Na zabawę sylwestrową dla mieszkańców regionu nie zabraknie pieniędzy

MP
sxc.hu
W Bydgoszczy zagrają Wilki, w Toruniu Krzysztof "Kasa" Kasowski, we Włocławku mieszkańcy posłuchają na żywo polskiej muzyki rockowej - mimo kryzysu koszt tegorocznych imprez sylwestrowych nie będzie niższy od tych, które organizowano w latach ubiegłych.

Więcej informacji z regionu przeczytasz na stronie www.pomorska.pl/region

W związku z popularnym ostatnio kryzysem mogłoby się wydawać, że zabawy sylwestrowe będą znacznie skromniejsze. Tymczasem, jak zapewniają organizatorzy, wydatki przeznaczone na imprezę dla mieszkańców są porównywalne z ubiegłorocznymi. - Nie wydziwiamy, ale staramy się, aby sylwester przebiegał na poziomie - mówi Paweł Moliński, dyrektor Rypińskiego Centrum Promocji i Kultury.

Koszt będzie taki sam

Jak wyjaśnia dalej, powitanie Nowego Roku ma być nie tylko widowiskowe, ale przede wszystkim bezpieczne. - Całość, podobnie jak rok temu, będzie kosztowała nie więcej niż 10 tysięcy złotych - uzupełnia.

Również grudziądzkie Centrum Kultury "Teatr" na zabawę dla mieszkańców przeznaczy tyle, ile rok temu. - Już po raz czwarty organizujemy sylwestra - wyjaśnia Grzegorz Romanowski, zastępca dyrektora centrum kultury. - Tak, jak wcześniej, na tegoroczną zabawę wydamy około 20 tysięcy złotych.

Blisko 10 tysięcy złotych więcej wyniesie sylwester we Włocławku. Kwota ta nie odbiega od zeszłorocznej. - Mieszkańcy jak zwykle będą mogli bawić się przy muzyce wocławskich zespołów - zdradza Andrzej Sołtysiak z biura rzecznika prasowego prezydenta miasta. - O północy zapraszamy natomiast na pokaz sztucznych ogni.

W Toruniu wystąpi Krzysztof "Kasa" Kasowski oraz zespół Vitamina. Nie zabraknie także fajerwerków. Jak zapewniono nas w toruńskim wydziale kultury, miasto nie musiało ciąć kosztów na organizację zabawy.

Najwięcej pieniędzy na tegorocznego sylwestra przeznaczy Bydgoszcz. Imprezę poprowadzi Hubert Malinowski - reporter TVP Bydgoszcz. Na scenie wystąpi między innymi zespół Wilki oraz Ptaky. Na zabawę miasto przeznaczyło ponad 300 tysięcy złotych. - Mogliśmy sobie na to pozwolić - zapewnia Urząd Miasta

Taniej w Tucholi i Chojnicach

Znacznie mniej powitanie Nowego Roku będzie kosztowało w Tucholi. - Myślę, że zamkniemy się w kwocie czterech tysięcy złotych - wylicza pracownik Tucholskiego Ośrodka Kultury. - Tyle samo wydaliśmy w latach ubiegłych.
A zainteresowanie imprezą jest spore. - Mieszkańcy lubią taka formę spędzania czasu - mówi dalej. - O północy wszyscy podziwiają pokaz sztucznych ogni.

Podobną kwotę na noworoczną zabawę przeznaczą Chojnice. Jednak, jak informuje Arseniusz Finster, burmistrz miasta, podczas imprezy nie będzie pokazu fajerwerków. - Nie mniej koszty imprezy są porównywalne z zeszłorocznymi - tłumaczy.

We wszystkich miastach zadbano o porządek po sylwestrowych szaleństwach. - Już następnego dnia miejskie spółki posprzątają teren zabawy - zapewnia Andrzej Sołtysiak.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie