Po dyżurze. Rząd chce wyleczyć ludzi z bezrobocia

Agnieszka Domka-Rybka
fot. sxc
Ministerstwo Pracy i Społecznej chce pozbawić ubezpieczenia zdrowotnego osoby fikcyjnie bezrobotne.

A ci aktywnie szukający pracy mają dostawać przez trzy miesiące zasiłki wyższe o 40 procent. - Zmiany niczego nie wniosą - twierdzą nasi Czytelnicy.

Rząd szykuje rewolucję w zasiłkach dla bezrobotnych. Czytelnicy "Pomorskiej", którzy zadzwonili podczas wczorajszego dyżuru, są temu absolutnie przeciwni.

Podpis raz w tygodniu
- To nie jest dobry pomysł - twierdzi pani Irena ze Żnina. - Wystarczy zmusić bezrobotnego, by częściej potwierdzał gotowość do pracy: nie raz w miesiącu, tylko raz w tygodniu. A tak, niektórzy pracują za granicą i przyjeżdżają co cztery tygodnie podpisać się w urzędzie pracy. Wysiadają z bmw i idą do lekarza, za wizytę u którego nie muszą płacić. I jeszcze jedno: urzędnicy w pośredniakach są zbyt przyzwyczajeni do swoich stołków.się, że przez trzy miesiące wisi tam jedna oferta w stylu "przyjmę do pracy stolarza", podczas gdy 30 zarejestrowanych bezrobotnych to właśnie stolarze. Tym rząd powinien się zająć!

Udają, że szukają pracy?

- Bezrobotni w większości udają, że szukają pracy. Na pewno tak jest w moim mieście - uważa pan Jan ze Świecia. - Pracują na czarno i mają pieniądze, ale nie składają się na służbę zdrowia. Oszukują nas wszystkich. Rząd, jeśli podwyższy zasiłek, zmarnuje pieniądze podatników.

- Nie można traktować wszystkich równo - mówi zaś Wiesław z okolic Torunia. - Niektórzy wykorzystują status bezrobotnego, nie zależy im na żadnej pracy. Ale inni starają się, jeśli nawet nie przynosi to skutku. Nie można takich ludzi pozbawić darmowego leczenia. Trzeba być wrażliwym na ludzką krzywdę.

- Mój syn mieszka na wsi pod Częstochową, tam nie ma dla niego żadnej pracy, oczywiście poza dorywczymi - dodaje Maria z Włocławka. - Co miesiąc wysyłam mu trochę pieniędzy z mojej emerytury, na przeżycie. Jeśli państwo zabroni mu korzystać z bezpłatnej opieki lekarskiej, to dopiero będzie dramat.

Urzędnicy sami to wymyślili

- Bezrobocie i rejestrowanie się w urzędach pracy wymyślili urzędnicy - przekonuje pan Marian z Bydgoszczy. - Są sami sobie winni. Byli zbyt zachłanni - podnosili podatki i składki ZUS. Z tego powodu niektórzy ludzie muszą pracować na czarno.

Oficjalnie są bezrobotni, więc ci szefowie firm, którzy uczciwie zasilają budżet państwa, fundują im leczenie. To jest nienormalne!Jednak nie wierzę, że w tym kraju coś może zmienić się na lepsze.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie