PKS zrezygnował, z dojazdem z Kotomierza jest coraz gorzej....

    PKS zrezygnował, z dojazdem z Kotomierza jest coraz gorzej. Podróżni z dwóch gmin mają kłopot

    Adam Lewandowski

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Autobus PKS z Bydgoszczy do Kotomierza już nie dojeżdża. W ostatnim dniu września zrobić zdjęcie ostatniego autobusu odjeżdżającego z przystanku w K

    Autobus PKS z Bydgoszczy do Kotomierza już nie dojeżdża. W ostatnim dniu września zrobić zdjęcie ostatniego autobusu odjeżdżającego z przystanku w Kotomierzu. ©Adam Lewandowski

    - Wybory blisko, i słyszę coraz to lepsze zapewnienia kandydatów, że teraz to już z dojazdami ze wsi do miast będzie już tylko lepiej... Obiecanki, z których nic nie wynika...
    Autobus PKS z Bydgoszczy do Kotomierza już nie dojeżdża. W ostatnim dniu września zrobić zdjęcie ostatniego autobusu odjeżdżającego z przystanku w K

    Autobus PKS z Bydgoszczy do Kotomierza już nie dojeżdża. W ostatnim dniu września zrobić zdjęcie ostatniego autobusu odjeżdżającego z przystanku w Kotomierzu. ©Adam Lewandowski

    Pod koniec września pisaliśmy o przewoźniku - to PKS Bydgoszcz - który zrezygnował z kursów autobusów z Kotomierza od 1 października. Zdążyliśmy jeszcze w ostatnim dniu września zrobić zdjęcie ostatniego autobusu odjeżdżającego z przystanku w Kotomierzu.

    Narzekają też w Osielsku



    Sprawę PKS z tej linii przypomniała nam mieszkanka Osielska, która od 18 lat dojeżdżała autobusem linii Kotomierz - Bydgoszcz do pracy. Napisała m.in.: „Podobno kursy nie opłacały się przewoźnikowi. Uruchomiono za to linię numer 98 z Osielska do Przylesia (...)

    Stojąc codziennie na przystanku widzę, że autobus ten kursuje pusty, na ogół z jednym pasażerem. Jestem bardzo zdziwiona, że tak marnuje się pieniądze i jednocześnie pozbawia się pasażerów autobusu, którym dojeżdżało wielu mieszkańców trzech miejscowości: Osielska, Dobrcza i Kotomierza”...

    Kto na tym korzysta



    Mieszkanka Osielska wspomniała też, że na likwidacji przez PKS kursów do Kotomierza skorzystał przewoźnik z linii 405. Podwyższył opłaty i przejął pasażerów, którzy podróżują teraz stłoczeni - pisze Czytelniczka z Osielska - niczym śledzie....

    Więcej wiadomości z Koronowa i okolic na www.pomorska.pl/koronowo[/a]

    O perypetiach związanych z likwidacją kursów PKS rozmawialiśmy też wczoraj z Patrycją z Kotomierza. Okazuje się, że mieszkańcy tej miejscowości liczyli na to, że FRBus „wskoczy” w rozkład jazdy PKS. - Nic takiego się nie stało - mówi Patrycja. - Jeśli chcę być o 8 w szkole muszę wyjeżdżać z Kotomierza linią 405 FRBus o godz. 6,05. Od Dobrcza, Borówna miejsc siedzących na ogół już nie ma. Wysiadam na przystanku przy ul. Lelewela, skąd do szkoły przy ulicy Pestallozziego mam blisko.

    Gorzej i drożej



    Tak mówi Patrycja: - Za bilet miesięczny PKS z Kotomierza do Bydgoszczy płaciłam 51 zł, FRBus chce 92 zł. A więc znacznie drożej, choć podróżuje się gorzej. Mogę też koleją dojeżdżać z Kotomierza, bilet PKP kosztuje około 60 zł, ale trzeba dokupić kartę miejską, na tramwaj czy autobus miejski, która kosztuje 40 zł. Bo z dworca PKP do szkoły mam znacznie dalej. Jak wracam do domu o 14,40, to też autobus pełny. A raz to nie przyjechał, bo złapał gumę..


    Nasz Flesz - kiedy należy zmienić opony?


    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej