Miał brać łapówki w zamian za wystawianie fałszywych dyplomów uczelni. Onet: w aktach nazwisko Lewandowskiego, Milika i innych piłkarzy

OPRAC.:
Jacek Wierciński
Jacek Wierciński
Pixnio
Zarzut przyjęcia łapówki w zamian za dyplom jednej z łódzkich prywatnych uczelni gdańscy śledczy przedstawili dr. hab. Zbigniewowi D. W prowadzonym od 2 lat postępowaniu, dotyczącym handlu podrobionymi świadectwami ukończenia prywatnych uczelni wyższych, status podejrzanej ma jeszcze jedna kobieta. Jednak największe wrażenie robi lista nazwisk osób, które mogły być powiązane z procederem. Wśród opisanych przez portal Onet.pl postaci, które pojawiają się w materiałach dowodowych związanych z wątpliwymi dokumentami są m.in. Robert i Anna Lewandowscy oraz reprezentanci Polski – Jacek Góralski czy Arkadiusz Milik.

- Prokuratura Okręgowa w Gdańsku nadzoruje śledztwo prowadzone przeciwko Zbigniewowi D. podejrzanemu o popełnienie przestępstwa kwalifikowanego z artykułu 228 paragraf 1 i 3 kodeksu karnego, to jest przyjęcia korzyści majątkowej w zamian za dyplom. To przestępstwo zagrożone karą od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności. To właściwie wszystko, co mogę powiedzieć w tej sprawie. Mając bowiem na uwadze dobro śledztwa nie możemy podawać więcej informacji na temat tego postępowania. Nie komentujemy doniesień medialnych – zaznacza w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” prokurator Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Dopytywany, przyznaje jednak, że w sprawie status podejrzanej ma jeszcze jedna kobieta. - Zarzucono jej posłużenie się podrobionym dokumentem – słyszymy.

To przestępstwo, za które grozić może od 3 miesięcy do nawet 5 lat więzienia. Jak się dodatkowo dowiadujemy, śledztwo prowadzone jest od sierpnia 2019 roku.

Afera z fałszywymi dyplomami uczelni. W tle nazwiska znanych sportowców

Szeroko zgromadzony dotąd materiał dowodowy w publikacji dla Onet.pl opisał Łukasz Cieśla.

„Z materiałów zabezpieczonych przez śledczych wynika, że D. miał przygotowany dyplom magisterski dla Roberta Lewandowskiego. Proponował także piłkarzowi i jego żonie uzyskanie dyplomu MBA [Master Business Administration – magister zarządzania w biznesie – dop.red.] bez uczestnictwa w zajęciach. W materiałach śledztwa są zdjęcia świadectwa maturalnego dla napastnika reprezentacji narodowej Arkadiusza Milika, rozmowy o dyplomach dla rodziny byłego reprezentanta Polski Piotra Świerczewskiego oraz kopia licencjatu dla pomocnika reprezentacji Jacka Góralskiego, który w dniu meczu polskiej kadry miał bronić dyplom z teologii adwentystycznej” - czytamy.

W tekście opublikowanym na portalu znalazły się kwoty, jakie Arkadiusz D. miał pobierać lub żądać za określone dyplomy (od 2,5 tys. zł do 25 tys. zł) oraz informacje na temat konwersacji, które miał prowadzić z potencjalnymi klientami – w tym także znanymi piłkarzami, za pomocą komunikatorów internetowych.

Dr hab. Zbigniew D. jest pracownikiem Uczelni Nauk Społecznych w Łodzi i byłym dyrektorem ŁKS - Łódzkiego Klubu Sportowego. Rektorem uczelni, na której zatrudnieni są również synowie naukowca, jest żona Zbigniewa D.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gnido
29 lipca, 08:47, Gość:

No to niezłe jaja, okazuje się że Robert Lewandowski kupił sobie dyplom, no można chłopa zrozumieć, chciał być magistrem ale nie miał czasu na naukę bo grał w piłeczkę 😄 Ale zupełnie niezrozumiałe jest dlaczego Anna Lewandowska, wielka celebrytka promująca się wyłącznie na swoim mężu, która tak naprawdę niczego nie osiągneła sama, kupiła sobie dyplom ?

Ona też nie miała czasu na naukę czy raczej nie dała rady, a koniecznie chciała zostać magistrem😄

Żenujący ci nasi "celebryci"

Wiesz coś więcej niż jest w artykule ?

G
Gość
No to niezłe jaja, okazuje się że Robert Lewandowski kupił sobie dyplom, no można chłopa zrozumieć, chciał być magistrem ale nie miał czasu na naukę bo grał w piłeczkę 😄 Ale zupełnie niezrozumiałe jest dlaczego Anna Lewandowska, wielka celebrytka promująca się wyłącznie na swoim mężu, która tak naprawdę niczego nie osiągneła sama, kupiła sobie dyplom ?

Ona też nie miała czasu na naukę czy raczej nie dała rady, a koniecznie chciała zostać magistrem😄

Żenujący ci nasi "celebryci"
Dodaj ogłoszenie