Na zakupy, a może na wrotki. Pomysły na bydgoską halę

Anna Stasiewicz
Co Państwo widzicie we wnętrzach hali? Piszcie.
Co Państwo widzicie we wnętrzach hali? Piszcie. Tomasz Czachorowski
Tydzień po ogłoszeniu przez bydgoski ratusz informacji o konsultacjach społecznych, mieszkańcy mają już wiele propozycji co do przyszłości hali targowej.

- Wraz z całą rodziną chcielibyśmy zaproponować aby w Hali Targowej powstało wrotkowisko/wrotkarnia. Wrotki są znów bardzo popularne, a w naszym mieście nie ma miejsca typowo do jazdy na wrotkach. Rozrywka i sport przy muzyce dla każdego - proponuje na przykład nasza Czytelniczka pani Agnieszka.

Przypomnijmy. Do końca kwietnia każdy z mieszkańców może wziąć udział w konsultacjach społecznych i zaproponować nowe funkcje dla hali przy Magdzińskiego/Podwale, którą kupiło miasto. Pomysły na temat przyszłości hali targowej można zgłaszać poprzez stronę www.bydgoszcz.pl/halatargowa lub wypełniając okolicznościową pocztówkę dostępną w siedzibach bydgoskiego ratusza. Wypełnioną pocztówkę można wrzucić do specjalnej urny w urzędzie miasta. Pocztówki będzie można otrzymać podczas spaceru po wnętrzach hali, na który miasto zaprasza 15 kwietnia o godzinie 11.

A co widzą w przyszłości w zabytkowej hali bydgoszczanie? Na oficjalnym profilu urzędu miasta na facebooku jest ich już wiele.
Jedna z propozycji: - Niech hala targowa wróci do swojej świetności sprzed lat...,gdzie można było wszystko kupić zdrowe,ze wsi i nie bać się,że człowiek się rozchoruje.Dość tych marketów wszystkich innych bubli.Dopuście do głosu rolników,niech sprzedają swoje plony.

- Centrum restauracyjno-handlowe (handlowe - małe regionalne sklepy z unikatową żywnością na przykładzie Frymarku), coś jak Mercato Centrale we Florencji - to kolejna z propozycji.

- Dobry klub muzyczny z z prawdziwego zdarzenia, z dobrą muzyką, który przyciągnie klubowiczów z innych miast - to kolejny pomysł.

I następna propozycja: - Hala targowa - wyremontowana, ogrzewana z boksami na poziomie XXI wieku, muzyką i ciekawym oświetleniem wnętrza. Lub Miejski Browar z regionalnym piwem zespolony z restauracją.

Albo: - Widziałbym tam tzw. małą scenę. Czyli „teatrzyk” dla grup niezależnych, kabaretów czy modnych ostatnio stand upów
Hala bydgoska różniła się od innych tym, że dopuszczono w niej do sprzedaży wyłącznie mięso (w tym również ryby, także morskie), jak również kraby, raki, ostrygi i homary. A jakie funkcje hala powinna pełnić teraz? Czekamy na maile: [email protected]

Pogoda na dzień (09.04.2018) | KUJAWSKO-POMORSKIE
Źródło:TVN Meteo

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mr. Creosote

Konsultacje społeczne to może i dobry pomysł. Ale nie dadzą odpowiedzi na pytanie: czy wybrany pomysł się sprawdzi?

To że ktoś ma jakiś pomysł, to doskonale. Może ten pomysł popiera nawet parę osób. Ale to za mało, żeby uznać, że ten pomysł się sprawdzi, tzn. że znajdą się osoby chcące korzystać np. z wrotkarni.

Może by tak miasto przeprowadziło jakieś profesjonalne badania marketingowe przed wpakowaniem kupy kasy w przedsięwzięcie, które może okazać się klapą?

I nie mówię tu, że przedsięwzięcie ma być rentowne. Nie. Chciałbym tylko żeby nie okazało się że pomimo świetnego pomysłu do Hali nie przychodzi pies z kulawą nogą.

 

Dodaj ogłoszenie