła do wąbrzeskiej lecznicy, po czym przetransportowano ją do Grudziądza. Niestety, nie udało się jej uratować. Zmarła w poniedziałek.

Czytaj: Pijany lekarz przyjechał do 93-letniej pacjentki. "Powiedział, że ona i tak umrze" [wideo]

Kilka tysięcy poręczenia majątkowego

W związku ze śmiercią seniorki, prokurator rejonowy w Wąbrzeźnie zlecił sekcję zwłok. Zaplanowano ją na dziś. - Od jej wyniku będzie zależało też dalsze postępowanie. Musimy dowiedzieć się, czy zachowanie lekarza przyczyniło się do zgonu - wyjaśnia Kazimierz Warnel, prokurator rejonowy w Wąbrzeźnie.

Póki co, po wczorajszym przesłuchaniu 61-letni Marek L. został zwolniony z aresztu. Zastosowano wobec niego środki zapobiegawcze w postaci zakazu wykonywania czynności zawodowych i opuszczania kraju. Musiał też zapłacić 7 tys. zł poręczenia majątkowego.

Pacjenci mogą czuć się bezpiecznie

Wątpliwości odnośnie stanu trzeźwości lekarza podczas dyżurów już wcześniej mieli jego przełożeni. - Kilka razy był badany na zawartość alkoholu - mówi Tomasz Ławrynowicz, prezes Nowego Szpitala w Wąbrzeźnie, któremu podlega pogotowie. - Wynik zawsze był negatywny.

Prezes Ławrynowicz jednocześnie zaznacza, że po niedzielnym zajściu natychmiast rozwiązano umowę o pracę z medykiem, która trwała zaledwie dwa miesiące. - Zorganizowaliśmy zastępstwo i pacjenci mogą czuć się bezpiecznie - zapewnia prezes Nowego Szpitala w Wąbrzeźnie.

Czytaj: Pijany lekarz pogotowia na dyżurze. Miał blisko 3 promile alkoholu we krwi

Skandaliczne zachowanie

Jak się okazuje Marek L. już wiele razy łamał prawo. "Na swoim koncie" ma kilka wyroków z różnych miast. Większość związanych z pijaństwem.

Czy zatem prezes Nowego Szpitala wiedział o kryminalnej przeszłości medyka, gdy go zatrudniał? - Niestety, nie - twierdzi Tomasz Ławrynowicz.

Prezes poinformował również, że wobec pozostałych członków załogi karetki trwa postępowanie wyjaśniające.

Stanisław Prywiński, prezes Bydgoskiej Izby Lekarskiej: - Takie zachowanie lekarza jest niedopuszczalne i skandaliczne. Najgorsze w takich sytuacjach jest to, że dyrektorzy szpitali nie powiadamiają nas o tego typu zajściach tylko zwalniają ludzi, pozbywając się w taki sposób "problemu", a ci zwykle znajdują pracę w innych lecznicach. My natomiast, w takich przypadkach powołujemy komisję, która może wysłać medyka na leczenie.
Pijany lekarz przyjechał do 94-letniej pacjentki. "Powiedział, że ona i tak umrze" (źródło: TVN24/x-news

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Abstynentka

 

Czy zatem prezes Nowego Szpitala wiedział o kryminalnej przeszłości medyka, gdy go zatrudniał? - Niestety, nie - twierdzi Tomasz Ławrynowicz. 

 

Czytając wypowiedź prezesa nasuwa mi się pytanie - dlaczego nie wiedział?

 

Przecież nie jest tajemnicą, że w Polsce niektórzy lekarze mają problem z alkoholem i nawet wyroki.

Nie powinno być zatem normą przy zatrudnianiu lekarza poproszenie o zaświadczenie o niekaralności oraz opinię z Izby Lekarskiej?

p
pijaki są w sld
pijaków na drogach zawdzięczamy SLD i PO ! w sejmie , kilkakrotnie, różne partie, zgłaszały projekty ustaw, przewidujące 
konfiskatę auta, które prowadzi pijak!! Projekty owe, upadały po pierwszym czytaniu, bo SLD i PO były przeciw!!
w szeregach sld i po jest sporo pijaczków i pijaczek, taka ustawa godziłaby w nich!!

 

G
Gość

61 lat...co sie stanie z tym felczerem?ano nic przejdzie sobie na emeryture :(

7K poreczenia zakrawa na kpine

zamykaja dzieciakow za lufke trawki a taka kreatura chodzi na wolnosci 

Dodaj ogłoszenie