Mieszkańcy Stawek i Podgórza: Nie chcemy korków na osiedlu

WG
sxc.hu
Mieszkańcy lewobrzeżnych dzielnic Torunia nie zgadzają się na budowę węzła Kluczyki. - Po jego otwarciu samochody zaleją naszą dzielnicę - obawia się Maciej Cichowicz, jeden z protestujących.

www.pomorska.pl/torun

Więcej informacji z Torunia znajdziesz na podstronie www.pomorska.pl/torun

Węzeł Kluczyki, który powstanie na trasie ekspresowej S10, ma w przyszłości umożliwić mieszkańcom lewobrzeżnych osiedli dogodny dojazd do autostrady A1. Układ wybuduje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, a miasto połączy węzeł z ul. Andersa (średnicówka Podgórza). Część mieszkańców jednak sprzeciwia się tej inwestycji. Pod protestem widnieje już ponad 400 podpisów.

Którędy na most?
- Nie wiadomo, kiedy magistrat połączy ul. Andersa z mostem Piłsudskiego - zauważa Maciej Cichowicz, jeden z protestujących. A bez tego odcinka, jak podkreślają autorzy protestu, samochody jadące z trasy S10 i autostrady A1 w kierunku centrum, mogą zakorkować osiedlowe ulice: Hallera, Armii Ludowej, Brązową lub Kniaziewicza.

- To wąskie drogi, które zupełnie nie są przygotowane do takiego ruchu - podkreśla Cichowicz. - W ten sposób zostaną one kompletnie zakorkowane, wręcz zablokowane. Władze Torunia nie chcą z nami rozmawiać. Magistrat nie przeprowadził konsultacji społecznych dla tej inwestycji.

Dlaczego węzeł Kluczyki jest konieczny? W projekcie budowy A1 uwzględniono dwa węzły autostradowe - Turzno i Lubicz. W planach nie ma węzła Czerniewice.

- W związku z tym podjęliśmy działania, by połączyć lewobrzeżną część Torunia w sposób pośredni, poprzez drogę S10 z autostradą - tłumaczy Agnieszka Ko-bus-Pęńsko, rzecznik prasowy toruńskich drogowców. - Ruch nie będzie prowadzony osiedlowymi drogami. Za pomocą ul. Andersa ma być rozprowadzony w kierunku ul. Poznańskiej i Łódzkiej. Gdybyśmy zrezygnowali z budowy węzła, mieszkańcy Stawek i Pogórza, mogliby wjeżdżać na autostradę tylko przez Lubicz lub Nieszawkę, co wiąże się z nadkładaniem drogi.

Wróćmy do analiz
Protestujący zapowiadają, że nadal będą zbierać podpisy. Oczekują też, że miasto opracuje nowe analizy dotyczące węzła Kluczyki i innych wariantów połączenia lewobrzeżnych osiedli z A1 oraz oddziaływania tej inwestycji na środowisko z uwzględnieniem mapy hałasu i emisją zanieczyszczeń.
Do sprawy wrócimy.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jan

Było by lepiej gdyby węzeł powstał w czerniewicach i rozwiązał cały problem.

Dodaj ogłoszenie