Państwo Malinowscy z Wiąga potrzebują pomocy. Pożar zniszczył im dom [zdjęcia]

Jakub Keller
Jakub Keller
Dom państwa Malinowskich po pożarze nie nadaje się do zamieszkania
Dom państwa Malinowskich po pożarze nie nadaje się do zamieszkania Jakub Keller
Spore nieszczęście dotknęło czteroosobową rodzinę Malinowskich z Wiąga. W wyniku pożaru stracili dach nad głową. - Potrzebujemy głównie materiałów budowlanych i sprzętu AGD - mówią.

Smaki Kujaw i Pomorza - Sezon 4 odcinek 20

- Usłyszałam huk. Kiedy weszłam do kotłowni zobaczyłam ogień. Pobiegłam do łazienki nabrać wody, a później po wąż. Ale doszłam do wniosku, że nie dam rady opanować ognia. Bardzo szybko się rozprzestrzeniał - wspomina pani Jolanta Malinowska z Wiąga.

Niezbędna była interwencja strażaków. Z pożarem walczyło siedem zastępów. - Najprawdopodobniej zebrały się w piecu gazy i nastąpił wybuch, który mógł otworzyć, albo rozszczelnić drzwi od pieca - wyjaśnia Stanisław Malinowski. - Wcześniej włożyłam jedynie trzy kawałki drewna. Paliliśmy głównie na ciepłą wodę - wtrąca Jolanta Malinowska, która w chwili zdarzenia była w domu z synem. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

- Byłem w pracy za granicą. Dostałem krótką informację od żony o pożarze. Później nie mogłem się do niej dodzwonić, więc zadzwoniłem do brata, żeby zobaczył jak wygląda sytuacja. Kiedy oddzwonił i wysłał mi zdjęcia, zdałem sobie sprawę, ze sytuacja jest poważna - mówi Stanisław Malinowski.

Straty wyceniono na 300 tysięcy złotych. Dom nie nadaje się do zamieszkania. - Mieszkamy obecnie u szwagra - mówi Stanisław Malinowski. - Chcemy jednak zamieszkać tutaj - dodaje i wskazuje na inny budynek, który stoi na działce państwa Malinowskich. - Odbudowuje go od kilku lat w wolnej chwili. Teraz będę musiał przyśpieszyć - dodaje.

Pan Stanisław jest budowlańcem, więc większość prac wykona samodzielnie. Potrzebuje jednak materiałów. Głównie płyt OSB, płyt kartonowo - gipsowych i kabli. - Może zostało coś komuś po remoncie. Albo jest jakaś firma w okolicy, która posiada materiał budowlany i nie ma pomysłu co z nim zrobić - docieka.

Jeszcze w dniu pożaru Bożena Piędel, sołtys Wiąga zorganizowała zbiórkę. - Nie potrzebujemy ubrań, bo na szczęście w większości ocalały. Ale przydałby się też sprzęt AGD - mówi Jolanta Malinowska.

Materiały budowalne i sprzęt AGD dostarczać można do świetlicy w Wiągu. Więcej informacji pod numerem tel.: 795 062 476.

Pomoc zapowiadają także władze gminy. - Na miejscu był pracownik socjalny. Udzielimy pogorzelcom pomocy finansowej po złożeniu przez nich odpowiedniego wniosku - zapewnia Paweł Knapik, wiceburmistrz Świecia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie