Piłkarki KKP Bydgoszcz rozpoczynają kolejny sezon w ekstralidze

Tomasz Malinowski
iłkarkom trudno odmówić pomysłowośći. Właśnie wymyśliły taniec bojowy. Ma zmobilizować je do ambitnej walki w nadchodzącym sezonie. Pierwsze efekty już w Sosnowcu
iłkarkom trudno odmówić pomysłowośći. Właśnie wymyśliły taniec bojowy. Ma zmobilizować je do ambitnej walki w nadchodzącym sezonie. Pierwsze efekty już w Sosnowcu Mateusz Bosiacki
Meczem w Sosnowcu zespół Kobiecego KP otworzy czwarty sezon w ekstralidze. Ambicją pań jest zajęcie miejsca w połowie stawki.

Rozgrywki kobiecej ekstraligi rozpoczynają się zaskakująco szybko, bo już w najbliższy weekend. Jedenaście ligowych kolejek zostało "rozparcelowanych" aż do 25 października. Siłą rzeczy więc, zespoły między niektórymi kolejkami będą miewały przerwy, co z pewnością nie wpłynie pozytywnie na zachowanie rytmu meczowego.

Po 2. kolejce zaplanowano np. 14-dniową przerwę. W wypadku drużyny KKP będzie dłuższa, gdyż mecz z Medykiem, planowany zgodnie z terminarzem na 9 sierpnia, został przełożony z uwagi na udział piłkarek z Konina w rozgrywkach Ligi Mistrzyń.

W Kobiecym KP Bydgoszcz nigdy się nie przelewało. A jednak przy olbrzymim wysiłku, dla bydgoszczanek będzie to już czwarty sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej. I marzeniem wszystkich jest, aby okazał się najlepszym z dotychczasowych. - Satysfakcjonować nas będzie 5. miejsce - informuje Szymon Kowalik, wiceprezes ds. sportowych. A Agata Kutnik, najskuteczniejsza piłkarka poprzedniego sezonu w KKP, tylko potwierdza: - Stać nas na zajęcie lokaty w połowie stawki, którą tworzy 12 drużyn. Naszą siłą będzie z pewnością kolektyw; jedna walczyć chce za drugą.
W klubie każdą złotówkę starano się wydać sensownie. Dlatego władze klubu zdecydowały, że zrezygnują z kosztownych transferów. W zamian swoje drużyny wydelegowały na krótkie, acz intensywne zgrupowania. - Dziewczęta bardzo solidnie przepracowały okres przygotowawczy - uważa Remigiusz Kuś, trener ekstraligowej drużyny. - Liga te przygotowania jednak zweryfikuje. Ciekawi mnie, jak zespół poradzi sobie bez kilku zawodniczek, których w nowym sezonie zabraknie.

Agata Kutnik nie uważa jednak, żeby nieobecność niektórych koleżanek była problemem: - Nie ma ludzi niezastąpionych. Najbardziej szkoda Hanki Olszańskiej, która swoim doświadczeniem dodawała zespołowi jakości. Ale jest już godna następczyni (Anna Lewandowska - przyp. TOM).

Bydgoszczanki walkę o ligowe punkty rozpoczną od meczu z beniaminkiem Czarnymi Sosnowiec. Po trzech sezonach nieobecności piłkarki z Południa Polski wracają na salony. To jednak klub szalenie utytułowany (12x mistrzostwo kraju, 11x Puchar Polski). Za Czarnymi stoi też tradycja (w br. 90-lecie działalności) i ligowe doświadczenie. - Nie możemy się już doczekać pierwszego meczu - zapewnia Agata Kutnik. I zapowiada: Jedziemy powalczyć o komplet punktów, a ja postaram się poprawić skuteczność. W poprzednim sezonie zdobyłam dla zespołu 5 bramek.

Wszystkie mecze rozgrywane będą Brazucą. Każdy z klubów otrzymał bowiem m.in. komplet butów, strojów, akcesoriów i po 20 wspomnianych piłek.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie