Niemcy zafundowali burmistrzowi przelot i pobyt we Frankfurcie nad Menem. Czym gmina się zrewanżuje?

(iwo)
Burmistrz Żnina w Feldbahnmuseum we Frankfurcie, tu w towarzystwie królowej jabłkowego wina
Burmistrz Żnina w Feldbahnmuseum we Frankfurcie, tu w towarzystwie królowej jabłkowego wina Facebook
Pięcioosobowa delegacja ze Żnina przebywała we Frankfurcie nad Menem. Okazją były obchody 40-lecia muzeum kolei wąskotorowej w tym mieście. Gminę kosztowało to - jak usłyszeliśmy - jedynie 58 złotych.

To już przyjaciele

Z naszej strony gościli tam, oprócz burmistrza Roberta Luchowskiego, jego doradca Paweł Sikora, a także Michał Wożniak - dyrektor muzeum w Żninie oraz Leszek Musiał - maszynista i Sławomir Miętkiewicz - pomocnik maszynisty z ŻKP.
Na jubileusz zjechali ponadto m.in. przedstawiciele Czech, Wielkiej Brytanii, Japonii, a także goście z Pithiviers we Francji, gdzie w październiku br. odbędzie się Europejski Zlot Miłośników Kolei Wąskotorowych.
- Nasz wyjazd i poparcie inicjatywy przez Niemców sprawiły, że na 99 procent będziemy organizatorami zlotu europejskiego w 2016 roku, o co zabiegaliśmy - usłyszeliśmy.

Robert Luchowski o miłośnikach wąskich torów mówi dziś "nasi przyjaciele z Niemiec". - Propagują żnińską wąskotorówkę już nie tylko w swoim kraju, ale i innych częściach Europy. Zasługę w tym ma też Peter Erk, dzierżawca kolejki jeżdżącej po parku w Berlinie. Erk często gości w Żninie, wpisał się już w nasz krajobraz.

Na pytanie, ile kosztował wyjazd do Frankfurtu, odpowiedział Paweł Sikora: - Całość, łącznie z transportem (a należało również przewieźć parowóz Px38 zwany Leonem) pokryła strona niemiecka. Ściślej Peter Erk - dowiedzieliśmy się.

Czyli ze strony gminy Żnin i muzeum było "zero kosztów"? - zapytaliśmy.
- Wydaliśmy 58 zł, na ubezpieczenie - stwierdził burmistrz.

Co Niemcy będą chcieli w zamian? Na to pytanie włodarz Żnina jedynie się uśmiechnął.

Czy ich wizyty w Żninie i Wenecji my będziemy, jako gmina, teraz finansować? - Już nawet do tej pory na ich wizytach nieźle zarobiliśmy jako Żnińska Kolej Powiatowa - dodał Robert Luchowski.

Zapytani o frekwencję we Frankfurcie, Paweł Sikora odpowiedział: - Miłośników kolei było kilkudziesięciu. Natomiast podczas "fototage" było 300 akredytowanych fotoreporterów. Rozdaliśmy też, jako ŻKP, 500 ulotek. Miłośnicy wąskich torów stwierdzili, że koniecznie muszą do nas przyjechać.

Teraz Berlin i Paryż

Kolejna wizyta delegacji ze Żnina - tym razem w Berlinie - zaplanowana jest na wrzesień. - Spotkamy się tam z Peterem Erkiem, obejrzymy jego kolekcję lokomotyw, będzie to też okazja do świętowania jubileuszu parku, po którym jeżdżą wąskotorówki.

Natomiast w połowie października władze Żnina i delegacja ŻKP planują wyjazd do Pithiviers pod Paryżem - na Europejski Zlot Miłośników Kolei Wąskotorowych. - Czy ten ostatni wyjazd sfinansuje strona francuska, łącznie z kosztami transportu Leona? - dociekali przedstawiciele żnińskich mediów.
- Jeżeli znajdzie się partner zewnętrzny, może i tak będzie - stwierdził burmistrz Robert Luchowski.

Pracownicy dbają o kondycję ŻKP

Przypomnijmy, nawiązanie kontaktów z miłośnikami wąskich torów z Niemiec możliwe było dzięki Krystynie Patyk - pracownicy Żnińskiej Kolei Powiatowej, która doskonale posługuje się ich ojczystym językiem.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie