Nasi promowali się w stolicy

    Nasi promowali się w stolicy

    Tomasz Froehlke z Warszawy

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Nasi promowali się w stolicy
    - Zamykają mi stadion na trzy dni, więc znowu będę musiała przeskakiwać przez płot i liczyć, że nie wygonią mnie ochroniarze - mówi Anna Jesień.
    Nasi promowali się w stolicy
    Anna Jesień - trzecia płotkarka świata i kandydatka do medalu w Pekinie. Niedługo będzie można ją zobaczyć w Bydgoszczy.

    Wczoraj w okazałej siedzibie Polskiego Komitetu Olimpijskiego Bydgoszcz promowała 8. Europejski Festiwal Lekkoatletyczny (1 lipca) oraz 12. mistrzostwa świata juniorów (8-13 lipca). Choć równolegle odbywała się konferencja prasowa Czesława Langa, przedstawicieli mediów nie brakowało, a bydgoska delegacja: Krzysztof Wolsztyński, dyrektor imprez i Maciej Łopatto, szef mediów zaprezentowała się profesjonalnie.

    Bydgoska delegacja miała silne wsparcie, bo Anna Jesień, rekordzista Polski i trzecia obecnie na świecie zawodniczka na 400 m przez płotki, nie szczędziła pochwał. - Startowałam dotychczas we wszystkich mityngach w Bydgoszczy i zawsze chętnie wracam do tego miasta - mówiła. - Bardzo się cieszę, że w Polsce organizowany jest tak dobry mityng. Lekkoatletyka w naszym kraju nie jest popularna, więc tym bardziej wielkie słowa uznania dla organizatorów.

    Płotki poza bieżnią

    Zanim dojdzie w Bydgoszczy do rywalizacji Jesień z australijską mistrzynią świata Rawlinson, Polka musi pokonać przeszkody nie tylko na bieżni. - Wróciłam ze zgrupowania z Portugalii. Zapłaciłam z własnej kieszeni i mam obietnicę PZLA, że otrzymam zwrot kosztów. Mam nadzieję, że tak się stanie. Wiem, że są jakieś kłopoty finansowe w związku, ale mam nadzieję, że tok przygotowań olimpijskich nie będzie zakłócony.

    Polscy sportowcy muszą czasami walczyć z przeszkodami nie do pomyślenia w innych krajach i tak dzieje się w przypadku Jesień. Jest zawodniczką AZS Warszawa i na tym stadionie obecnie trenuje. Problem w tym, że rektor uczelni nie chce, aby ktoś trenował w święta państwowe 1 i 3 maja i... zamyka stadion.

    - Tak jest co roku. Znowu będziemy musieli przeskakiwać przez płot i liczyć, że ochroniarze nas nie wygonią - mówi zawodniczka.

    Bydzia nr 1

    Dla znakomitej płotkarki występ w Bydgoszczy będzie przedostatnim sprawdzianem przed wylotem na igrzyska. Trzy dni później pobiegnie w mistrzostwach Polski.

    Wczoraj jako pierwsza otrzymała w prezencie wiewiórkę Bydzię, oficjalną maskotkę MŚ juniorów. - Ale ja przecież nie startuję już wśród juniorów - mówiła ze śmiechem.

    Ostatnia delegacja światowej federacji (IAAF) z Siergiejem Bubką na czele, która sprawdzi stan przygotowań do mityngu i mistrzostw, przyjedzie do Bydgoszczy 12 maja. Kolejnymi zawodnikami, którzy potwierdzili udział są Belgijka Geavert, podwójna mistrzyni Europy na 100 i 200 m oraz Hiszpanka Beitia (czwarta na świecie w hali), która powalczy w skoku wzwyż z Chorwatką Vlasic.

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Wideo