Powódź na Śląsku: Zapora w Wilkowicach pęknie? Jest wniosek do prokuratury. Idą kolejne burze z gradem i wody przybędzie ZDJĘCIA

JAKZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (31 zdjęć)
Dramatyczna sytuacja panuje w podbielskich Wilkowicach, gdzie Sztab Kryzysowy zdecydował się na przeprowadzenie ewakuacji blisko stu mieszkańców. Wszystko z powodu zbiornika retencyjnego, który w ostatnich godzinach napełnił się prawie do pełna. Tama w Wilkowicach może w każdej chwili pęknąć. W nocy dzięki zaangażowaniu do akcji wysokowydajnych pomp udało się nieco obniżyć lustro wody.

W Wilkowicach przez całą noc pracowały wysokowydajne pompy, aby obniżyć poziom wody w zbiorniku retencyjnym. Niestety deszcz padał całą noc. Mieszkańcy Wilkowic pod Bielskiem-Białą są gotowi na najgorsze.

Zobaczcie zdjęcia:

AKTUALIZACJA, GODZ.14.03
O godzinie 13.00 w porozumieniu u z dyrekcją Wód Polskich podjęto decyzję o zaprzestaniu pompowania wody ze zbiornika małej retencji w Wilkowicach - poinformowała st. kpt. Patrycja Pokrzywa, oficer prasowy komendanta miejskiego PSP w Bielsku-Białej.

AKTUALIZACJA, GODZ. 13.56
Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej złoży zawiadomienie do prokuratury ws. możliwości popełnienia przestępstwa przy budowie i dopuszczeniu do użytkowania zbiornika przeciwpowodziowego w Wilkowicach przy potoku Wilkówka - poinformował Michał Kania, dyrektor Biura Prasowego MGMiŻŚ.

Michał Kania dodał, że zbiornik został zbudowany w 2013 r. przez ówczesne władze województwa. Z informacji, które posiada PGW Wody Polskie wynika, że został wykonany wadliwie oraz stwarza zagrożenie dla mieszkańców.

AKTUALIZACJA, GODZ. 11.35
W gminie Wilkowice, gdzie od kilkunastu godzin trwa odpompowywanie wody z zagrożonego zbiornika retencyjnego na potoku Wilkówka i konieczna była ewakuacja blisko 100 osób, zakończyło się kolejne posiedzenie Sztabu Kryzysowego.

- Jego głównym postanowieniem jest utrzymanie stanu zagrożenia w I-ej strefie wokół zbiornika do czasu wydania nowej opinii przez Ośrodek Technicznej Kontroli Zapór lub obniżenia stanu wody w zbiorniku do poziomu bezpiecznego - poinformował Urząd Gminy w Wilkowicach.

Urzędnicy dodali, że dzięki dotychczasowym działaniom udało się obniżyć poziom wody o około 50 cm. W chwili obecnej pracują dwie pompy, a woda będzie odpompowywana wolniej (ok. 20-30 cm na dobę), zgodnie z instrukcjami projektanta. Dopływ wody zmniejszył się w ostatnich godzinach z 3,3 m sześc./s do ok 1,8 m sześć/s.

Władze gminy przypomniały także, że sygnałem o wystąpieniu nagłego zagrożenia będzie ciągły dźwięk dzwonów kościelnych oraz sygnał syreny za zaporze. Mieszkańcy zagrożonego obszaru będą też o dynamicznych zmianach informowani przez funkcjonariuszy Policji oraz Straży Gminnej.

AKTUALIZACJA GODZ. 10:52
W akcji przecwpowodziowej biorą udział żołnierze. Wojsko przyjechało, aby zabezpieczać wały i pomagac mieszkańcomm w usuwaniu skutków podtopień.

Powódź w woj. śląskim: Żołnierze w Bielsku-Białej i Bieruniu...

AKTUALIZACJA, PIĄTEK, 24 MAJA 2019, GODZ. 7.52

- Dzięki pracy strażaków przez całą noc udało się opuścić poziom wody w zbiorniku, ale nie jest bezpiecznie. Korona zapory nasączona jest wodą - powiedział Janusz Zemanek, wójt gminy Wilkowice.

- Urządzenia hydrotechniczne zainstalowane w tej zaporze były obarczone błędem konstrukcyjnym - spowodowały, że zapora jest niesterowna. W efekcie teraz strażacy muszą wypompowywać wodę. To daremny trud można powiedzieć, ale w ten sposób chcemy dostać się do komór, które były zalane, aby wyciąć w nich dodatkowe otwory, które spowodują odpływ wody - wyjaśnił wójt Zemanek.

Dodał, że żeby sytuacja uległa znacznej poprawie, to trzeba opuścić poziom wody o 6 metrów, ale nie da się tego zrobić szybko. Dzisiaj, kiedy woda zostanie opuszczona do bezpiecznego poziomu, rozpoczną się prace mające na celu wycięcie otworów w komorach.

- Osoby ewakuowane na razie nie wracają do domów. Jeśli akcja inżynieryjna zakończy się sukcesem, będziemy mieć kontrolę nad zaporą, to wówczas mieszkańcy będą mogli wrócić do swoich domów - stwierdził Janusz Zemanek.

AKTUALIZACJA PIĄTEK, 24 MAJA 2019 GODZ. 7.00

Zbiornik w Wilkowicach przetrwał noc. Lustro wody obniżyło się o ok. 40 cm. Niestety na piątek przewidywane są kolejne deszcze z burzami i gradem. Akcja trwa.

AKTUALIZACJA, GODZ. 23.05
Trwa obrona zbiornika retencyjnego na potoku Wilkówka w Wilkowicach. Od kilku godzin non-stop pracują trzy pompy, dzięki którym strażacy starają się obniżyć poziom wody w zbiorniku.

Niestety, ciągle pada deszcz, może nie tak mocno, jak w nocy ze środy na czwartek i woda z potoku cały czas wpada do zbiornika. Przed kilkunastoma minutami do Wilkowic dotarli także strażacy z OSP Ruda Kozielska, którzy przywieźli ze sobą specjalistyczną, wysokowydajną pompę. Strażacy liczą, że dzięki niej uda się przyśpieszyć odpompowywanie wody.

AKTUALIZACJA, GODZ. 19.10
Już trzy pompy wypompowują wodę ze zbiornika retencyjnego na potoku Wilkówka w Wilkowicach, ale wielkich efektów nie widać. Dlatego do Wilkowic ściągane jest kolejne urządzenie.

- Niestety, mimo pracy trzech urządzeń nie jesteśmy w stanie obniżyć lustra wody. Ściągamy specjalistyczny sprzęt. W tej chwili trwają ustalenia, gdzie go ustawić - poinformował Janusz Zemanek, wójt gminy Wilkowice. Dodał, że korona zapory przecieka już od jakiegoś czasu. Stwierdzono to w 2017 r. i wtedy zdecydowano o spuszczeniu z niej wody. - W dniu dzisiejszym poziom wody podniósł się w całkowicie niekontrolowany sposób, do maksymalnego poziomu, reszta przelewa się awaryjnie przez szyb wieżowy. Robimy wszystko, żeby obniżyć poziom wody - podkreślił wójt Zemanek. Zapewnił, że na ten moment nie ma sygnałów, iż korona runie, ale jeśli opady będą trwały, to zapora jest mocno obciążona i nie wiadomo, co może się stać.

Wójt gminy Wilkowice stwierdził, że najważniejsze, iż akcja ewakuacyjna została już zakończona. - Większość mieszkańców, która miała dotrzeć do nowych punktów, dotarła. Siedem osób zdecydowało się zostać w domach. Mamy z nimi stały kontakt - zapewnił wójt Zemanek.

Z racji, że mieszkańcy nie reagują już na dźwięki syren strażackich, bo co chwilę jakiś samochód strażacki jeździ na sygnale, władze gminy porozumiały się z proboszczem wilkowickiej parafii, że jeśli dojdzie do przerwania zapory, to odezwą się dzwony w miejscowym kościele. Mieszkańcy wierzą w to, że do tego nie dojdzie.

WCZEŚNIEJ PISALIŚMY

- Potok Wilkówka zaczął bardzo szybko przybierać i straciliśmy kontrolę nad zaporą, która zapełniła się do stanów maksymalnych. W tym momencie cała woda wydostaje się tylko przez przelew szybowy. Strażacy przy pomocy pomp starają się zmniejszyć ilość wody w zbiorniku. Jednak zagrożenie jest duże - poinformował Janusz Zemanek, wójt gminy Wilkowice.

W tej sytuacji Sztab Kryzysowy zdecydował się na przeprowadzenie ewakuacji okolicznych mieszkańców.

Pogotowie przeciwpowodziowe ogłosił wojewoda śląski. W Biels...

- Podczas zwołanego w Urzędzie Gminy posiedzenia Sztabu Kryzysowego, w trakcie którego wysłuchano opinii ekspertów z Państwowego Gospodarstwa Wodnego "Wody Polskie", podjęto decyzję o natychmiastowym wdrożeniu “Planu ewakuacji ludzi i mienia na wypadek zagrożenia katastrofą obiektu hydrotechnicznego zbiornika wodnego Wilkówka” oraz ewakuacji mieszkańców I-ej strefy zagrożenia! Za powiadomienie mieszkańców ewakuowanych gospodarstw domowych odpowiedzialni są funkcjonariusze Policji oraz Straży Gminnej. Decyzja o ewakuacji dotyczy ok. 83 mieszkańców sołectwa Wilkowice - poinformował w specjalnym komunikacie Urząd Gminy.

Powódź w woj. śląskim RAPORT 26.05.2019 Wojsko umacnia wały....

W dalszej części komunikatu można przeczytać: "Mieszkańców wskazanych gospodarstw domowych prosimy o zabezpieczenie najcenniejszych rzeczy oraz niezwłoczną ewakuację ze swoich domostw. Zagrożenie uznać można za bardzo poważne".

Nie przegapcie

Wójt Zemanek wyjaśnił, że większość ewakuowanych mieszkańców trafi do mieszkających w Wilkowicach swoich bliskich.

- Prócz tego mamy plan ewakuacji. Wszystkich innych zapraszamy do GOSiR-u, gdzie działa punkt przerzutowy, skąd mieszkańcy zostaną przewiezieni do miejsc, gdzie spędzą najbliższą noc - stwierdził wójt Zemanek.

Wójt gminy Wilkowice podkreślił, że trudno powiedzieć, jaką ilość wody zbiornik retencyjny na Wilkówce może wytrzymać.

- Eksperci nie są zgodni. Niemniej każde ryzyko, które istnieje, nie może zostać zbagatelizowane - powiedział dziennikarzom wójt Zemanek.

Zobaczcie koniecznie

Zaskakująca wystawa STOP SMOG w Katowicach

Najciekawsze startupy na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach

Materiał oryginalny: Powódź na Śląsku: Zapora w Wilkowicach pęknie? Jest wniosek do prokuratury. Idą kolejne burze z gradem i wody przybędzie ZDJĘCIA - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
f
farmer.pl

z suszy kleska wodna www.farmer.pl/fakty/polska/fala-wezbraniowa-na-wisle-podtopienia-na-poludniu-i-poludniowym-wschodzie-kraju,86099.html

zgłoś
a
amnezja?

Czy pamięta ktoś powódź z roku 1997 i upadek rządów SLD PSL po słowach Cimoszki : "Trza się było ubezpieczać"

zgłoś
p
przy korycie

UJAWNIAMY POLSKA / WIADOMOŚĆ / 24.05.2019, godz. 07:48

Zapora w Wilkowicach to jeden wielki bubel! Instytucję odpowiedzialną za budowę nadzorował... Gawłowski..........Zapora została wybudowana w 2013 roku. Wówczas inwestorem był tam nieistniejący już Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Katowicach. Instytucję nadzorował również nie kto inny, jak Stanisław Gawłowski, który w tamtym czasie był sekretarzem stanu w Ministerstwie Środowiska Odpowiedzialnym m.in. za gospodarkę wodną........ https://niezalezna.pl/272830-zapora-w-wilkowicach-to-jeden-wielki-bubel-instytucje-odpowiedzialna-za-budowe-nadzorowal-gawlowski

......(ur. 27 listopada 1968 w Brzegu) – polski polityk, z wykształcenia ekonomista, poseł na Sejm V, VI, VII i VIII kadencji, od 2007 do 2015 sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska......

W 2000 uzyskał licencjat w Bałtyckiej Wyższej Szkole Humanistycznej w Koszalinie, w 2003 ukończył studia podyplomowe z historii w Wyższej Szkole Gospodarstwa Krajowego, a w 2005 uzyskał magisterium w Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji. W 2011 w Społecznej Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania w Łodzi uzyskał stopień doktora.....

Tak się robi karierę pod panowaniem styropianu i popisu.

zgłoś
B
BlanciQ

Ja proponuję wziąść koparke i zmienić bieg rzeki np częściowo ja zablokować i zrobić inne ujście w tedy mogli by na spokojnie wypompowac wodę zbiornika pozdrawiam

zgłoś
G
Ginter

Pełen po brzegi??? Boże, kto to napisał...??? Zatem szklankę również nalewamy do pełena, tak? Cóż, byłem przekonany, że do pełna, ale jak widać jestem niespełena rozumu...

zgłoś
s
sdf

hmmm widać ze ten zbiornik jest zbudowany na podwyższeniu a normalnie takie zbiorniki/tamy buduje sie w dolinach rzek, mam wrazenie ze ta tama może się po prostu zeslizgnac, ale to chyba nie jest wina wykonawcy a projektanta...

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3