https://pomorska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Park Witosa w Bydgoszczy. Jedni burzą, inni chcą budować

Joanna Pluta
Dariusz Bloch
Od kilku dni w parku Witosa trwają prace rozbiórkowe muszli koncertowej i jej zaplecza

O tym, że stan techniczny muszli koncertowej jest fatalny było wiadomo od dawna. Niedawno natomiast ADM wyłoniła wykonawcę rozbiórki amfiteatru, a ten od kilku dni realizuje zadanie.

Tymczasem bydgoscy radni PiS zgłosili szereg poprawek do budżetu miasta na 2018 rok. Wśród nich znalazła się i taka, dotycząca muszli. Radni postulują o zwiększenie o 100 tys. zł przyszłorocznych wydatków w dziale „Kultura i ochrona dziedzictwa narodowego”. Cel? Odbudowa muszli koncertowej. Do 2019 roku w myśl ich wniosku miasto miałoby zabezpieczyć na tę inwestycję 1,9 mln zł. 
- Muszla to ważne miejsce dla wielu bydgoszczan - mówi Jarosław Wenderlich, który w imieniu swoim i Klubu Radnych PiS złożył wnioski w ratuszu. - Dwa tygodnie temu brałem udział w zebraniu rady osiedla Bocianowo-Śródmieście-Stare Miasto, na którym mówiliśmy, że muszla powinna w parku pozostać. Jeszcze wcześniej, na jednej z sesji RM, trwała nawet dyskusja o wpisaniu obiektu do rejestru zabytków - amfiteatr to cichy świadek historii, warto byłoby to uszanować. A teraz? Nikt nas nawet nie poinformował, że nagle wjedzie tam ciężki sprzęt i zacznie się zrównywanie muszli z ziemią. Dlatego jedyne, co pozostaje, to ją odbudować.
Podobnego zdania jest Teresa Krzycka, przewodnicząca rady osiedla Bocianowo-Śródmieście-Stare Miasto, która podkreśla, że takie miejsce w parku Witosa jest bardzo potrzebne.

Skąd kwoty, jakie znalazły się we wniosku radnych? - To na razie szacunki - odpowiada Wenderlich. - By określić je dokładnie, należałoby przygotować program funkcjonalno-użytkowy.

Jak nowa muszla miałaby wyglądać? - Są dobre przykłady takich obiektów, nawet w regionie - w Ciechocinku, Inowrocławiu - mówi radny. - Można z nich czerpać. Scena mobilna, o której się mówi, moim zdaniem by się nie sprawdziła. Tu jest potrzebny stały obiekt z niewielkim zapleczem. Wierzę, że tętniłby życiem.

Co na to ratusz? - Ekspertyza stanu technicznego muszli była jawna – nigdy nie ukrywaliśmy, że muszla jest w fatalnym stanie technicznym i jej remont nie wchodzi w grę - komentuje Marta Stachowiak, rzecznik prezydenta. - Decyzja o wyburzeniu zapadła na podstawie opinii niezależnych ekspertów. Jeśli chodzi o prace w parku Witosa - umowa, którą podpisaliśmy w listopadzie br. zakłada rewitalizację części parku z wyłączeniem fragmentu, na którym stoi muszla. Nie przesądzamy jakie będzie przeznaczenie tego terenu, ale zależy nam, żeby funkcje, jakie przez lata spełniał amfiteatr zostały - przynajmniej w części - zachowane.

Co do wniosków budżetowych: - Będą poddawane analizom - dodaje Stachowiak.

Na podstawie cech przypisywanych do imion opracowaliśmy poniższy raport. Zobaczcie kobiety, o jakim imieniu są najwierniejszymi partnerkami.

Kobiety o tym imieniu są najwierniejszymi partnerkami. Na li...

Info z Polski - przegląd najważniejszych i najciekawszych informacji z kraju [7.12.2017]

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

l
lena
W dniu 15.12.2017 o 13:04, kooooo napisał:

zburzyć , zaorać i..postawić parking, market.....po co odbudować miejsce kultury, skoro kultury już nie ma....

 

ty bebil ,czy z To-RUŃ-ka?

k
kooooo

zburzyć , zaorać i..postawić parking, market.....po co odbudować miejsce kultury, skoro kultury już nie ma....

 

R
Robert

Gdyby to był cmentarz żydowski albo nie daj Bóg muzułmański to z Bydgoszczy była kupa gruzu a mieszkańcy z podciętymi gardłami pod ziemią !!!

G
Gość

Jest głaz który upamiętnia

Z
Zbigniew

Nie należy zapominać,że tu był kiedyś cmentarz i dlatego jeszcze długo po wojnie a może i do dzisiaj mówi się na to miejsce " Park Sztywnych ". Większość to byli Ewangelicy ale nie tylko. Powojenne ekshumacje były bardzo pobieżne. Prawdopodobnie jeszcze większość zmarłych spoczywa tam pod miejscem zabaw i uciech.  Może by jakoś uczcić pamięć tych ludzi TO BYLI BYDGOSZCZANIE !!!Po każdej wojnie pierwszymi ofiarami nowych władz zawsze są zmarli a to smutne i mało katolickie. A może Kościół zrobił by coś w tym kierunku ?!

Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska