Ze względu na długi weekend, w tym roku termin złożenia deklaracji za zeszły rok upływa 2 maja.
PITY 2010. Czekamy do ostatniej chwili
Jak powiedział nam Maciej Cichański, rzecznik prasowy Izby Skarbowej w Bydgoszczy, do piątku (29 kwietnia) zrobiło to już mniej więcej 90 proc. podatników z Kujaw i Pomorza, łącznie musi 1,1 mln osób.
Czytaj też: PIT przez internet 2011. Niestety, mógł trafić donikąd! Jak to sprawdzić?
Wynika z tego, że 10 proc. mieszkańców regionu zwleka do ostatniej chwili.
Tymczasem dziś jest ostatni dzień, gdy PIT można dostarczyć do urzędu: osobiście, listem poleconym lub złożyć go przez internet.
- Jeśli ktoś zamierza wysłać swoją deklarację lepiej, gdy zrobi to za pośrednictwem Poczty Polskiej - radzi Maciej Cichański. - Zgodnie z Ordynacją Podatkową, liczy się data stempla pocztowego, ale tylko państwowego urzędu. Problem mogą też mieć Polacy wysyłający PIT-y z zagranicy, bo fiskus weźmie pod uwagę datę przekazania tej deklaracji naszej poczcie.
Jeżeli ktoś planuje rozliczyć się z urzędem skarbowym przez internet, też nie powinien czekać do ostatniej chwili. Fakt, termin upływa dziś północy, ale także do godz. 12.00 musimy otrzymać Urzędowe Potwierdzenie Odbioru (UPO).
Jest dowodem złożenia zeznania rocznego.
Jeżeli otrzymamy UPO nawet kilka minut później to znaczy, że PIT nie dotarł w terminie.
PITY 2010 nie na czas. Grzywna: 2,7 tys. zł
Niezbędne informacje, jak rozliczyć się online oraz oprogramowanie do przesyłania zeznań i deklaracji podatkowych drogą elektroniczną, znajdują się na stronie www.e-deklaracje.gov.pl. Można je również pobrać za pośrednictwem serwisu www.szybkipit.pl. Tutaj można również obejrzeć filmy instruktażowe, jak - krok po kroku - wypełnić zeznanie w sieci.
Spóźnialscy, którzy nie zdążą dziś do północy rozliczyć się z fiskusem, muszą liczyć się z karą, najczęściej to jest 2,7 tys. zł.
