Prof. Flisiak: Noszenie maseczek na świeżym powietrzu nie jest potrzebne. Kiedy na dwór wyjdziemy bez maseczek? Decyzja zapadnie za tydzień

Emilia Bromber
Emilia Bromber
Kiedy będzie można chodzić bez maseczek na ulicy?
Kiedy będzie można chodzić bez maseczek na ulicy? Fot. Grzegorz Olkowski
Coraz więcej polskich i zagranicznych specjalistów twierdzi, że noszenie maseczek na zewnątrz nie jest potrzebne. „Warunki zewnętrzne nie sprzyjają szerzeniu się wirusa, ponieważ w otwartej przestrzeni następuje rozrzedzenie cząstek wirusa” – mówił epidemiolog, prof. Flisiak. Mimo to wczoraj rząd potrzymał nakaz noszenia maseczek. Kiedy bez maseczek będzie można spacerować po ulicy?

Prof. Flisiak: noszenie maseczek na zewnątrz ma małe znaczenie

W środę rząd podtrzymał restrykcje dotyczące noszenia maseczek na świeżym powietrzu. Ogłoszono także, że decyzję czy nakaz noszenia maseczki na świeżym powietrzu zostanie utrzymany, rządzący ogłoszą w przyszłą środę.

Już wiadomo: jest regionalizacja obostrzeń

Jednocześnie wybrzmiewają głosy specjalistów, którzy uważają, że noszenie maseczek ochronnych na zewnątrz nie jest potrzebne. Jednym z nich jest prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów Lekarzy Chorób Zakaźnych, prof. Robert Flisiak.

- O tym, że noszenie maseczek na zewnątrz ma małe znaczenie w zapobieganiu szerzeniom się zakażenia SARC-CoV-2, mówiłem już na początku epidemii. W styczniu, gdy spadła liczba zakażeń, próbowałem przeforsować stanowisko Rady Medycznej zwalniające z noszenia maseczek na otwartej przestrzeni, jeśli możliwe jest zachowanie dystansu. Wówczas większość Rady była jednak przeciwna temu

- tłumaczył prof. Flisiak cytowany przez Radio ZET.

Jak mówił prof. Filisiak, warunki zewnętrzne nie sprzyjają szerzeniu się wirusa, ponieważ w otwartej przestrzeni następuje rozrzedzenie cząstek wirusa, a ryzyko zakażenia jest proporcjonalne do gęstości materiału zakaźnego i masywności ekspozycji organizmów ewentualnie narażonych na zakażenie. Epidemiolog wskazał także, że potwierdza to coraz więcej doniesień naukowych.

- Jeśli przyjąć, że każda nawet najmniejsza dawka cząstek wirusowych jest groźna, to bylibyśmy nieustannie czymś zakażeni. Właśnie po to organizm posiada mechanizmy odpornościowe, aby poradzić sobie z niewielkimi, rozrzedzonymi ilościami patogenów chorobotwórczych. Jestem zdania, że trzeba mocno egzekwować przepisy tam, gdzie jest to konieczne, a nie przywiązujmy wagi do rzeczy błahych i nieistotnych

– mówił prof. Flisiak.

Dr Grzesiowski: stanowisko ministra nie uwzględnia najnowszej wiedzy

Także dr Paweł Grzesiowski przyznał, że na otwartych przestrzeniach nie ma wirusa w dużym stężeniu, a w stanowisku ministra zdrowia nieuwzględniona jest najnowsza wiedza. Specjalista postuluje aby zasłaniać usta i nos tam, gdzie niemożliwe jest zachowanie dystansu 1,5 m, jednak gdy ten warunek jest zachowany, jest to niepotrzebne.

- Wiele osób uważa, że jeśli ten jeden przepis jest bezsensowny, to wszystkie inne również, i nie chce się do nich stosować. Moim zdaniem popełniono błąd pierwotny jeszcze w kwietniu 2020 r., narzucając maseczki w przestrzeniach otwartych. Na początku pandemii, gdy nie wiedzieliśmy wielu rzeczy o wirusie, to taka nadprotekcja była zrozumiała. Natomiast teraz, gdy wiemy znacznie więcej, powinniśmy zrezygnować z tego obostrzenia

– mówił dr. Grzesiowski w rozmowie z Radiem ZET.

Zagraniczni specjaliści podważają sens noszenia maseczek na wolnym powietrzu

Sens noszenie maseczek na wolnym powietrzu podważają też zagraniczni specjaliści. „Zazwyczaj jestem gorącym zwolennikiem utrzymywania zasad dla wspólnego dobra, ale noszenie maseczek na zewnątrz wiąże się ze znacznymi kosztami nie ma dowodu na to, że przynosi rezultaty”, twierdzi dr Marc Lipsitch, epidemiolog z Uniwersytetu Harvarda.

Podobne zdanie ma też profesor Trish Greenhalgh z Uniwersytetu Oksfordzkiego, która na podstawie przeprowadzonych badań uważa, że noszenie maseczki na zewnątrz jest potrzebne tylko w przypadku wykonywania forsownych ćwiczeń lub gdy mijamy się z kimś w bliskiej odległości.

Badaczka postuluje zachowanie odpowiedniej odległości.

- Poza tym nie jest konieczne noszenie maski na zewnątrz, ponieważ wirus w powietrzu szybko się rozprasza. Ale jeśli wdycham powietrze, ktoś właśnie wydychałeś, wtedy mogę być zagrożona

– mówi.

Rząd przedłuża lockdown do 18 kwietnia. Minister zdrowia: Wi...

Czy można pić alkohol przed szczepieniem na koronawirusa? Cz...

Rakotwórcze powietrze w Wielkopolsce

6 miast w Wielkopolsce z najbardziej rakotwórczym powietrzem...

Sprawdź też:

Wideo

Materiał oryginalny: Prof. Flisiak: Noszenie maseczek na świeżym powietrzu nie jest potrzebne. Kiedy na dwór wyjdziemy bez maseczek? Decyzja zapadnie za tydzień - Głos Wielkopolski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie