Mateusz potrzebuje pomocy. Operacja może uratować mu życie

Monika Smól
Monika Smól
Na siepomaga.pl trwa zbiórka na operację Mateusza, któremoże uratować mu życie
Na siepomaga.pl trwa zbiórka na operację Mateusza, któremoże uratować mu życie archiwum
- Chciałabym przestawić Mateusza- to 10-letni synek mojej koleżanki z poradni Agnieszki - napisała do nas Magda Jaremkowska-Frost z Chełmna. - Od kilku miesięcy walczy ze złośliwym guzem mózgu. Mateusz poszedł pewnego dnia jak zawsze do szkoły, a po kilku godzinach walczył o życie. Jest wznowa. Bardzo duża kwota do zebrania, a bardzo ale to bardzo mało czasu.

Obecnie rodzina mieszka niedaleko Torunia, ale mama chłopca długo związana była zawodowo z Chełmnem.

- Wiem, że mamy teraz mnóstwo innych spraw i mnóstwo innych wydatków, ale po pierwsze wiem, że tu właśnie są setki ludzi dobrej woli, którym nie jest obojętny los innych, a po drugie myślę, że wiele osób może znać Agnieszkę - dodaje pani Magda. - Agnieszka, mama Mateusza jest pedagogiem i wspaniałym człowiekiem. Pracowałyśmy razem w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Chełmnie niemal 10 lat, a od jakiegoś czasu Aga pracowała w PPP w Toruniu. Wcześniej pracowała jako pedagog z Zespole Szkół Nr 2 w Chełmnie. Teraz, z wiadomych względów przebywa głównie na chemioterapii w szpitalu z Matim... Kochani, błagam o jakiekolwiek wpłaty, ale też o udostepnianie. Tylko jeśli info dotrze do wielu ludzi jesteśmy w stanie zebrać pieniądze.

Wojewoda chce wiedzieć, co się stało z próbkami na koronawirusa medyków z Chełmna

Co napisali rodzice chłopca na stronie siepomaga.pl, gdzie prowadzona jest zbiórka na operację?

W Polsce nigdy nie uratowano dziecka ze wznową guza mózgu NSGCT. W Stanach Zjednoczonych tak! 13 lutego dowiedzieliśmy się, że markery nowotworowe rosną i guz dał przerzuty. Teraz przy wznowie, szanse na wyleczenie w Polsce są równe zeru! Życie naszego dziecka wyceniono na 4 miliony złotych. Nie mamy innego wyjścia, dlatego wołamy o ratunek! Mateusz ma dopiero 10 lat, a w jego głowie tyka bomba. Wszystko jest nie tak, jak chcieliśmy. Już prawie udało się lekarzom zwalczyć guza, rokowania były bardzo dobre i wydawało się, że wszystko zmierza we właściwym kierunku. 13 lutego na nowo zawalił nam się świat. Musimy wyjechać – teraz, kiedy wszystkie granice zamknięte, musimy dotrzeć do lekarzy, którzy potrafią uratować życie naszego dziecka. Operacja w Stanach Zjednoczonych to w tej chwili jedyna szansa dla Mateusza!

Guz wielkości cytryny

W oczach naszego dziecka widać już tylko smutek. On wie, że choroba wygrywa, mimo że tak dzielnie walczył. Od roku onkologia to jego codzienność. Nigdy nie zadawał pytań, poddawał się zabiegom i badaniom. Mateusz wierzył, że jeżeli zaciśnie zęby, to wkrótce wróci na stałe do domu, do szkoły, do braciszka i kolegów. Teraz wszystko stanęło pod znakiem zapytania…
Terapia kosztuje ogromne pieniądze! Bez Was nie damy rady. Mamy tylko 2 tygodnie, by zebrać środki, zarezerwować specjalny lot i wyruszyć w podróż po życie! Lekarze w USA są pełni optymizmu, bo już wiele razy radzili sobie z takimi przypadkami.
Wszystko zaczęło się 13 maja 2019 roku. Mateusz w szkole nagle poczuł się źle. Bardzo bolała go głowa i zaczął wymiotować. Kiedy nauczyciele stracili z nim kontakt, kiedy przestał odpowiadać na zadawane pytania, wezwali karetkę. Badania Mateusza nie wykazywały nic niepokojącego, dopóki nie przyszyły wyniki z tomografu komputerowego. Wynik był straszny. Okazało się, że w głowie Mateusza znajdował się guz wielkości cytryny! Następnego dnia został przewieziony kartką do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Tam podjęto decyzje o natychmiastowej operacji wstawienia zastawki, ponieważ na skutek guza wtórnie powstało wodogłowie, które zagrażało jego życiu. Po operacji lekarze nie byli w stanie Mateusza wybudzić. Wpadł w hiponatermię. Leżał na oddziale intensywnej terapii, a nam rodzicom pękały serca z rozpaczy. W każdej chwili mogliśmy go stracić!

Koronawirus w Chełmnie ich nie wystaraszył - dostarczają żywność mieszkańcom [zdjęcia]

Kilka godzin wcześniej zwyczajnie szedł do szkoły, a teraz ocierał się o śmierć! Nie mogliśmy w to wszystko uwierzyć, że tam na łóżku walczy o wszystko nasz mały synek. Lekarzom udało się ustabilizować wszystkie parametry i Mateusz odzyskał przytomność. Wtedy pierwszy raz otworzyły się przed nami drzwi dziecięcej onkologii, za którymi pozostajemy do dzisiaj.
W tamtej chwili myśleliśmy, że nic gorszego od chwil na OIOMie nie może nas już spotkać. Myliliśmy się. Na oddziale zaczęły spływać do nas najgorsze informacje... Mateusz ma guza złośliwego, który rośnie w III komorze mózgowej. Czekało go długie i ciężkie leczenie. Podjęliśmy walkę. Najpierw była uciążliwa i przykra chemioterapia, a potem długa radioterapia. Wszystko okupione bólem, strachem i wielką tęsknotą za domem. Mateusz znosił leczenie dzielnie, choć choroba odbierała mu siły. Wierzył, że jeśli tyle z siebie da, będzie wreszcie zdrowy! W jego główce została tylko niewielka zmiana resztkowa, która była zwłókniała i niezdolna do podziału. Lekarze byli niemal pewni, że wyleczyli Mateusza. Niestety, 13 lutego usłyszeliśmy od lekarzy najgorsze słowo, jakiego się obawialiśmy – JEST WZNOWA!

Chełmnianina mogą uratować tylko lekarze z USA

Lekarze powiedzieli nam wprost – nikt w Polsce jeszcze nie wyleczył wznowy takiego nowotworu. Tutaj nie ma już dla Mateusza żadnych szans! Opisaliśmy naszą sytuację lekarzom z USA. Przesłaliśmy dokumenty medyczne i rezonanse. Lekarze są pełni optymizmu i uważają, że są w stanie wyleczyć Mateusza. Jedyna szansa na leczenie to klinika w USA! Zostawiliśmy już prace i wszystko, czym się do tej pory zajmowaliśmy. Wszystkie posiadane środki finansowe złożyliśmy na konto leczenia Mateusza, a w zbiórkę środków angażuje się też nasza cudowna rodzina, która nas wspiera od pierwszego dnia choroby. Niestety, zebrane środki to zaledwie kropla w morzu kosztów leczenia. Dlatego prosimy o pomoc. Bez Was nie damy rady – nie zdążymy. Pomóżcie nam uratować naszego synka.

Do tej pory akcję wsparły 1 272 osoby, wpłacając 91 726,15 złotych, a to niespełna 2,5 proc. potrzebnej kwoty.

Gdzie można wesprzeć rodzinę w zbiórce pieniędzy?
https://www.siepomaga.pl/ratujemy-mateusza

Przez pandemię rośnie liczba samobójstw

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie