Polski Cukier SIDEn jedzie do Krosna. Bartosz Bochno: - Po zwycięstwo

(jp)
Bartosz Bochno w ostatnim mecz trafił wszystkie swoje rzuty.
Bartosz Bochno w ostatnim mecz trafił wszystkie swoje rzuty. Lech Kamiński
To hit całej rundy w I lidze koszykarzy. MOSiR Krosno zagra z Polskim Cukrem SIDEn. Obie drużyny mają po jednej porażce na koncie.

- Mecz z Sokołem Łańcut miał być testem przed wyjazdem do Krosna. Tymczasem niewiele brakowało, abyście we własnej hali przegrali?
- Najważniejsze, że mamy dwa kolejne punkty. To było bardzo ciężkie spotkanie i chwilami można było zwątpić w sukces.

- Skąd takie falowanie w waszej grze. Trzecią kwartę wygrywacie 24:14, w trzeciej trwonicie prawie całą przewagę.
- Może kibicom znudziło się już wygrywanie różnicą 30-40 punktów (śmiech)? Myślę, że takie emocje dobrze im zrobią przed świętami.

- Wy też lubicie takie dreszczowce?
- Na pewno mniej niż kibice, ale taki jest urok koszykówki. To często nieprzewidywalna dyscyplina i nie zawsze można wygrać bardzo wysoko.

- O zwycięstwie decydowała także twoja bardzo dobra dyspozycja.
- W tym meczu rzeczywiście udało mi się być takim egzekutorem, ale to zasługa całej drużyny. Nikt sam meczu nie wygra. Moje celne rzuty wynikały z pracy wszystkich kolegów, dzięki którym znajdowałem się na dobrych pozycjach no i dostawałem wtedy piłkę.

- W ataku trafiłeś wszystkie rzuty, wcześniej bywało różnie ze skutecznością. To był taki mecz, na który czekałeś?
- Czy ja wiem, nie myślałem o tym. Cały czas staram się pracować jak najwięcej na treningach, przede wszystkim właśnie nad skutecznością. Przeciwko Sokołowi trafiła mi się dobra dyspozycja dnia, koledzy mi zaufali i nic mi nie pozostawało, jak trafiać. Bardzo się cieszę z takiego występu.

- Co kibicom zafundujecie tuż przed świętami w Krośnie?
- Myślę, że zwycięstwo. Wrócimy do swojego stałego poziomu i wygramy 40 punktami.

- Dość śmiała deklaracja przed meczem na szczycie.
- To oczywiście żarty. Jedziemy tam walczyć o zwycięstwo. Każdy mecz jest dla nas równie ważny. Wiemy, że MOSiR to świetny zespół i czeka nas ciężkie spotkanie, ale jesteśmy na to przygotowani. My również mamy mocny skład, a jesteśmy przekonani, że dyspozycją nie odstajemy w tej lidze od nikogo. Nie ma sensu mówić, że to jeszcze nie play off i mamy czas na wygrywanie. Mysimy zawsze wierzyć w swoje możliwości.

- MOSiR w ostatni weekend przegrał pierwszy mecz w lidze. To może mieć znaczenie?
- To jest dowód, że każdy może z każdym wygrać w tej lidze. Nie ma jednak sensu patrzeć w statystyki i w ostatnie wyniki, liczy się tylko przyszłość i najbliższy mecz.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie