Pasażer poszedł „za...

    Pasażer poszedł „za potrzebą”. I już nie wrócił. Zaalarmowani policjanci i strażacy!

    Monika Smól

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Pasażer auta wyszedł na 'siusiu" i już nie wrócił

    Pasażer auta wyszedł na 'siusiu" i już nie wrócił ©archiwum GP

    W środę wieczorem dyżurny chełmińskiej policji otrzymał zgłoszenie od mężczyzny, że jego kolega wyszedł z auta, by załatwić potrzebę fizjologiczną i nie wrócił.
    Pasażer auta wyszedł na 'siusiu" i już nie wrócił

    Pasażer auta wyszedł na 'siusiu" i już nie wrócił ©archiwum GP

    Policjanci ustalili, że dwóch mężczyzn z powiatu lipnowskiego jechało do gospodarza obejrzeć konia. Pasażer w Wabczu poprosił kolegę, by się zatrzymał „za potrzebą”. Wysiadł, ale długo nie wracał, co zaniepokoiło kolegę.

    W kameralnych domach w Chełmnie i w Unisławiu dzieci będą szczęśliwsze


    - Kierowca wyszedł zobaczyć, gdzie jest pasażer, ale nigdzie go nie napotkał - informuje mł. asp. Anita Zielińska, p.o. oficera prasowego KPP Chełmno. - Zadzwonił na policję.

    Na nogi postawieni zostali strażacy, którzy zaczęli przeszukiwać teren. Tymczasem policjanci ustalili, że ten jest już w domu. Odebrała go córka, gdy zadzwonił, aby po niego przyjechała.

    - W rozmowie z policjantami mężczyzna ten nie sprecyzował powodu swojego oddalenia się - dodaje policjantka.


    Info z Polski - przegląd najciekawszych informacji z kraju [22.02.2018]

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Nasze Dobre 2018