Przed nami kolejna wyjątkowa edycja Festiwalu Prapremier

bog
W repertuarze Festiwalu Prapremier są m.in. "Towiańczycy, królowie chmur”, spektakl duetu Jolanta Janiczak i Wiktor Rubin
W repertuarze Festiwalu Prapremier są m.in. "Towiańczycy, królowie chmur”, spektakl duetu Jolanta Janiczak i Wiktor Rubin Marta Hueckel
Już 27 września początek wielkiego święta teatru. Na Bydgoskiej scenie obejrzymy 10 najgłośniejszych prapremier ubiegłego sezonu.

Bilety są już w sprzedaży

W kasach TPB, przy ul. Mickiewicza 2 ruszyła już sprzedaż biletów.

Tradycyjnie najbardziej opłaca się zakup karnetu. I to mimo że jego cena wydaje się horrendalna W przypadku karnetu normalnego łączona wejściówka na wszystkich 10 spektakli kosztuje bowiem 700 złotych. Za karnet ulgowy trzeba zapłacić 500 zł.

Pojedyncze bilety też dostaniemy, ale w przypadku niektórych spektakli warto o nich pomyśleć już teraz. Pule tych wejściówek będą się wyczerpywać zależnie od zainteresowania poszczególnymi przedstawieniami. Gorąca piątka to kolejno: "Cienie. Eurydyka mówi" (od 75 do 100 zł), "Klątwa. Odcinki z czasu beznadziei" (od 50 do 180 zł), "Towiańczycy., królowie chmur" (od 75 do 100 zł), "Chopin bez fortepianu" w reż. Michała Zadary (od 75 do 100 zł) oraz "Broniewski" (od 50 do 75 zł).

Natomiast za bilety na wyjątkowy, całościowy pokaz "Historii Bydgoskich" trzeba zapłacić od 40 do 60 zł.

W Teatrze Polskim w Bydgoszczy trwają przygotowania do XIII Festiwalu Prapremier. W tym roku jego organizatorzy, w których role po raz ostatni wcielił się duet Paweł Łysak i Paweł Sztarbowski, przygotowali repertuar z dziewięcioma spektaklami konkursowymi oraz odrębnym pokazem "Historii Bydgoskich".

- Czego teatromani mogą się po nim spodziewać?

Paweł Sztarbowski, dyrektor tegorocznych "Prapremier" wpierw zaznacza, że zaproszenia do udziału w festiwalu wysyłano nie twórcom najlepszych, ale najgłośniejszych i najbardziej komentowanych produkcji. - Kolejną charakterystyczną cechą tej edycji festiwalu z pewnością jest różnorodność form gatunkowych. Dzięki temu pokazy będą okazją do poznania wszystkich aktualnych trendów z polskich scen teatralnych - zaznacza dyrektor tegorocznych "Prapremier".

Przyznaje też, że kolejny rok z rzędu dominować będą tytuły polskich sztuk współczesnych, wśród których szczególnie mocną reprezentację stanowi nurt biograficzny. - Mylą się jednak ci, którzy spodziewają się edukacyjnych pogadanek na temat Chopina, Mickiewicza, Towiańskiego, Broniewskiego czy Szapocznikow. Bo tym, co artystów teatru ciekawi najbardziej, są miejsca niejasne i ślady w życiorysach, które pozwalają ściągnąć wybitne jednostki z cokołów i zobaczyć ich ludzkie, codzienne cechy lub domniemywać o tych cechach, mnożyć możliwe scenariusze zdarzeń - uściśla Paweł Sztarbowski.

Czytaj: Teatr Polski w Bydgoszczy zmienia dyrektora. Paweł Wodziński: Rewolucji nie będzie

Do tego tradycyjnie swoje przedstawienia przywiozą twórcy zaliczani do ścisłej krajowej czołówki.

Ale od początku. Festiwal rozpocznie bowiem bydgoska koprodukcja, czyli przedstawienie "Cienie. Eurydyka mówi" w reż. Mai Kleczewskiej i z udziałem wokalistki Katarzyny Nosowskiej.

Nie zabraknie też duetu Monika Strzępka i Paweł Demirski, z "Klątwą. Odcinki z czasu beznadziei". Spektakl ten powstał we współpracy krakowskiego Teatru Łaźnia Nowa i Teatru IMKA, którego wszystkie trzy części zostaną w Bydgoszczy po raz pierwszy zagrane jednego wieczora.

Natomiast Jolanta Janiczak i Wiktor Rubin pokażą przedstawienie "Towiańczycy, królowie chmur", jaki zrealizowali z zespołem krakowskiego Teatru Starego. To kolejna głośna prapremiera poprzedniego sezonu, m.in. z udziałem Marty Ścisłowicz, przedstawiająca polskich wieszczów XIX wieku w sposób "...zgoła odmienny od pomnikowego."

Inną produkcją, na którą warto zwrócić uwagę, jest "Licheń Story", z tekstem Jarosława Jakubowskiego, naszego kolegi z redakcji "Expressu Bydgoskiego". Spektakl powstał w Teatrze Wilama Horzycy w Toruniu i tam też zostanie zagrany podczas festiwalu.

Ciekawie zapowiadają się również prezentacje spektakli trzech kolejnych dyrektorów "Prapremier": "Broniewski" Teatru Wybrzeże w reż. Adama Orzechowskiego (twórca festiwalu i jego pierwszy dyrektor), "Wolna Trybuna", koprodukcja w reż. Pawła Wodzińskiego (to następny dyrektor) oraz "Historie Bydgoskie" w reż. Pawła Łysaka.

W przypadku tych ostatnich po raz pierwszy obejrzymy jednego wieczoru wszystkie osiem monologów.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie