- Najwięcej pieniędzy wydajemy na samo utrzymanie straży miejskiej - mówi Magdalena Flisykowska-Kacprowicz, dyrektor wydziału budżetu i księgowości Urzędu Miasta w Toruniu. - Kwota ta sięga 6 mln 650 tys. zł.
Miasto szacuje, że za mandaty wystawione przez straż miejską, do budżetu wpłynie w tym roku 3 mln 200 zł. Tylko z samych zdjęć zrobionych przez fotoradar, miasto przewiduje wpływ ok. 2 mln 600 zł. - Z naszych doświadczeń wynika, że taka suma jest bardzo prawdopodobna - dodaje Magdalena Flisykowska-Kacprowicz.
Część tych pieniędzy trafi do policji. Funkcjonariusze dostaną w sumie 780 tys zł. Kupione zostaną dwa samochody warte 180 tys. zł. 500 tys. zł przeznaczone zostanie na dofinansowanie budowy nowego komisariatu przy ul. Kościuszki, a 100 tys. zł na dodatkowe patrole.
- Oprócz tego chcemy zakupić GPS do monitoringu patroli straży miejskiej - zapowiada dyrektor wydziału budżetu i księgowości. - Chodzi o to, aby w danej dzielnicy nie pojawiały się jednocześnie dwa patrole. Będzie to kosztowało 150 tys. zł. Z kolei 250 tys. zł przeznaczone zostanie na kolejny etap rozbudowy monitoringu wizyjnego Torunia. Pojawi się zatem więcej kamer na osiedlach i dzielnicach miasta.
Miasto pomoże policji
Łukasz Fijałkowski

W tym roku do miejskiej kasy wpłynie najprawdopodobniej ok. 2 mln 600 zł z mandatów wystawionych na podstawie zdjęć fotoradaru straży miejskiej. To jednak zaledwie 30 proc. wszystkich wydatków, jakie miasto ponosi na bezpieczeństwo.