Nowe przepisy w kościele. Koniec z zamiataniem spraw księży pedofilów pod dywan?

Roman LaudańskiZaktualizowano 
W myśl nowych przepisów duchowni będą mieli obowiązek powiadamiania przełożonych o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez osobę duchowną.
W myśl nowych przepisów duchowni będą mieli obowiązek powiadamiania przełożonych o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez osobę duchowną. sxc.hu
Od 1 czerwca hierarchów kościelnych obwiązują nowe przepisy dotyczące pedofilii (molestowania, posiadania pornografii dziecięcej, itp.). Jeśli biskupi będą przerzucać z parafii do parafii księdza pedofila, zdecydują np. o wysłaniu go na misje lub będą próbowali zamieść sprawę pod dywan - odpowiedzą za to i stracą swoje stanowisko.

W filmie braci Sekielskich potworne wrażenie robiła m.in. scena składania przysięgi przez ofiarę, że nigdy nie ujawni spraw, o których zdecydowała się mówić. W ten sposób przedstawiciele Kościoła hierarchicznego starali się zamykać ofiarom pedofilii usta, by nie kontaktowały się mediami i z nikim nie rozwiały o tym, co uczynili im drapieżcy w sutannach. Od pierwszego czerwca ma się to zmienić (§3. Osobie składającej zawiadomienie nie można narzucać żadnego obowiązku milczenia w stosunku do treści tegoż zawiadomienia).

Mapa pedofilii w polskim Kościele. W tych miejscowościach dz...

"Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze" (Mt 5, 14). Nasz Pan Jezus Chrystus wzywa każdego wiernego, aby był przejrzystym wzorem cnót, prawości i świętości - napisał do hierarchów papież Franciszek w liście apostolskim o przestępstwach związanych z wykorzystywaniem małoletnich.

Do tej pory kara usunięcia biskupa ze stanowiska nie była stosowana. Abp Józef Wesołowski, nuncjusz apostolski w Dominikanie, oskarżony o wykorzystywanie seksualne dzieci najpierw został schowany w Watykanie i zmarł przed zapadnięciem wyroku. Poznański abp Juliusz Paetz, który molestował kleryków i księży (dorosłych - przyp. red.) niby został odsunięty od sprawowania urzędu (ustąpił po zarzutach, ale nie przyznał się do winy - przyp. red.), ale mało się tym przejął i uczestniczył przez lata w uroczystościach kościelnych. Nie odpowiedział również karnie za popełnione czyny.

W opisywanej m.in. przez "Gazetę Pomorską" sprawie ks. pedofila Pawła K. czterech biskupów z Wrocławia i Bydgoszczy decydowało, że były już ksiądz pedofil mógł zmieniać parafie i diecezje. Pedofil został skazany, trwa proces o odszkodowanie dla ofiary od diecezji bydgoskiej i archidiecezji wrocławskiej, a prokuratura rozpoczęła dochodzenie sprawdzające udział biskupów w kilkunastoletnim przerzucaniu księdza pedofila.

W myśl nowych przepisów duchowni będą mieli obowiązek powiadamiania przełożonych o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez osobę duchowną. Jeśli będzie to dotyczyło np. biskupa - trzeba będzie zawiadamiać nuncjusza apostolskiego lub Watykan.
Przypomnieć należy, że Jan Paweł II w 2001 roku nakazał biskupom obowiązek zgłaszania takich spraw do Kongregacji Nauki Wiary. Jak bardzo się tym przejęli niektórzy polscy biskupi niech świadczy sprawa ks. pedofila Pawła K. Dopiero cztery lata po skazaniu został wydalony ze stanu kapłańskiego!

Teraz hierarchowie co 30 dni będą musieli informować o postępach, a całe dochodzenie powinno skończyć się w 90 dni. Dziś takie sprawy po prostu ciągną się latami.

Portal Oko.press przypomina "historię Marka Mielewczyka wykorzystywanego seksualnie przez księdza Andrzeja S. w latach 80. (Została przedstawiona w filmie "Tylko nie mów nikomu"). Ówczesny biskup chełmiński Marian Przykucki dostał w 1987 roku list od lekarki, która ratowała Mielewczyka po jego próbie samobójczej. Opisała w nim, że chłopak jest ofiarą księdza S. Biskup odpisał, że "sprawa jest mu znana" i podziękował za list. Ksiądz S. został wydalony ze stanu kapłańskiego dopiero w roku 2016, czyli 29 lat po liście lekarki do biskupa"!

Kolejne przepisy dotyczą delegatów ds. ochrony dzieci i młodzieży.
Zostali oni powołani w większości diecezji, ale nie zawsze jest podany do nich kontakt oraz nie we wszystkich przypadkach są to osoby przygotowane do niesienia pomocy pokrzywdzonym.
Pytanie: jeśli niektórzy polscy biskupi nie przejęli się zaleceniami papieża Jana Pawła II z 2001 roku, to czy będą przestrzegać nowych ustanowionych przez papieża Franciszka?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

a co z innymi pedofilami, w innych grupach społecznych można zamiatać pod dywan, jakoś w mediach nic na ten temat nie pisza, a w tamtych grupach jest ich znacznie więcej

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3