"Nie wierzę w Boga". Coraz więcej osób chce wystąpić z Kościoła

Roman Laudański roman.laudanski@mediaregionalne.plZaktualizowano 
Decyzję o wystąpieniu z Kościoła Paweł oprawił i powiesił nad łóżkiem. - Chciałem odejść, to wszystko.
Olgierd Rynkiewicz: - Jako apostata nie uczestniczę w życiu Kościoła. Jestem objęty ekskomuniką. Nie wezmę katolickiego ślubu, nie będę miał katolickiego pogrzebu. To chciałem osiągnąć Lech Kamiński

Olgierd Rynkiewicz: - Jako apostata nie uczestniczę w życiu Kościoła. Jestem objęty ekskomuniką. Nie wezmę katolickiego ślubu, nie będę miał katolickiego pogrzebu. To chciałem osiągnąć
(fot. Lech Kamiński)

- Nie wierzę w Boga - to była najważniejsza motywacja mojej decyzji - mówi Olgierd Rynkiewicz z Torunia. - Nie wierząc w Boga, nie zgadzam się z fundamentalnymi założeniami Kościoła, dlatego nie chciałem w nim tkwić.

Przeczytaj także:Bydgoski egzorcysta: "Diabeł chce zaatakować także moją rodzinę"
Przemek pochodzi z małej miejscowości. Wieloletni ministrant i lektor. Jeszcze trzy lata temu służył do mszy. W październiku codziennie odmawiał różaniec. Studiuje w Toruniu. Chce wystąpić z Kościoła.

Pierwsze prośby o apostazję (odstępstwo, wystąpienie) zaczęli składać Polacy pracujący w Niemczech. Nie chcieli z pensji płacić obowiązkowego podatku kościelnego i rezygnowali z przynależności do Kościoła katolickiego. Od kilku lat o apostatach coraz głośniej w kraju, ale - przynajmniej w naszych diecezjach - to nawet nie jest zjawisko. Np. w diecezji włocławskiej przypadki apostazji są jednostkowe. - Trzy - może cztery w roku - informuje ks. kanclerz Artur Niemira z kurii diecezjalnej. - Pojedyncze przypadki - mówią w kurii bydgoskiej. - W ciągu minionych 4 lat w diecezji płockiej trzy osoby zgłosiły, że chcą formalnie wystąpić z Kościoła - dodają w Płocku.

Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego jeszcze nie skończył liczenia apostatów we wszystkich diecezjach.

W ubiegłym roku w diecezji toruńskiej wystąpiło 8 osób. W ciągu ostatnich pięciu lat - 31.
- Ale w ubiegłym roku w diecezji krakowskiej wypisało się 168 apostatów - podkreśla apostata Olgierd Rynkiewicz z Torunia.

Olgierd na co dzień zajmuje się stroną internetową apostazja.pl. Jest przedstawicielem handlowym. Idea świeckiego państwa zaprowadziła go do Ruchu Palikota.

Został ochrzczony, przystąpił do pierwszej komunii, był bierzmowany. Na lekcje religii w liceum chodził sporadycznie, bo można było podyskutować z księdzem. Nawet na świadectwie miał ocenę z religii.
Mówi, że wrodzona ciekawość, pęd do wiedzy i logiczne myślenie motywowały go do zerwania z wiarą. Postanowił wystąpić z Kościoła. W biurze parafialnym toruńskiej katedry przedstawił księdzu proboszczowi sprawę.

- W pierwszej chwili ksiądz nie bardzo wiedział, o co mi chodzi - wspomina Olgierd. - Wczytał się w oświadczenie woli, w którym opisałem moje motywacje (nie wierzy w Boga, nie zgadza się z działalnością instytucji Kościoła, chcąc pozostać w zgodzie z sumieniem, występuje z Kościoła i nie chce być z nim utożsamiany). Nie chciałem też, żeby hierarchowie w mediach wypowiadali się również w moim imieniu, bo w Polsce jest 96 procent katolików.

Proboszcz dał mu tydzień czasu do namysłu. Później otrzymał odpis metryki chrztu z adnotacją, że wystąpił z Kościoła katolickiego.

- W domu rozeszło się po kościach, ale dowiedziała się o apostazji moja matka chrzestna, mocno zaangażowana w życie Kościoła i podniosła larum - dodaje Olgierd. - Zadzwoniła do mojej babci, do rodziców z troską i z bojaźnią, czy aby nie wplątałem się w podejrzane towarzystwo, np. w jakąś sektę. Wyjaśniłem jej sprawę, uszanowała moje zdanie i obiecała wspierać mnie w poszukiwaniu wewnętrznego spokoju.

We wrześniu 2008 roku Konferencja Episkopatu Polski wydała instrukcję postępowania przy formalnym wystąpieniu z Kościoła. Potencjalny apostata musi mieć skończone 18 lat. Umotywować swoją decyzję proboszczowi. Stawić się w parafii z dwoma pełnoletnimi świadkami oraz dostarczyć odpis aktu chrztu, bo apostazji dokonuje się w parafii miejsca zamieszkania, a nie w parafii, w której było się ochrzczonym.

Na pierwszej wizycie nigdy się nie kończy. W instrukcji episkopatu jest mowa o "roztropnym czasie do namysłu".

- Często jest to naginane - mówi Olgierd i dodaje, że zna przypadki, w których proboszcz wyznaczył termin następnej wizyty za rok, ale i - złośliwie - za dziesięć lat.

- Jeszcze trzy lata temu wręcz manifestowałem moją wiarę - wspomina Przemek, kiedyś ministrant i lektor, a dziś toruński student. - W pracy księży z mojej parafii przeszkadzało mi to, że obydwaj byli hipokrytami. Jeden z nich chyba w ogóle nie wierzył w to, co robił. Z pogardą odnosił się do ludzi. Czasem wręcz ich się bał lub brzydził. Był materialistą nastawionym na pieniądze.

Mówi, że w społecznościach wiejskich można zauważyć następujący mechanizm: najpierw w parafii pojawia się uduchowiony i dobry dla ludzi ksiądz. Po nim przychodzi materialista, żeby ściągnąć pieniądze. Następnie znowu pojawia się ten spokojny...

- Przestałem chodzić do kościoła - przyznaje. - Miałem wtedy 17-18 lat. W tym czasie wielu znajomych odchodziło od Kościoła.

Mówi, że nic go już nie łączy z instytucją Kościoła. Nie chce, żeby hierarchowie wypowiadali się w jego imieniu. Prosił rodzinę, żeby z biura parafialnego uzyskała odpis aktu chrztu, ale w jego parafii finansami zarządza organista. Zażyczył sobie stu złotych za wydanie dokumentu.
Przemek chce sam wybrać się do parafii i wszystko załatwić.

- Apostazja będzie się nasilała, ale niekoniecznie będzie związana z wielką dynamiką osób, które się "odkościelniają" czy "odreligijniają" - uważa doktor Paweł Załęcki, socjolog religii z UMK w Toruniu. - Część osób będzie chciało wskazać swoją autonomiczność do stanowienia o samym sobie i będzie usiłowało regulować oficjalnie to, co stało się już wcześniej.

Bo czy w dzisiejszym Kościele nie ma niewierzących - praktykujących lub wierzących - niepraktykujących - co opisali już socjolodzy?

- Utknąłem w połowie, ponieważ napotkałem problemy u proboszcza - przyznaje Marcin ze Szczecina, który akurat na kilka dni wpadł do Torunia. - Wniosek złożyłem u proboszcza, ale on nic z nim nie zrobił. Powiedział, że nie zamierza wysyłać do kurii mojego wniosku. Kiedy zacząłem pytać, gdzieś zniknął, po kwadransie wrócił, zaczął mnie straszyć, że wezwie policję. No i wyzwał mnie od "psychicznego". Zaznaczył tylko w kartotece, że złożyłem wniosek apostazji. Nie czułem się nigdy związany z Kościołem. Teraz już tak bardzo nie zależy mi na sformalizowaniu mojej sprawy, ale na pewno jej tak nie zostawię.

Marcin pochodzi z rodziny katolickiej, ale nie za bardzo praktykującej. - Do bierzmowania, choć przyciskali, już nie przystąpiłem. Religia w szkole nigdy nie jest na początku lub na końcu zajęć, tylko wciśnięta w środek. Trzeba było się pojawiać. Startowałem nawet w konkursach wiedzy religijnej i wygrywałem je dla szkoły - przyznaje. - Ale przez to, że dyskutowałem na lekcjach, zawsze miałem niższe oceny od tych, co nie zadawali trudnych pytań. W gimnazjum uczył nas ksiądz, który nie potrafił niczego wytłumaczyć, a wtedy się denerwował. Postanowiłem nie należeć do czegoś, czego nie czuję. Mama bała się, że wplątałem się w satanizm. Później przez dwa lata nie przyjmowała księdza na kolędzie. Pewnie wstydziła się za mnie.

- Ostatni raz, tak szczerze, z głębi serca, modliłem się w wieku 15-16 lat - mówi Paweł Sowa z Jabłonowa Pomorskiego.

Dziś uważa, że trzeba wziąć życie w swoje ręce.

Pochodzi z rodziny katolickiej, ostatnim sakramentem było małżeństwo, ale to już chyba nieaktualna sprawa, bo o żonie mówi w czasie przeszłym. Podczas Woodstocku spotykał krisznowców, ale wiary nie chciał zmieniać.

- Wcześniej wydawało mi się, że coś mną kieruje, wierzyłem - wspomina. - W wieku 16-17 lat chodziłem z kolegami co niedzielę do kościoła. Później stałem się ateistą, a apostazja była tego wypadkową. Kościół reprezentuje nauki, ideały, pod którymi nie mogłem się już podpisać. Denerwowało mnie, że księża interesują się tylko pieniędzmi. Od chrztu po pogrzeb trzeba za coś płacić. Trzeba mieć pieniądze, żeby wierzyć. Najpierw ksiądz mi powiedział, że nawet jak mu nic nie zapłacę, to ochrzci moje dziecko, a później zajrzał do koperty i zapytał, jak za dwadzieścia złotych ma utrzymać kościół? A ja za dużo wtedy nie zarabiałem.

Chciałem formalnie zerwać wszelkie więzi, żeby władze Kościoła nie ujmowały mnie w swoich statystykach.
Znajomi mówili mu, że robi źle. - Moje odejście nie wynika z buntu przed Kościołem, z chwilowego skłócenia, bo nie podoba mi się ksiądz, a z braku wiary w Boga.

17 marca 2011 roku przyszedł do biura parafialnego zapytać o swoją sprawę. Wszedł w czapce i z "dzień dobry" na ustach zamiast "pochwalony", co na tyle zirytowało księdza wikarego, że ten złapał go za ubranie i ze słowem "spierd...aj" wyrzucił za drzwi.

Na YouTube do dziś można wysłuchać tego zajścia, ponieważ wszystko nagrał ukrytym dyktafonem. - Ludzie nie chcieli wierzyć, że coś takiego miało miejsce - mówi Paweł Sowa. - Zarzucali mi, że sprowokowałem wikarego, ale na tym nagraniu słychać, który z nas zachowywał się kulturalnie.
Komentarze internautów nie są jednoznaczne. Jedni piszą, że Paweł sprowokował zajście, inni stoją po jego stronie.

Zjazdy apostatów odbyły się już w Gdyni, Toruniu i Warszawie. Na ostatnim postanowili, że jednak cyklicznie będą spotykać się w Toruniu. Na zjeździe w Warszawie było ok. stu osób. Na innych 50-60. Czy w tym roku będzie więcej? - Będzie EURO, dlatego trudno coś prognozować - mówi Olgierd.

- Osoby, które chcą - mówiąc popularnie - wypisać się z Kościoła - pytamy o powody takiej decyzji - mówi ks. kanclerz Artur Niemira z włocławskiej kurii diecezjalnej. - Często okazuje się, że wiara tych ludzi nie była rozwijana. Dzieci może jeszcze przystępują do komunii świętej, ale później, jeśli widzą, że rodzice nie chodzą z nimi do kościoła, nie przystępują do sakramentów, nie nauczyli je modlitwy, to one same do kościoła nie przyjdą. I człowiek, który nie został wychowany w wierze, dorasta bez wartości. Dlatego tak ważna jest rodzina. Wcześniejsze odejścia z Kościoła też miały miejsce, ale nie były tak sformalizowane. Jeśli mówimy o kilku przypadkach odejść w roku, to nie ma mowy o modzie. Dziś jest większy dostęp do portali internetowych propagujących apostazję. I osoby, które chcą wystąpić z Kościoła, są na nich ośmielane do takiej decyzji.

- Uważam, że apostazja nie jest masowym exodusem z Kościoła, ale nasze sprawy powinny być załatwiane poważnie - podkreśla Paweł Sowa. Podaje też przykład jednego z apostatów, który przygotował prowokację polegającą na poproszeniu w biurze parafialnym o odpis aktu chrztu, bo chce być świadkiem na chrzcie. Jako apostata obłożony jest ekskomuniką i nie wolno mu piastować takiej funkcji. Ale zgodę dosłał. Czyli nikt oficjalnie w kartotece nie zaznaczył, że wystąpił z Kościoła.

Czytaj e-wydanie »

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 69

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

e
ehhtam

Ja to tak widzę, że występuje się z kościoła właśnie dlatego, że się w Boga wierzy, a nie odwrotnie.

Bo jakby nie patrzeć jakoś w KK Boga nie znalazłem, ale w go wierzę.

 

Każdy może robić co chcę, więc wierzyć też sobie może w co chce.

I czy do tego jest potrzeby jakikolwiek kościół?

 

Z
Zdzichu

No pewnie Kazbez. Pisałem, że nie mam nic do wiary żadnego człowieka jeśli nikogo nie krzywdzi. To są osobiste sprawy i nikt nie powinien niczego krytykować. Natomiast ocena "jakości" religii to już inna sprawa. I wiecie co, mam kilku księży katolickich w rodzinie i to nie wikariuszy. Z nimi rozmawia się rzeczowo. Rozdziela się kwestię wierzeń, semantyki, interpretacji, dogmatów, faktów, dokumentów itd.

k
kazbez

A wpadło Ci może do mózgownicy,że modlić sie można nie będąc członkiem kościoła katolickiego. Nie jest to przecież jedyny chrześcijański kościół. Kiedy ludzie w końcu zaczniecie rozróżniać wiare od organizacji kościelnej. Kościół katolicki to tylko organizacja, podle żerująca na wierzących, najcześciej na najbiedniejszych. Przywołany na łożu śmierci watykański okupant prędzej wydrze wam ostatni grosz niż pomoże.

Doczekać sie nie mogę chwili gdy kościoły w polsce opustoszeją. Kogo wtedy watykańscy agenci będą skubać z pieniedzy.

Z
Zdzichu
Ale z ciebie facet manipulator. Ewangelia według św. Łukasza nieprawdziwa? Ewangeliii nie rozpatruje się pod kątem: prawdziwa nie prawdziwa! Z drugiej strony niewierzący i historycy twierdzą, że rzezi inewiniątek nie było, że to tylko jest zawarte w Ewangeliach. Dyskutując z Antymasonem co chwilę pozwalasz się wkopać i tak naprawdę pokazujesz, że brak ci jakiejkolwiek wiedzy. Więc kończ waść, wstydu niewierzącym oszczędź.

Ty nie rozpatrujesz, co nie znaczy czy inni mogą. Masa ludzi na całym świecie szuka prawdy w Bibli. Jedni ją znajdują inni stwierdzają, że to stek bzdur i ogromna manipulacja. Kto ma rację? Bibliści przekrzykują się w interpretacjach. Nie można napisać tego do czego doszli? To nie jest wiedza?
Dlaczego nie rozpatrujesz? U nas nie rozmawia się o religii w sposób otwarty, a szkoda.
Sprawdź proszę przekazy nie-chrześcijańskie o mordach na dzieciach dokonanych przez Heroda. Najprostsze są dostępne w sieci bez problemu. Blibliści różnie interpetują sam fakt jak i zasię działania. Widocznie czytamy co innego. Nie napisałem niczego o czym nie ma chociaż najmniejszej wzmianki.

Nadal nie wiem gdzie się wkopuje i czym manipuluje? Rozumiem, że nie idę po jedynie obowiązującej linii, ale chciałbym usłyszeć jakieś fakty które stwierdzają zupełnie coś innego.

Cała dyskusja zaczęła się tylko od postawy Antymasona. Moim zdaniem, chrześcijana z nadania i żyjącego w tej kulturze, zupełnie niechrześcijańska.
Więc rzuć nam jakieś światło które wyjaśni aspekty nas różniące. Dawaj Jako facet który nigdy nie manipuluje i nie kłamie chętnie przyjmę wyzwanie .
r
rereefdearfde
Wkopałem się powiadasz? I to drugi raz? Nie dość, że przeceniłem twoją wiedzę to chyba jeszcze inteligencję .
Symbolicznie przez mnicha, zresztą bardzo zasłużonego dla kościoła, Dionizjusa Małego zostały znalezione dowody na to co już się działo od ponad 100 lat. 25 grunia został usankcjonowany w taki sposób przez oficjalny kościól. Dziś wiemy tylko tyle, że zakładając prawdziwość tekstów św.Mateusza to musiał się urodzić do marca 4r. p.n.e. W takim wypadku ewangelia św.Łukasza jest nieprawdziwa. Czy tylko w tym fragmencie? Możemy porozmawiać o dowolnym który ma jakiekolwiek tło historyczne. O Herodach, co mogli czego nie, o rzezi niewiniątek (to jest nieźle udokumentowane: ok. 35 dzieciaków zabito), o czym?
Co się tyczy zaś domniemanej daty to tutaj mamy absolutnie cały wachlarz: są wersję, że nie mógł urodzić się w zimie bo nie leżałby w stajence, jest początek stycznia, jest 25 marca, a o kwietniu nie słyszałem.

No ale jak z tą Twoją chrześcijańską postawą? Będą te modły czy nie? Może uratujesz jakieś grzeszne dusze? Skrzętnie omijasz ten swój bardzo katolicki wątke o miłości do bliźniego.

Ale z ciebie facet manipulator. Ewangelia według św. Łukasza nieprawdziwa? Ewangeliii nie rozpatruje się pod kątem: prawdziwa nie prawdziwa! Z drugiej strony niewierzący i historycy twierdzą, że rzezi inewiniątek nie było, że to tylko jest zawarte w Ewangeliach. Dyskutując z Antymasonem co chwilę pozwalasz się wkopać i tak naprawdę pokazujesz, że brak ci jakiejkolwiek wiedzy. Więc kończ waść, wstydu niewierzącym oszczędź.
Z
Zdzichu
Człowieku, Drugi raz dałeś sie wkopać. Potwierdzasz tylko, że to ty jesteś fanatykiem. Dlaczego? Po raz kolejny podałeś jakieś info manipulując wokół niego. Jaśniej? Mianowicie słyszałeś chyba o mnichu, który na rozkaz jednego z papieży musiał na podstawie żródeł określić dokładną datę narodzin Jezusa. Dziś wiemy już, że pomylił się o kilka lat. Stąd właśnie podaje się datę narodzin Jezusa między 8 a 3 rokiem p. n. e.
Z kolei 25 grudnia to data symboliczna, zapewne nie wiele mająca współnego z prawdziwym dniem narodzin Jezusa. Inne wyznania twierdzą, że Zbawiciel przyszedł na świat 6 stycznia, inni, że 7 stycznia, niektórzy badacze twierdzą, że w kwietniu.

Wkopałem się powiadasz? I to drugi raz? Nie dość, że przeceniłem twoją wiedzę to chyba jeszcze inteligencję .
Symbolicznie przez mnicha, zresztą bardzo zasłużonego dla kościoła, Dionizjusa Małego zostały znalezione dowody na to co już się działo od ponad 100 lat. 25 grunia został usankcjonowany w taki sposób przez oficjalny kościól. Dziś wiemy tylko tyle, że zakładając prawdziwość tekstów św.Mateusza to musiał się urodzić do marca 4r. p.n.e. W takim wypadku ewangelia św.Łukasza jest nieprawdziwa. Czy tylko w tym fragmencie? Możemy porozmawiać o dowolnym który ma jakiekolwiek tło historyczne. O Herodach, co mogli czego nie, o rzezi niewiniątek (to jest nieźle udokumentowane: ok. 35 dzieciaków zabito), o czym?
Co się tyczy zaś domniemanej daty to tutaj mamy absolutnie cały wachlarz: są wersję, że nie mógł urodzić się w zimie bo nie leżałby w stajence, jest początek stycznia, jest 25 marca, a o kwietniu nie słyszałem.

No ale jak z tą Twoją chrześcijańską postawą? Będą te modły czy nie? Może uratujesz jakieś grzeszne dusze? Skrzętnie omijasz ten swój bardzo katolicki wątke o miłości do bliźniego.
A
Antymason
Źle zacytowałem więc poprawiam:

O! Ale według której z dwóch wspominającej o tym fakcie ewangelii liczysz? Według Mateusza to Herod Wielki zarządził rzeź niewiniątek, tylko on umarł w 4 r. p.n.e. To może Archelaos? On przejął władzę w Judei, a jego brat Antypas w Galilei. No jeśli Jezus urodził się jak podaje kościół 25 grudnia 1 r n.e. to tylko Archelaos. Jest nawet wzmianaka o nim z tej okazji.
A jeśli wg Łukasza to jeszcze większy kłopot. Nie dość, że umiejscowił narodziny Jezusa syna Jakuba w 6-7 r. n.e. to jeszcze nie wspomniał o zleceniu rzezi. Wtedy też Judea i Samaria były już częścią prowincji Syrii. Nie było żydowskich władców w Jerozolimie. Herod Wielki nie żył już 10 lat a Archelaos został zesłany do Vienne w Galli. Antypas siedział w Galilei i uaktywnił się dopiero w czasie Agryppy I, który scalał Judeę, a w 40 roku n.e. kiedy Jezus miał 33 lata według tej wersji już nieżył.
Herod to było imię przybrane przez trzech braci (był jeszcz Filip), podobnie jak u papieży.
To takie fakty z możliwościami. Jakbyś chciał jeszcze coś wiedzieć o bibli albo historii to daj znać. Na teologii nie najgorzej uczą . Ta prawda w ewangeliach jest własnie taka. Chyba, że ktoś wytłumaczy jakiemuś głupolowi jak ma to rozumieć, to wtedy objawia się to w postaci fanatycznej wiary. Żeby nie było nie mam nic do wiary żadnego człowieka na ziemi, jeśli nie krzywdzi nią innych.

Człowieku, Drugi raz dałeś sie wkopać. Potwierdzasz tylko, że to ty jesteś fanatykiem. Dlaczego? Po raz kolejny podałeś jakieś info manipulując wokół niego. Jaśniej? Mianowicie słyszałeś chyba o mnichu, który na rozkaz jednego z papieży musiał na podstawie żródeł określić dokładną datę narodzin Jezusa. Dziś wiemy już, że pomylił się o kilka lat. Stąd właśnie podaje się datę narodzin Jezusa między 8 a 3 rokiem p. n. e.
Z kolei 25 grudnia to data symboliczna, zapewne nie wiele mająca współnego z prawdziwym dniem narodzin Jezusa. Inne wyznania twierdzą, że Zbawiciel przyszedł na świat 6 stycznia, inni, że 7 stycznia, niektórzy badacze twierdzą, że w kwietniu.
Z
Zdzichu

Źle zacytowałem więc poprawiam:

A z tym Herodem to już totalnie przegiąłeś! Herod, który dokonał rzezi w Betlejem był ojcem Heroda, przed którym 33 lata później stanął oskarżony Jezus! Zapewne sam znasz takie rodziny, gdzie ojciec i syn noszą to samo imię?

O! Ale według której z dwóch wspominającej o tym fakcie ewangelii liczysz? Według Mateusza to Herod Wielki zarządził rzeź niewiniątek, tylko on umarł w 4 r. p.n.e. To może Archelaos? On przejął władzę w Judei, a jego brat Antypas w Galilei. No jeśli Jezus urodził się jak podaje kościół 25 grudnia 1 r n.e. to tylko Archelaos. Jest nawet wzmianaka o nim z tej okazji.
A jeśli wg Łukasza to jeszcze większy kłopot. Nie dość, że umiejscowił narodziny Jezusa syna Jakuba w 6-7 r. n.e. to jeszcze nie wspomniał o zleceniu rzezi. Wtedy też Judea i Samaria były już częścią prowincji Syrii. Nie było żydowskich władców w Jerozolimie. Herod Wielki nie żył już 10 lat a Archelaos został zesłany do Vienne w Galli. Antypas siedział w Galilei i uaktywnił się dopiero w czasie Agryppy I, który scalał Judeę, a w 40 roku n.e. kiedy Jezus miał 33 lata według tej wersji już nieżył.
Herod to było imię przybrane przez trzech braci (był jeszcz Filip), podobnie jak u papieży.
To takie fakty z możliwościami. Jakbyś chciał jeszcze coś wiedzieć o bibli albo historii to daj znać. Na teologii nie najgorzej uczą . Ta prawda w ewangeliach jest własnie taka. Chyba, że ktoś wytłumaczy jakiemuś głupolowi jak ma to rozumieć, to wtedy objawia się to w postaci fanatycznej wiary. Żeby nie było nie mam nic do wiary żadnego człowieka na ziemi, jeśli nie krzywdzi nią innych.

Z
Zdzichu
Po pierwsze panie wielce ''oświecony'', to czy tacy strasznie ''mądrzy'' ludzie jak pan tolerują wszystko? Patrząc na poglądy ludzi pana pokroju mam wrażenie, że tolerowalibyście nawet zabójstwa, mordy, gwałty itd.

Wszystko to tolerują tylko martwi, drogi panie "niemdąry i ciemny". To co, modlisz się za tych "co zbłądzili"? Za gwałcicieli, zabójców, księży pedofili? Nie wiem co to znaczy "tacy jak ja". To chyba komplement to porządny ze mnie człowiek ponoć .

ZŁA NIE WOLNO TOLEROWAĆ! Zapamiętaj to sobie, zanim nazwiesz kogoś mądrzejszego ''głupolem''!

Moje zło można, a twojego jak najbardziej bo to nic złego jak koś się urodził tu lub tam. Żebym tak nie nazwał kogoś muszą być spełnione dwa warunki: musi być mądrzejszy i nie może zacząć pierwszego zdania do mnie słowem "Głupcze". Obu nie spełniłeś panie ekstremisto.

Piłat skazał Jezusa na śmierć, ponieważ bał się zamieszek. Żydzi są nieobliczalni. Nie wiesz, że Judea była bajbardziej niespokojną prowincją Imperium Rzymskiego?

Bał się zamieszek powiadasz??? Akurat w tych latach Imperium Rzymskie nie bało się nikogo i niczego. Nieobliczalni?? Ledwo dwa powstania do diaspory a później nic. Biorąc to kryterium Polacy są nieuleczlnie chorzy, bo niepokojów i powstań u nas było duuuużo więcej. Ale nie są. Walczyli o wolność.

A z tym Herodem to już totalnie przegiąłeś! Herod, który dokonał rzezi w Betlejem był ojcem Heroda, przed którym 33 lata później stanął oskarżony Jezus! Zapewne sam znasz takie rodziny, gdzie ojciec i syn noszą to samo imię?

O! Ale według której z dwóch wspominającej o tym fakcie ewangelii liczysz? Według Mateusza to Herod Wielki zarządził rzeź niewiniątek, tylko on umarł w 4 r. p.n.e. To może Archelaos? On przejął władzę w Judei, a jego brat Antypas w Galilei. No jeśli Jezus urodził się jak podaje kościół 25 grudnia 1 r n.e. to tylko Archelaos. Jest nawet wzmianaka o nim z tej okazji.
A jeśli wg Łukasza to jeszcze większy kłopot. Nie dość, że umiejscowił narodziny Jezusa syna Jakuba w 6-7 r. n.e. to jeszcze nie wspomniał o zleceniu rzezi. Wtedy też Judea i Samaria były już częścią prowincji Syrii. Nie było żydowskich władców w Jerozolimie. Herod Wielki nie żył już 10 lat a Archelaos został zesłany do Vienne w Galli. Antypas siedział w Galilei i uaktywnił się dopiero w czasie Agryppy I, który scalał Judeę, a w 40 roku n.e. kiedy Jezus miał 33 lata według tej wersji już nieżył.
Herod to było imię przybrane przez trzech braci (był jeszcz Filip), podobnie jak u papieży.
To takie fakty z możliwościami. Jakbyś chciał jeszcze coś wiedzieć o bibli albo historii to daj znać. Na teologii nie najgorzej uczą . Ta prawda w ewangeliach jest własnie taka. Chyba, że ktoś wytłumaczy jakiemuś głupolowi jak ma to rozumieć, to wtedy objawia się to w postaci fanatycznej wiary. Żeby nie było nie mam nic do wiary żadnego człowieka na ziemi, jeśli nie krzywdzi nią innych.

Reszty nie komentuję, bo pytasz się waćpanie o takie rzeczy, które każdy dorosły chłop wie, nawet gdy nie jest wierzącym! Nie zarzucaj więc komuś fanatyzmu, skoro sam nie masz wiedzy na dany temat.

A szkoda.Co prawda nie widzę żadnych pytań oprócz retorycznych, bo nie masz wiedzy żeby móc mi ją przekazać jedynie własne zdanie.
To tak specjalnie dla ciebie na Dzień Kobiet ;-)
A
Antymason
Ciekawe co odpowiesz na tamto pytanie. A teraz poważnie:
Wierzysz w Ewangelię. Ja nie. Żydzi mieli własne sądownictwo w Judei. Kara śmierci była wykonywana przez ukamieniowanie. Jest wersja, że został ukrzyżowany ponieważ nazywał siebie królem. Jakby tak było Piłat nikogo by się nie pytał o zgodę na wyrok śmierci. W tamtych czasach (nazwijmy to pod zaborami) nikt by się nie skazał na karę śmierci i by nie napisał, że źli rzymianie kogoś ukrzyzowali, prawda? Trzeba znaleźć jakiś inny "cel". Cel był dobry, bo jeszcze podburzał lud do przejścia na nową religię. Kolejna nieścisłość to taka, że jak się Herod dowiedział o narodzinach Jezusa to kazał powycinać proszkę dzieci, a póxniej puścił go wolno?
Dla ułatwienia dodam, że Biblia jest pełna takich sprzeczności i tylko fanatycznie wierzący tego niedostrzegają.

No prosze Cię... Jakbyś się czuł, jakby autobus którym jadą Twoje dzieci do szkoły wysadził jakiś czubek z bombą "w imię Boga"???!!!! Każda religia jest do bani. W historii świata, żadna też nie zadała więcej śmierci niż chrześcijaństwo. Biblia jest też antysemicka, jak Talmud anty chrześcijański. Bo to są książki polityczne
Tolerancja Głupolu, tolerancja dla innych ludzi.

Po pierwsze panie wielce ''oświecony'', to czy tacy strasznie ''mądrzy'' ludzie jak pan tolerują wszystko? Patrząc na poglądy ludzi pana pokroju mam wrażenie, że tolerowalibyście nawet zabójstwa, mordy, gwałty itd.

ZŁA NIE WOLNO TOLEROWAĆ! Zapamiętaj to sobie, zanim nazwiesz kogoś mądrzejszego ''głupolem''!

Piłat skazał Jezusa na śmierć, ponieważ bał się zamieszek. Żydzi są nieobliczalni. Nie wiesz, że Judea była bajbardziej niespokojną prowincją Imperium Rzymskiego?

A z tym Herodem to już totalnie przegiąłeś! Herod, który dokonał rzezi w Betlejem był ojcem Heroda, przed którym 33 lata później stanął oskarżony Jezus! Zapewne sam znasz takie rodziny, gdzie ojciec i syn noszą to samo imię?

Reszty nie komentuję, bo pytasz się waćpanie o takie rzeczy, które każdy dorosły chłop wie, nawet gdy nie jest wierzącym! Nie zarzucaj więc komuś fanatyzmu, skoro sam nie masz wiedzy na dany temat.
Z
Zdzichu

Ciekawe co odpowiesz na tamto pytanie. A teraz poważnie:
Wierzysz w Ewangelię. Ja nie. Żydzi mieli własne sądownictwo w Judei. Kara śmierci była wykonywana przez ukamieniowanie. Jest wersja, że został ukrzyżowany ponieważ nazywał siebie królem. Jakby tak było Piłat nikogo by się nie pytał o zgodę na wyrok śmierci. W tamtych czasach (nazwijmy to pod zaborami) nikt by się nie skazał na karę śmierci i by nie napisał, że źli rzymianie kogoś ukrzyzowali, prawda? Trzeba znaleźć jakiś inny "cel". Cel był dobry, bo jeszcze podburzał lud do przejścia na nową religię. Kolejna nieścisłość to taka, że jak się Herod dowiedział o narodzinach Jezusa to kazał powycinać proszkę dzieci, a póxniej puścił go wolno?
Dla ułatwienia dodam, że Biblia jest pełna takich sprzeczności i tylko fanatycznie wierzący tego niedostrzegają.

No prosze Cię... Jakbyś się czuł, jakby autobus którym jadą Twoje dzieci do szkoły wysadził jakiś czubek z bombą "w imię Boga"???!!!! Każda religia jest do bani. W historii świata, żadna też nie zadała więcej śmierci niż chrześcijaństwo. Biblia jest też antysemicka, jak Talmud anty chrześcijański. Bo to są książki polityczne
Tolerancja Głupolu, tolerancja dla innych ludzi.

Z
Zdzichu

Jesli nawet to prawda to, jako chrzescijanin powinieneś się za nich modlić. Tak czy nie?

Z
Zdzichu
Pierwsze prześladowania chrześcijan nie były dziełem Rzymian, lecz żydów. Potem żydzi inspirowani Talmudem uważali chrześcijan za bydło i mordowali w wielu krajach (stąd reakcje obronne miejscowych ludności oszukańczo zwane przez żydów ''pogromami''). Żydzi w Polsce zawsze współpracowali z naszymi wrogami, zwłaszcza podczas zaborów, przyczyniając sie do ludobójstwa na Polakach!

A co masz do żydów? Jezus nim był, jego matka nią była, jego uczniowie nimi byli, 10 przykazań Bóg dał żydowi, noralnie gyby nie żydzi to w co byś wierzył??? Że ten Jezus nie urodził się u ruskich..... ;-)
Ktoś Ci zrobił z mózgu "jesień średniowiecza".
Z
Zdzichu
Zdzichu

- filmy jakoby rozpracowujące prawdy o chrześcijaństwie jako przedłużeniu kultu słońca są żenadą , bo oczywiste jest,że daty są dostosowane, kwestia pór roku, cykli przyrody, więc też bym to tak poukładał

...czy jakiekolwiek prawdy wiary uważasz że krzywdzą człowieka i innych ludzi? jak wcześniej napisałem ludzie zdarzają się dobrzy i źli... traci człowiek który traci wiarę w ludzi, w ich dobro...

i Twój cytat:
Po drugie każdy ma prawo do samodzielnego myślenia i podważania czyjegoś zdania.
...oczywiście, ale na forach i mediach zdecydowanie podważana jest możliwość że ktoś może być katolikiem i być wolnym, cieszyć się każdym przeżytym dniem... z rodziną i Bogiem.. tego właśnie Tobie życzę.

Chirurgu, nie wiem czy są żenadą. Żadnego nie widziałem . Nie napisałem także, że to "kontynuacja". Raczej ujednolicenie w celu scementowania. Data urodzin, pierwszych kroków, śmierci itp. nie jest kwestią pór roku u gatunku ludzkiego. Skoro Bóg chciał, żeby Jezus urodził się 6 czy 14 stycznia to czemu człowiek zmienił to w imię władzy, a cała reszta broni tego własną piersią? Nieprawdaż? . Oszustwo. Jest to przyporządkowanie religii swoim celom. Coś co się dzieje zawsze i wszędzie, bo po to jest religia.

Tak. Uważam, że religia jest elementem antagonistycznym w stosunku do innych w większości wypadków. I wcale nie jest to jakaś zaszłość. To się dzieje na naszych oczach. Spójrz na chceścijanina powyżej: Antymasona. Ten człowiek nic nie kuma z PODSTAWOWYCH przekazów nauki religii której jest wyznawcą. W sumie w takiej formie jest na szczęście niegroźny lecz spójrz jak go widzą inni:agnostycy, ateiści, buddyści, mahometanie . A jaki wzór do cytatów sobie obrał. No "dusza człowiek" normalnie. Nie tyczy się to tylko chrześcijaństwa.

Po trzecie, tylko Ty podważałeś możliwość komentowania i oceniania. Nikt inny. I to jako założenie całego posta więc nie czytałem dalej. Sposób komunikacji nie jest ważny, tylko chęć skomunikowania się.
Nie mam absolutnie nic do Twojej wiary ani żadnego innego człowieka, jeśli nie czyni nic złego innemu z tego powodu.
A
Antymason
Twój bóg został wymyślony przez zydów a guru jezus też był żydem wiec nie pluj na ten naród bo dostarcza ci przezyc duchowych bez których byłbys ateista.

Pierwsze prześladowania chrześcijan nie były dziełem Rzymian, lecz żydów. Potem żydzi inspirowani Talmudem uważali chrześcijan za bydło i mordowali w wielu krajach (stąd reakcje obronne miejscowych ludności oszukańczo zwane przez żydów ''pogromami''). Żydzi w Polsce zawsze współpracowali z naszymi wrogami, zwłaszcza podczas zaborów, przyczyniając sie do ludobójstwa na Polakach!
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3