Nikt w regionie nie chce być robotnikiem za 1530 złotych

    Nikt w regionie nie chce być robotnikiem za 1530 złotych

    Agnieszka Domka-Rybka

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Większe dochody uruchamiają większe potrzeby, co skutkuje ogólnym brakiem na rynku robotnika. Kraje zachodnie zabrały ludzi z rynku biedniejszych państw,

    Większe dochody uruchamiają większe potrzeby, co skutkuje ogólnym brakiem na rynku robotnika. Kraje zachodnie zabrały ludzi z rynku biedniejszych państw, gdzie mogą zarobić dużo więcej ©Sławomir Kowalski

    Zarabiający najmniej dostaną za dwa tygodnie podwyżkę. Podobnie, jak pracownicy sieci Biedronka, choć to Lidl wciąż płaci więcej.
    Większe dochody uruchamiają większe potrzeby, co skutkuje ogólnym brakiem na rynku robotnika. Kraje zachodnie zabrały ludzi z rynku biedniejszych państw,

    Większe dochody uruchamiają większe potrzeby, co skutkuje ogólnym brakiem na rynku robotnika. Kraje zachodnie zabrały ludzi z rynku biedniejszych państw, gdzie mogą zarobić dużo więcej ©Sławomir Kowalski

    Płaca minimalna w 2018 roku będzie wynosić 2100 zł brutto (jest 2 tys. zł), natomiast najniższa stawka godzinowa na umowie zleceniu to 13,7 zł (dziś 13 zł). Pracownik „na czysto” dostanie 1530 zł, a zleceniodawca 11 zł.

    Temat najniższych zarobków od lat budzi podobne, znaczy złe, emocje.

    >> Najświeższe informacje z regionu, zdjęcia, wideo tylko na www.pomorska.pl <<

    „Chory kraj, jak tu się cieszyć z 1530 zł, co to w ogóle za wypłata? To jest głodowy zasiłek, który wystarczy tylko na rachunki. Trudno się dziwić, że firmy szukają pracowników za takie pieniądze i chętnych brak. A, jak już się trafi taki desperat, to i tak udaje, że pracuje. Podobnie, jak w tej sytuacji przedsiębiorca udaje, że płaci" - pisze forumowicz na naszej Strefie Biznesu.

    „Zwykli ludzie są potrzebni. Ten, który zarabia lepiej i stać go na więcej to dlatego, że ktoś inny dostaje za mało. Większe dochody uruchamiają większe potrzeby i ludzie robią się wygodni, co skutkuje ogólnym brakiem na rynku robotnika. Nikt już nie chce być człowiekiem, którego celem jest tylko praca. W konsekwencji kraje zachodnie zabrały ludzi z rynku biedniejszych państw, między innymi z Polski. Ciekawe, skąd ich teraz u nas wziąć! Wynagrodzenia już powoli nawet dla Ukraińców robią się nieatrakcyjne. W przyszłości będzie to skutkować wzrostem pensji, ale - co za tym idzie - również podwyżkami cen i ogólnie kosztów życia. Dużo małych firm polskich nie wytrzyma tego zjawiska i zamknie się, a pamiętać trzeba, że na około 70 proc. budżetu pracują małe i średnie przedsiębiorstwa” - komentuje „Gość”.

    Pracowników brakuje m.in. w handlu, więc np. w Biedronce, będą od nowego roku zarabiać więcej. - Podwyżki od 2018 roku wyniosą od 200 do 550 zł brutto w zależności od stażu pracy, lokalizacji oraz stanowiska. Dla przykładu, 2650 zł brutto będzie od stycznia zarabiał sprzedawca-kasjer rozpoczynający pracę na pełen etat w Biedronce w województwie kujawsko-pomorskim, wliczając w to nagrodę za brak nieplanowanych nieobecności. Natomiast 2950 zł brutto wyniesie wynagrodzenie sprzedawcy-kasjera po trzech latach pracy. 500 zł brutto może sięgnąć maksymalna kwota uznaniowej premii kwartalnej dla sprzedawcy-kasjera w zależności od wyników - odpowiada biuro prasowe Jeronimo Martins.

    Co na to na największy konkurent Biedronki, czyli Lidl?

    Chwali się, że, choć nie planuje podwyżek od stycznia 2018 roku, i tak cały czas płaci więcej.

    - Od marca 2017 stawki płac w Lidlu wynoszą 3300 zł brutto na początku pracy - odpisuje Aleksandra Robaszkiewicz z biura prasowego Lidla. - Już po roku pracy pracodawca gwarantuje wzrost płacy do poziomu 3500 zł brutto, a po dwóch latach do 3800 zł brutto.

    Natomiast wynagrodzenie menedżera sklepu dla osób rozpoczynających pracę na tym stanowisku wynosi 4,4 tys. - 5 tys. zł brutto. Po roku jest to 5 tys. - 5,5 tys. zł, a po 2 latach 6,3 tys. - 6,8 tys. zł brutto. Magazynierzy na początku dostają 2850 - 3,4 tys. zł brutto, z gwarancją podwyżki po roku do poziomu 3150 - 3, 6 tys. zł brutto. Po 2 latach ich płaca to 3550 - 4 tys. zł brutto. W przypadku operatora wózka widłowego, początkowa minimalna stawka wynagrodzenia wynosi 3,6 tys. zł brutto, z gwarantowanym wzrostem do poziomu od 3,8 tys. zł brutto po roku pracy. Z kolei po dwóch latach to od 4,2 tys. zł brutto wzwyż.

    Pozostałe sieci nie mówią na razie nic o wzroście wynagrodzeń od stycznia, ale nie jest wykluczone, że - w wyniku presji na rynku - zrobią to w późniejszych miesiącach 2018 roku.

    Zobacz koniecznie. Życzenia Bożonarodzeniowe na pomorska.pl:
    Życzenia na święta Bożego Narodzenia. Wierszyki bożonarodzeniowe 2017
    Śmieszne Życzenia Bożonarodzeniowe [WIERSZYKI I ŻYCZENIA]
    Życzenia Bożonarodzeniowe. Tradycyjne i śmieszne wierszyki na Boże Narodzenie 2017
    Życzenia Wigilijne. Wierszyki na Boże Narodzenie 2017


    Info z Polski - przegląd najciekawszych informacji z kraju [14.12.2017]

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (9)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (9) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Nasze Dobre 2018

    Wiadomości z Bydgoszczy