Pożegnaliśmy redaktora Stanisława Karabasza. Jego ostatnia droga [zdjęcia]

DS
W środę 8 grudnia 2021 roku pożegnaliśmy redaktora Stanisława Karabasza. W ostatniej drodze towarzyszyła mu rodzina, znajomi  i przyjaciele oraz dziennikarska brać.Aby zobaczyć zdjęcia z uroczystości przesuń gestem lub strzałką w prawo>>>
W środę 8 grudnia 2021 roku pożegnaliśmy redaktora Stanisława Karabasza. W ostatniej drodze towarzyszyła mu rodzina, znajomi i przyjaciele oraz dziennikarska brać.Aby zobaczyć zdjęcia z uroczystości przesuń gestem lub strzałką w prawo>>>Dariusz Bloch
Udostępnij:
W środę 8 grudnia 2021 roku pożegnaliśmy redaktora Stanisława Karabasza. W ostatniej drodze towarzyszyła mu rodzina, znajomi i przyjaciele oraz dziennikarska brać.

Uroczystości pogrzebowe red. Stanisława Karabasza miały miejsce na cmentarzu Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa przy ul. Ludwikowo w Bydgoszczy.

W ostatniej drodze towarzyszyła Mu rodzina, znajomi i przyjaciele oraz dziennikarska brać, która pracowała z Nim w Gazecie Pomorskiej czy Expressie Bydgoskim.

Stanisław Karabasz był reporterem, dziennikarzem i publicystą, wieloletnim współpracownikiem m.in. Expressu Bydgoskiego i Gazety Pomorskiej. To był wielki miłośnik sportu i jego kronikarz. Charakteryzowała go kapitalna pamięć do dat, wyników i wydarzeń. Był urodzonym społecznikiem, pomysłodawcą i współorganizatorem wielu imprez w Bydgoszczy i regionie. Najbardziej dumny był z tego, że dwukrotnie udało mu się doprowadzić do spotkań w 2001 i 2002 roku byłych piłkarzy i trenerów Zawiszy Bydgoszcz, klubu, w którym zdobywał piłkarskie ostrogi i grał na poziomie III ligi. Już jako dziennikarz był podporą naszego zespołu, który występował w mistrzostwach Polski żurnalistów oraz grał w wielu turniejach i meczach pokazowych w regionie. Potem na emeryturze starał się bywać na większości meczów bydgoskich drużyn właściwie w każdej dyscyplinie i im kibicował. Jeszcze w listopadzie był na meczach trzecioligowego Zawiszy.

Jego wielką pasją był polski rock and roll, a w szczególności twórczość Czerwonych Gitar i Krzysztofa Klenczona, o których mógł opowiadać godzinami.

Redaktor Stanisław Karabasz zmarł nagle 2 grudnia.

Cześć Jego Pamięci!

Rafał Jackiewicz: Teraz został mi już tylko cyrk...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie