Morawiecki: - Pesa już w Niemczech. Inne firmy też pojadą

Agnieszka Domka-Rybka
Mariusz Kapala
Rozmowa z MATEUSZEM Morawieckim, wicepremierem i ministrem rozwoju o Pesie, Polskim Funduszu Rozwoju i Luxtorpedzie 2.0.

- Panie premierze, Pesa przekazała niedawno Linka niemieckiemu, regionalnemu przewoźnikowi NEB. Od 1 lipca rusza on w trasę Berlin-Kostrzyn nad Odrą. To jedyna firma w Polsce, która uzyskała niemiecką homologację. Czy mówimy o początku większej współpracy i coraz więcej polskich pociągów będzie jeździło po niemieckich i zachodnich torach?

Mam nadzieję, że tak się właśnie stanie. Na pewno najtrudniej jest zrobić pierwszy krok i Pesa ma go już za sobą. Uzyskała odpowiednie certyfikaty. Zwłaszcza proces homologacji jest bardzo trudny. Wiadomo, że tak technicznie zaawansowane państwo, jakwymaga dopracowania wszystkich szczegółów. Dlatego jestem pełen optymizmu, jeśli chodzi o następne kontrakty. Wraz z Niemcami otworzy się Zachodnia Europa. Myślę, że nie tylko dla Pesy, ale też dla innych firm, które w Polsce produkują pojazdy szynowe.

- Teraz przed bydgoskim producentem jeszcze większe wyzwanie - realizacja historycznego kontraktu, tym razem dla narodowego przewoźnika Deutsche Bahn, który zamówił w Bydgoszczy aż 470 pociągów. Gdyby Niemcy robili problemy, czego nie można wykluczyć, w jaki sposób może zainterweniować rząd?

Słowo interwencja jest tutaj jak najbardziej właściwe. W sytuacji, gdyby problemy były nieuzasadnione i, jak to się nazywa w unijnym prawie, nosiły znamiona pozataryfowych ograniczeń, owszem, będziemy na ten temat rozmawiali z naszymi odpowiednikami z Niemiec.

Pociąg Link wjechał z hukiem do Berlina [zdjęcia]

- Polskie firmy, bez wątpienia potrzebują pomocy, by podbijać zagraniczne rynki. Rząd mówi dużo o wsparciu eksportu. Jak zamierza to robić?

Często na świecie największym problemem jest sfinansowanie kontraktu niż jego wykonanie. Dlatego mamy plan przebudowy np. Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych, Banku Gospodarstwa Krajowego, Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych czy Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Zostaną zintegrowane w ten jeden Polski Fundusz Rozwoju w celu pozyskiwania i realizacji kontraktów zagranicznych. Odpowiednie gwarancje podłożone pod kontrakty poza Polską lub kredyty dla strony kupującej, a także leasing, są ważnym elementem układanki gospodarczej. Chcemy głęboko przebudować naszą architekturę finansowania eksportu. Polski Fundusz Rozwoju powstaje jako parasol lub integrator kilku agencji rozwojowych. Będzie miał za zadanie ułatwianie firmom, takim jak choćby Pesa, jej konkurencja oraz z innych branż, podbijanie zagranicznych rynków. Luxtorpeda 2.0. jest zaś przykładowym programem, w którym firma sprzedając zaawansowane pojazdy szynowe, będzie mogła skorzystać z wsparcia ministerstwa.

- W Polsce bardzo kuleje prawo zamówień publicznych. Zdarza się, że przetargi są przygotowywane pod konkretne firmy. Doświadczyła tego niedawno choćby Pesa - w Łodzi i Zachodniopomorskiem. Zamawiający postawili takie wymogi, że nie miała prawa wystartować, a mogli Stadler, Newag oraz Alstom. Krajowa Izba Odwoławcza poparła stanowisko bydgoskiej firmy uznając, że wykluczenie jej z przetargów ogranicza konkurencję. Oczywiście, to nie jedyny taki przypadek na rynku. Czy w ogóle powinno dochodzić do takich sytuacji?

W prawie zamówień publicznych nie różnicujemy czy to jest polski, czy zagraniczny biznes. Nie będzie preferowania firm rodzimych. Ministerstwo Rozwoju jest zobligowane, aby w sposób niedyskryminacyjny stosować przepisy europejskie. Jednak obserwujemy, że zagraniczni zleceniodawcy czasem preferują swoich krajowych dostawców, chociaż akurat w Berlinie byliśmy świadkami, że wybrali polskie pociągi. W tym momencie należy powiedzieć, że będziemy z jednej strony stosować się do prawa unijnego, a z drugiej warto przyglądać się wszystkim zamówieniom, zwłaszcza specjalnym kryteriom. Może być w nich bowiem ukryta preferencja dla któregoś z dostawców. W dostępie do kontraktów powinna być równość i sprawiedliwość.

M. Morawiecki: Niższy wiek emerytalny nie wcześniej niż za rok [x-news TVN 24)

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibic

Redakcjo, czy ten artykuł jest o Pesie czy o mitomanie p.Morawieckim? Bo Pesa nie potrzebuje p.Morawieckiego aby zaistnieć w Europie Zachodniej! Jak najdalej oddzielać politykę i polityków od normalnego biznesu a nie robić politykom darmowej reklamy, na którą nie zasługują.

F
Filip

Niemcy to cwaniaki jakich mało, jeśli chodzi o pilnowanie swojego rynku. Prawnych sztuczek mają cały wachlarz. Tym większe należą się Pesie gratulację, że przebili się przez ten mur.

a
aleks

Chyba jeszcze nie mieliśmy w Polsce tak dobrego wicepremiera.
Może zostanie premierem, czego mu szczerze życzę ...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3