Pacjenci składają skargi do regionalnego oddziału NFZ

Marta Pieszczyńska marta[email protected]
sxc.hu
Długi czas oczekiwania na pomoc lekarza, odmowa badań diagnostycznych czy wizyty domowej - to najczęstsze skargi, które trafiają do regionalnego oddziału NFZ.

Średnio 20-30 miesięcznie - tyle oficjalnych zażaleń wpływa do sekcji ds. skarg i wniosków Kujawsko-Pomorskiego Oddziału NFZ. Oficjalnych, czyli na piśmie. - Uwagi można zgłaszać również ustnie, ale wówczas skarga taka musi być zaprotokołowana i opatrzona stosownymi podpisami - wyjaśnia Barbara Nawrocka, kierowniczka sekcji.

Przeczytaj także:Uwaga pacjenci, do sanatorium obowiązują nowe druki skierowań

Tym, co najbardziej nie odpowiada pacjentom w zakresie dostępności do leczenia, jest zbyt długi czas oczekiwania na pomoc lekarza rodzinnego. Chorzy skarżą się także na odmowę wizyty domowej oraz trudności z uzyskaniem skierowania na badania diagnostyczne. Nie brakuje też niezadowolonych z jakości oraz warunków leczenia uzdrowiskowego.

Po otrzymaniu pisemnego zgłoszenia, NFZ ma 30 dni na udzielenie pacjentowi odpowiedzi. W tym czasie zwraca się do placówki, której dotyczy skarga, z prośbą o zajęcie stanowiska. Ostatnim etapem jest przygotowanie odpowiedzi dla skarżącego (zawiera ona również kserokopię wyjaśnień strony oskarżonej).

Około 65 procent zgłaszanych uwag uznawanych jest za bezzasadne. Na przykład wtedy, gdy korzystający z leczenia uzdrowiskowego pacjenci skarżą się na brak telewizora w pokoju.

Przeczytaj także:Od dziesięciu lat walczymy o refundację

Ale w przypadku ponad 30 proc. skarg wina leży po stronie placówki medycznej. Choćby wtedy, gdy zgłoszenie dotyczy nieuzasadnionego pobierania opłat. - Dostaliśmy kiedyś pismo od pacjenta, od którego lekarz zażądał opłaty za opatrunek gipsowy w leczeniu szpitalnym - mówi Barbara Nawrocka.

Jeśli okaże się, że skarga jest uzasadniona, fundusz może nałożyć karę pieniężną lub upomnieć placówkę medyczną. W sytuacji, gdy uwagi odnoszące się do danego szpitala, przychodni czy poradni, powtarzają się, NFZ przeprowadza również kontrolę. Od jej wyników zależy dalsze postępowanie urzędników.

Pisemne skargi można składać do siedziby sekcji przy Al. Mickiewicza 15. Więcej informacji otrzymają Państwo pod numerem telefonu 52 32-52-737 lub 52 32-52-713.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbulwersowany

Nieroby jedne za darmo (znaczy za pieniądze uczciwie pracujących podatnikow) do sanatorium jeżdżą, wódę chleją i jeszcze im do głowy przychodzi skargi pisać na brak telewizora... Tupeciarstwo nie zna granic. Zlikwidować sanatoria, a pieniądze przeznaczyć na leczenie faktycznie chorych ludzi a nie kłótliwych bab, co tylko chcą się na koszt państwa przejechać... Ijeszcze im pewnie terminy nie odpowiadają- bo jak jechać to tylko w lipcu nad morze, ew do zakopanego...

Dodaj ogłoszenie