Przetwórcy czerwonego mięsa i rolnicy chcą uporządkować rynek

Lucyna Talaśka-Klich
Lucyna Talaśka-Klich
Dyskusji na temat rozwoju i perspektyw branży mięsnej oczekują zarówno przedstawiciele rolników, jak i przetwórców. Niektórzy obawiają się oligopolizacji rynku.

- Obawiamy się, że wykup udziałów w niektórych zakładach mięsnych doprowadzi do tego, że przetwórstwo mięsa czerwonego znajdzie się w jednych rękach - mówi Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.

Oczekują analizy

W piśmie skierowanym do Krzysztofa Jurgiela, ministra rolnictwa KRIR napisała m.in. , że rolnicy prowadzący produkcję zwierzęcą obawiają się, iż w przypadku dalszej ekspansji i konsolidacji firm zagranicznych działających w Polsce zostanie utworzony oligopol (to jedna z form konkurencji niedoskonałej - przyp.red.), który zdominuje krajową produkcję i przetwórstwo mięsa.

Postulat KRIR poparło Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP, które także zwróciło się do ministra Jurgiela „z prośbą o przeanalizowanie obecnej kondycji branży mięsnej w Polsce oraz zainicjowanie dyskusji na ten temat.”

Zdaniem stowarzyszenia „działania te pozwolą na wypracowanie wieloletniego programu odbudowy tego sektora rolnictwa i gospodarki narodowej, a w perspektywie czasowej odzyskanie pozycji czołowego producenta mięsa czerwonego w Europie i na świecie.(...) Głęboki kryzys obserwowany w okresie ostatnich lat, spotęgowany wystąpieniem ASF na terenie Polski, wymaga podjęcia natychmiastowych działań w celu odbudowy tego ważnego kierunku produkcji żywności na rynek krajowy, jak i na eksport”.

- Popieramy stanowisko Krajowej Rady Izb Rolniczych w sprawie potrzeby „przeanalizowania struktury właścicielskiej sektora branży mięsnej w Polsce” - mówi Janusz Rodziewicz, prezes SRiW RP.

Zobacz też: Restrukturyzacja małych gospodarstw - nabór 2017. Sprawdzaj listy rankingowe

Podkreśla, że przetwórstwo jest ściśle związane z hodowlą . - Nasze stowarzyszenie skupia małe i średnie przetwórnie - dodaje Rodziewicz. - Zależy nam na jak najlepszej współpracy z rolnikami.

Stowarzyszenie napisało do ministra także o potrzebie „ zainicjowania koniecznego procesu polonizacji produkcji mięsnej” oraz analizy całej produkcji zwierzęcej obejmującej m.in.: strukturę gospodarstw hodowlanych zarodowych i towarowych, analizę rynku pasz, integrację poziomą i pionową hodowców i przetwórców, strukturę przemysłu mięsnego, obrót towarowy na rynek krajowy i międzynarodowy.”

Miejsce dla dużych i małych

- Konsolidacja w branży była konieczna i dopóki nie doprowadzi to do monopolizacji branży, to nie ma zagrożenia - uważa Witold Choiński, prezes Związku „Polskie Mięso” skupiającego średnie i duże zakłady przetwórcze. - Dyskusji w ministerstwie rolnictwa na temat rynku mięsa czerwonego było dotąd wiele. Ważne jest wypracowanie takich rozwiązań, by partie zwierząt dostarczanych do ubojni były bardziej jednorodne. Poza tym byłoby lepiej, gdyby więcej rolników chciało działać w grupach producenckich.

Jednak zdaniem Choińskiego zdarza się, że nawet rolnicy pracujący w jednej grupie kupują warchlaki z różnych miejsc. - Dotyczy to także zakupu pasz - dodaje. - Dlatego rolnikom potrzebne są szkolenia i wsparcie dot. m.in. prowadzenia grup.

- Czy wszyscy polscy rolnicy mają produkować taką samą wieprzowinę? - zastanawia się Szmulewicz. I odpowiada: - Nie sądzę. Niech jednorodne partie trafiają do dużych zakładów, które też są potrzebne. To głównie one zajmują się eksportem. Jednak na rynku jest miejsce także dla mniejszych i średnich zakładów, które mogą produkować niepowtarzalne przetwory z tuczników, które rosną o kilka miesięcy dłużej.

- Od lat powtarzam, że w Polsce jest miejsce i dla dużych i dla małych podmiotów - podkreśla Choiński.

A o rynki eksportowe walczą nie tylko duże, ale i średnie zakłady. - Problemem jest wciąż walka z afrykańskim pomorem świń, bo to blokuje eksport, ale spójrzmy realnie - w innych krajach ASF rozprzestrzenia się bardzo szybko, a w Polsce udało się przez kilka lat utrzymać chorobę na ścianie wschodniej - dodaje Choiński. - Mamy szansę wrócić na rynek chiński, niebawem może się dla nas otworzyć Japonia.

- Nie możemy jeszcze sprzedawać mięsa czerwonego np. do Chin, ale wciąż jesteśmy obecni na rynku azjatyckim dzięki programom promocji mięsa - podkreśla Rodziewicz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3