Prezydent Andrzej Duda odznaczył ambasador USA Georgette Mosbacher Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej

Kacper Rogacin
Kacper Rogacin
Fot. Waldemar Wylegalski / Polska Press
Prezydent Andrzej Duda wręczył Krzyż Wielki Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej ambasador USA Georgette Mosbacher. W przyszłym tygodniu ambasador kończy swoją misję dyplomatyczną w Polsce.

Uroczystość odbyła się we wtorek około południa. Jak poinformowała Kancelaria Prezydenta, order został nadany Georgette Mosbacher w uznaniu wybitnych zasług w rozwijaniu polsko-amerykańskich przyjaznych stosunków i współpracy, za zaangażowanie w działalność na rzecz bezpieczeństwa międzynarodowego.

W oficjalnym komunikacie przypomniano, że to właśnie w trakcie kadencji Georgette Mosbacher, która objęła stanowisko ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce w sierpniu 2018 roku, Polska została włączona do programu ruchu bezwizowego. Doszło do tego 11 listopada 2019 roku.

"Włączenie Polski do Visa Waiver Program stanowiło namacalny dowód na to, że strategiczne partnerstwo Polski i USA jest silne i autentyczne" - napisano w komunikacie.

W uroczystości odznaczenia ambasador Mosbacher wziął udział m.in. Minister Spraw Zagranicznych Zbigniew Rau.

Mosbacher: Złożyłam rezygnację z dniem 20 stycznia

W wywiadzie, którego ambasador Mosbacher udzieliła niedawno Agencji Informacyjnej Polska Press, poinformowała, że złożyła rezygnację z funkcji ambasadora z dniem 20 stycznia.

- Zgodnie ze zwyczajem, jako nominowana politycznie, złożyłam rezygnację z funkcji ambasadora z dniem 20 stycznia, zatem opuszczam Warszawę. Chcę jednak jasno powiedzieć, że wprawdzie opuszczę tę rezydencję, to Polska pozostanie w moim sercu i mam zamiar często tu wracać. Zawarłam tu przyjaźnie na całe życie, a poza tym będę zaangażowana w wiele działań, które tu z powodzeniem prowadziliśmy - mówiła.

- Ale chcę też powiedzieć, że nie sądzę, by cokolwiek zmieniło się po tych wyborach w relacjach polsko-amerykańskich. Znam Joe Bidena niemal tak długo, jak Donalda Trumpa. Nowy prezydent jest dobrym i przyzwoitym człowiekiem. Przez osiem lat pełnił funkcję wiceprezydenta, a politykiem był przez całe zawodowe życie. On zna się na rzeczy, jest politykiem bystrym i sprawnym - stwierdziła Georgette Mosbacher.

- Większość z projektów, nad którymi pracujemy, jest akceptowana przez oba amerykańskie ugrupowania polityczne. Czy to klimat, czy bezpieczeństwo energetyczne, czy wschodnia flanka NATO, rozwój sieci 5G, czy też inicjatywa Trójmorza - to są rzeczy akceptowane i przez Demokratów, i przez Republikanów. Sądzę zatem, że nadal będziemy na tym budować relacje - dodała.

Cały wywiad można przeczytać W TYM MIEJSCU.

Jak budować dobre relacje z ludźmi? #ZROZUM

Wideo

Materiał oryginalny: Prezydent Andrzej Duda odznaczył ambasador USA Georgette Mosbacher Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej - Polska Times

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krzysztof

Niby za co? To jest dewaluacja odznaczenia.

A
Antoni Adam

Długopis a ty nie na nartach z Jadzią??

G
Gość

Była Ambasador ma takie piękne nazwisko , podobnie jak Kalkstein czy inny Korn .

Medal się więc należy.

G
Gość

Za co ten order , za to , że była czy za to kim była ???

Jędrek to sługa Donalda . Kiedyś tacy służyli Kremlowi a teraz Trumpowi.

G
Gość
12 stycznia, 14:54, Krzysztof Jan:

"W kwestii LGBT jesteście po złej stronie historii"

"Pluralizm w polskich mediach już istnieje. Przymusowe rozdrobnienie mediów ograniczy wolność słowa, ponieważ przetrwają tylko państwowe i małe media. Polskie społeczeństwo nie skorzystałoby na mniejszej liczbie różnorodnych głosów"

Rozumiem, że nie za te wspaniałe słowa, godne damy stanu, pan prezydent odznaczył panią ambasador. Ale jeśli zrobił to w imieniu narodu polskiego,to przynajmniej w 70% za to

No właśnie gdyby miała honor to nie odebrała by nagrody.

A
Abadon

Amerykańska gospodyni domowa kończąca swoją misję dostanie „łorder” od I Syjonisty Polin .

K
Krzysztof Jan

"W kwestii LGBT jesteście po złej stronie historii"

"Pluralizm w polskich mediach już istnieje. Przymusowe rozdrobnienie mediów ograniczy wolność słowa, ponieważ przetrwają tylko państwowe i małe media. Polskie społeczeństwo nie skorzystałoby na mniejszej liczbie różnorodnych głosów"

Rozumiem, że nie za te wspaniałe słowa, godne damy stanu, pan prezydent odznaczył panią ambasador. Ale jeśli zrobił to w imieniu narodu polskiego,to przynajmniej w 70% za to

Dodaj ogłoszenie