Pieniędzy na pomoc po suszy 2018 będzie nie prawie 800 mln zł, jak początkowo zapowiadał premier i minister rolnictwa, a 1,5 mld zł. Taką informację pod koniec ubiegłego tygodnia przekazał Jan Krzysztof Ardanowski. Wiadomo już, ile pieniędzy do hektara dostaną rolnicy ze stratami powyżej 30 a poniżej 70 procent.

Jan Krzysztof Ardanowski ogłosił kwoty pomocy, jaka trafi do rolników poszkodowanych przez tegoroczną suszę:

  • 1 tys. zł do ha dla 70% i więcej strat w uprawie (jeśli było ubezpieczenie min. 50% upraw), 500 zł jeśli nie było ubezpieczenia
  • 500 zł do ha dla strat w uprawie między 30 a 70% (jeśli mieli min. połowę ubezpieczoną, 250 zł/ha jeśli ubezpieczenia nie było

- W pierwszej kolejności ARiMR będzie naliczała i wypłacała pomoc dla rolników, którzy straty mieli największe - uprzedza szef resortu. Proces nie będzie przekraczał kilku dni, ale mimo wszystko, ze względu na rozmiar pomocy - potrwa. Żeby nie powodować konieczności 2-krotnego przychodzenia do Agencji, rolnik, który miał choć w jednej uprawie 70%, składa też wniosek o pomoc do pozostałych upraw.

Od 26 września nabór dla tych, którzy mają straty poniżej 70%.

- Pola są podorane, rosną poplony, w przypadku rzepaku -roślina następna. Co powoduje, że protokoły nie są przesyłane do wojewody? Brak pracowników w gminach? Niemożliwość przesunięcia pracowników? Nie wydaje mi się, by gminy były tak niesprawne, żeby nie były w stanie wypełnić stosunkowo prostych dokumentów. Dochodzą do mnie głosy, że to element wojny politycznej. To działalność na szkodę rolników - uważa Ardanowski. - Do tej pory wpłynęło nieco ponad połowę protokołów.

W województwie kujawsko-pomorskim ok. 6 tysięcy gospodarstw ma w protokołach odnotowane straty na poziomie 70%.

Kiedy złożyć wniosek o pomoc po suszy 2018?

W piątek rozpoczyna się 2-tygodniowy nabór wniosków o pomoc po suszy dla rolników, którzy mieli choć w jednej z prowadzonych upraw stratę minimum 70%. Biura powiatowe ARiMR będą przyjmować wnioski od 14 do 28 września. Tysiąc złotych do hektara dostaną rolnicy, którzy mieli ubezpieczoną przynajmniej połowę upraw (z wyłączeniem łąk i pastwisk). W przypadku braku ubezpieczenia - dotacja wyniesie 500 zł.

Potem - 26 września zacznie się drugi nabór - dla gospodarzy, u których szkoda spowodowana długotrwałym brakiem opadów doprowadziła do uszczerbku co najmniej 30% uprawy i poniżej 70%.

Jakie są straty po suszy w Kujawsko-Pomorskiem i w Polsce?

"Straty w kujawsko-pomorskich gospodarstwach rolnych obejmują ponad 30 tysięcy gospodarstw obejmujących więcej niż 635 tysięcy hektarów oraz poziom strat rzędu 1,6 miliarda zł", podał Adrian Mól, rzecznik Wojewody Kujawsko-Pomorskiego. Gospodarstw, w których straty wyniosły 70 proc. i więcej, może być około 6 tysięcy (straty na ponad 133 tysiącach ha upraw rolnych). W Polsce powierzchnia uszkodzonych upraw wynosi ok. 3,5 mln ha.

Sprawdź też: Co trzeba dołączyć do wniosku o pomoc po suszy 2018 do ARiMR? Nabór o 14 września [wideo]

- Widzę mankamenty tego systemu, w części udało się je poprawić, niektóre wymagają dalszej pracy - mówił podczas środowej konferencji prasowej 12 września minister rolnictwa i rozwoju wsi odnosząc się do kwestionowanego przez niektórych rolników i polityków funkcjonowania systemu IUNG. - System w sposób krzywdzący łączył produkcję roślinną i zwierzęcą, co przekładało się na szacowanie strat. Nawet jeśli straty były duże, w skali gospodarstwa nie uprawniały do pomocy. Ten element poprawiliśmy w odpowiednim rozporządzeniu. Teraz rolnicy zaznaczają we wniosku - oszacowanie strat tylko z produkcji roślinnej.

Ardanowski widzi też inny problem do rozstrzygnięcia. Wyzwaniem jest uwzględnienie przy glebach słabszych nowych odmian, bardziej wymagających, jak kukurydza. - Rośliny wymagające więcej wody, powinny być uprawiane na lepszych glebach. Ale są nowe odmiany, które w zaleceniach uprawowych mogą być stosowane na glebach słabszych. To musimy poprawić w systemie, żeby uwzględniał postęp naukowy - zapowiadał minister. Prace nad rozwiązaniem koordynuje wiceminister Rafał Romanowski.

Minister - w związku z trudną sytuacją, do której doprowadziła susza - zaapelował też do firm, z którymi rolnicy mają podpisane kontrakty. "Zwracam się z apelem do przedsiębiorców, z którymi rolnicy zawarli umowy, o niedochodzenie roszczeń odszkodowawczych, w tym niestosowanie kar umownych, z tytułu niedostarczenia przez rolników wymaganych ilości produktów rolnych, jeżeli z przyczyn niezależnych od rolników nie mogli oni w pełni wywiązać się ze swoich zobowiązań". Zaproponował rozwiązania i wzór umowy kontraktowej, która może posłużyć rolnikom w kolejnych próbach sprzedaży swoich produktów. Więcej piszemy o tym tu, zamieszczamy także wspomniany wzór do pobrania: Minister rolnictwa apeluje do przedsiębiorców o niestosowanie kar i podaje wzór umowy

O szacowanie strat związanych z suszą obecny minister apelował od początku, kiedy w drugiej połowie czerwca objął kierownictwo resortu rolnictwa. Początkowo Ardanowski nie chciał deklarować czy będzie wsparcie do hektara.