Marek Isański napisał list do premiera Mateusza Morawieckiego o mafii vatowskiej i pracy skarbówek. Walczy o 800 mln zł odszkodowania

(red.)
Fundacja Praw Podatnika we współpracy z rządzącymi pomaga w systemowych zmianach przepisów fiskalnych oraz pomaga w odzyskiwaniu pieniędzy bezprawnie zabranych przez urzędników fiskusa.
Fundacja Praw Podatnika we współpracy z rządzącymi pomaga w systemowych zmianach przepisów fiskalnych oraz pomaga w odzyskiwaniu pieniędzy bezprawnie zabranych przez urzędników fiskusa. Mariusz Kapała
Zielonogórski biznesmen, Marek Isański, od ponad 20 lat walczy z fiskusem. Najpierw o udowodnienie swojej niewinności, a później o odszkodowanie za zniszczenie jego firmy. Fundacja Praw Podatnika między innymi w odzyskiwaniu pieniędzy bezprawnie zabranych przez urzędników fiskusa.

O Marku Isańskim pisaliśmy wielokrotnie, bo jego walka z fiskusem trwała wiele lat. Przypomnijmy, że 20 lat był oskarżony przez skarbówkę o to, że jego firma Towarzystwo Finansowo Leasingowe oszukiwała przy naliczaniu zwrotu podatku VAT.
Isański walczył latami o oczyszczenie z zarzutów i otrzymał w końcu 7 mln zł odszkodowania. Nie poprzestał na tym. Założył Fundację Praw Podatnika, aby wykorzystać swoje doświadczenia i pomóc innym. Prowadzi w dalszym ciągu działania przeciw Skarbowi Państwa - podwyższył kwotę żądanego odszkodowania za zniszczenie swojej firmy do 800 mln zł.
Teraz zwraca uwagę premiera Morawieckiego na to, co złego dzieje się w Polsce, jeśli chodzi o prawo podatkowe. List cytujemy w całości:

Pan Mateusz Morawiecki
Premier Rządu Rzeczpospolitej i Minister Rozwoju i Finansów
List otwarty
Szanowny Panie Premierze,

wielokrotnie w wystąpieniach publicznych i w swej działalności deklarował Pan, że dobro obywateli leży Panu na sercu. Zdaniem Fundacji łączy się to z dbaniem o przestrzeganie i ochronę podstawowych praw obywatelskich, a w tym praw obywateli-podatników.
Gratulujemy sukcesów osiągniętych w tzw. uszczelnianiu systemu podatkowego. Tzw. mafia vatowska mogła powstać jedynie wskutek ewidentnych zaniechań poprzednich ekip rządzących. Jednak doprowadzenie do uszczelnienia systemu podatkowego nie było zadaniem zbyt trudnym. Dużo większym wyzwaniem dla Pana Rządu jest zmiana mentalności pracy aparatu urzędniczego, a podatkowego w szczególności. Walka z syndromem homo sovieticusa.
Fundacja Praw Podatników powstała właśnie dlatego, że w naszym kraju nadal mamy ogromne i nie dostrzegane przez decydentów problemy z przestrzeganiem praw podatników. Obywatel, a zwłaszcza obywatel-podatnik, nie był dotychczas traktowany przez administrację podmiotowo.



Grube miliony za zrujnowaną firmę


Z przedsiębiorcy stał się specem od wadliwego prawa



Biznesmen zakłada fundację obrony podatników!



Zmiany podatkowe w 2018. Sprawdź szczegóły!


Najlepszym a właściwie najsmutniejszym tego dowodem jest bardzo niski społeczny poziom zaufania do aparatu skarbowego. Nie jest prawdą, że wynika to z ogólnej niechęci do płacenia podatków. Polacy chcą płacić podatki, bo kochają swój wolny kraj i chcą jego rozwoju i wysokiej jakości usług publicznych. Chcą jednak, aby były one sprawiedliwe i równe, tj. aby płacili podatki wszyscy, którzy w Polsce zarabiają. Duże korporacje również.
Przede wszystkim jednak obywatele-podatnicy muszą wiedzieć jaki podatek na nich ciąży. Co jest niestety rzadkością. Powszechnie znana i wręcz legendarna jest fatalną jakość prawa podatkowego, jego złożoność, coroczne zmiany, które stanowią pole minowe nawet dla prawników. A przepisy, zwłaszcza dla zwykłych obywateli, muszą być przecież jasne, zrozumiałe i logiczne, aby były przestrzegane. I oczywiście ani przepisy, ani urzędnicy skarbowi nie mogą na obywateli zastawiać pułapek.
Fundacja Praw Podatnika deklaruje aktywną pomoc i wsparcie w niezbędnym procesie naprawy prawa podatkowego. Dokonaliśmy głębokiej analizy przyczyn stanu obecnego z perspektywy ochrony praw obywateli i ich trudności w wypełnianiu obowiązków podatkowych.
W tym miejscu zwracamy się do Pana w bardzo wstydliwej dla aparatu skarbowego sprawie. W sprawie wyjątkowo niegodziwych działań podejmowanych w stosunku do grupy osób tzw. „ofiar ulgi meldunkowej”.
Ofiary „ulgi meldunkowej” to osoby, które nabyły mieszkanie w latach 2007-2008, były w nim zameldowane przez ponad rok i przed upływem 5 lat od nabycia je sprzedały i NIE WIEDZIAŁY, że dodatkowym, formalnym warunkiem zwolnienia z podatku dochodowego jest złożenie oświadczenia w urzędzie skarbowym o tym, że były w tym mieszkaniu zameldowane. Ta niewiedza jest usprawiedliwiona, ponieważ przepisy w tym zakresie często się zmieniały i były skomplikowane. Wiedza powszechna dotyczyła tylko faktu zameldowania jako przesłanki zwolnienia z podatku. Najlepszym dowodem jest to, że wiedza o tym wymogu była niewielka jest to, że organy podatkowe nie miały nawet wzorów takiego oświadczenia. A oświadczenie to nie kreowało nowego stanu prawnego a jedyne potwierdzało stan wiedzy. Organy podatkowe informację o tym, czy dany podatnik był zameldowany w sprzedawanym lokalu mogły pobrać z systemu PESEL. Brak było więc uzasadnienia dla istnienia wymogu złożenia takiego oświadczenia. Dlatego już po 2 latach uchylono ten przepis.
Szczególna niegodziwość w działaniu podległej Panu Premierowi administracji polegała na tym, że nie tylko „wymyślono” nieistniejący podatek (sprzedaż mieszkania otrzymanego w spadku nie podlega podatkowi dochodowemu), ale również bezprawnie hodowano do tego nieistniejącego podatku odsetki, a gdy z tym hodowaniem odsetek fiskus przesadził i mogło dojść do przedawnienia zobowiązania to bez podstaw prawnych wszczynał postępowania karno-skarbowe i z niewinnych obywateli czynił przestępców!
Dowody i dane statystyczne zebrane przez Fundację Praw Podatnika potwierdzają tak poważny zarzut.



Grube miliony za zrujnowaną firmę


Z przedsiębiorcy stał się specem od wadliwego prawa



Biznesmen zakłada fundację obrony podatników!



Zmiany podatkowe w 2018. Sprawdź szczegóły!


Aby odbudować zaufanie tych obywateli do aparatu skarbowego i wykazać, że nie działo się to za wiedzą i zgodą Ministra Finansów prosimy, aby bezzwłocznie zlecił podległym urzędnikom natychmiastowe umorzenie wszystkich bezzasadnie wszczętych postępowań karnoskarbowych w stosunku do ofiar ulgi meldunkowej wobec oczywistego braku podstaw do ich wszczęcia. Jednocześnie oczekujemy, że w imieniu administracji podatkowej wyrazi Pan wobec niewinnych obywateli ubolewanie i poinformuje obywateli o tym jakie konsekwencje służbowe wyciągnął wobec nadużywających swoich uprawnień urzędników. A całą opinię publiczną poinformuje o działaniach podjętych przez resort finansów w celu zaprzestania nadużywania uprawnień przez aparat skarbowy. Świadome stawianie zarzutów karnych niewinnym osobom jest, nie tylko, wyjątkową niegodziwością, której urzędnikom państwowym robić nie wolno.
Umorzenie postępowań karnych to sprawa najważniejsza, bo godność ludzka jest nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych, a w tym Premiera Rzeczpospolitej.
Naturalnie wnosimy też, aby w ramach swoich kompetencji doprowadził Pan do zwrotu niesłusznie naliczonego i pobranego podatku od tych osób.
Większość z tych osób sprzedawane mieszkanie dostało w spadku lub darowiźnie. Trudno uwierzyć, aby urzędnicy fiskusa nie wiedzieli, że opodatkowując podatkiem dochodowym sprzedaż tak otrzymanego mieszkania w sposób wręcz modelowy obchodzą ustawę o spadkach i darowiznach (…). Obejście prawa przez obywateli w celu zaniżenia podatku jest słusznie traktowane przez fiskusa jako naganne. Równie naganne jest jednak obchodzenie obowiązującego prawa przez urzędników w celu zwiększenia obciążeń podatkowych obywateli. Słuszny cel gromadzenia dochodów publicznych nie może być nigdy budowany na bezprawiu i krzywdzie uczciwych ludzi.
Panie Premierze, dopóki urzędnicy skarbowi nie będą ściśle przestrzegali przepisów prawa, dopóty podatnicy nie będą mieli zaufania do administracji podatkowej i Państwa w ogólności.

Z wyrazami szacunku,
Małgorzata i Marek Isańscy
Fundacja Praw Podatnika

Fundacja Praw Podatnika we współpracy z rządzącymi pomaga w systemowych zmianach przepisów fiskalnych oraz pomaga w odzyskiwaniu pieniędzy bezprawnie zabranych przez urzędników fiskusa. "O potrzebie doprowadzenia do tego, aby przepisy podatkowe były proste i zrozumiałe dla podatników mówią od lat wszyscy. W tym wszystkie organizacje pracodawców. Postulat jest jak najbardziej słuszny, bo to jest najważniejsze prawo jakie mają podatnicy. Podatnik musi rozumieć jaki i kiedy ma zapłacić podatek." - wypowiedź Marka Isańskiego dla Gazety Lubuskiej z 24 marca 2017.

Zobacz również: Liczy się nie tylko to jak inwestujemy, ale jak efektywnie

Wideo

Materiał oryginalny: Marek Isański napisał list do premiera Mateusza Morawieckiego o mafii vatowskiej i pracy skarbówek. Walczy o 800 mln zł odszkodowania - Gazeta Lubuska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
miesz.

I JA PODATNIK MAM SIĘ SKŁADAĆ NA JEGO WYBUJAŁE ŻĄDANIA .....SZUKA NAIWNYCH NA KAJAK?   ....A MOŻE MILIARDY ?

G
Gość
2. 20 lat wstecz Meteusz Morawiecki nie byl premierem
3. Zadane 800 mln jest objawem pieniactwa, jesli nie czyms innym
4. Podatki i przerozne podatkowe uprzywilejowania sa w kazdym kraju
5. W polsce podatki nie sa wygorowane, ale owszem, sa niezbyt uporzadkowane
6. Uporzadkowanie i ewentualna rewolucje podatkowa jest w stanie poczynic prof. Witold Modzelewski, guru przepisow podatkowych. Natomiast inni, wlacznie z premierem Morawieckim, tej sekwencji podatkowej nie poczynia
7. Bycie czyims doradca, tutaj podatkowym, wymaga przeogromnej wiedzy i konsekwencji. Latanie po mediach z listami, zaprzecza jakiejkolwiek kompetencji
Dodaj ogłoszenie