Żnin. Pięciolecie chóru Jaśmin
Od pięciu lat na scenie
Zespół śpiewa od 12 stycznia 2010 roku. Od początku jego dyrygentem jest Marlena Mrówczyńska. Oficjalnie inicjatorem chóru był Tomasz Gronet, dyrektor Żnińskiego Domu Kultury, ale sam dyrektor uważa, że tylko zauważył śpiewające kobiety. - Ja tylko was nakryłem, kiedy śpiewałyście w świetlicy. Wyszedłem naprzeciw zapotrzebowaniu. To jest wielka satysfakcja, kiedy robi się tak niewiele, a daje to tak wspaniały efekt - powiedział Tomasz Gronet.
W chórze "Jaśmin" śpiewa 18 pań. Ich repertuar to piosenki ludowe, biesiadne, kolędy i różnego rodzaju piosenki okolicznościowe. Kazimiera Wilhelm, kierownik zespołu przyznała, że chórzystki zrobiły duży postęp w śpiewaniu i chcą nadal się rozwijać. - I tak minęło pięć latek, a nasz zespół rozwinął się jak ten jaśminu kwiatek. Jesteśmy seniorkami i chociaż już szron na głowie, nie zawsze dopisuje nam dobre zdrowie, to w sercach naszych jest maj i chcemy śpiewać - powiedziała Kazimiera Wilhelm, a chwilę później życzyła sobie i innym "jaśminkom" dalszych sukcesów w śpiewaniu.
Rozsławiajcie Żnin
Tych nie zabraknie ponieważ, jak stwierdziło wiele osób, na występach chóru "Jaśmin" zawsze dopisuje pełna widownia. Zespół wkrótce będzie mógł przed publicznością pochwalić się nowymi utworami. - Będzie więcej koncertów, będą nowe utwory - powiedziała Marlena Mrówczyńska.
Panie otrzymały życzenia i gratulacje. Te złożyli między innymi: Józefa Błajet, przewodnicząca Rady Powiatu, Irena Starczewska z Uniwersytetu Trzeciego Wieku, Marek Nowak ze "Studia Piosenki". Beata Różańska i Zbysław Pilarski zapowiedzieli, że chór "Moniuszko" zaśpiewa razem z "Jaśminem". Chórzystki ze Żnina dostały zarówno lizaki, jak i nowe śpiewniki oznaczone liściem jaśminu. Te ostatnie przyniósł burmistrz Robert Luchowski. - Rozsławiajcie naszą gminę nie tylko tu, ale i poza jej granicami - powiedział włodarz Żnina.
Na koniec chór "Jaśmin" pod dyrekcja Marleny Mrówczyńskiej pokazał na co go stać. Panie wykonały kilka piosenek. Koncert zakończył się gromkimi brawami.
Czytaj e-wydanie »