Co oznaczałoby przyjęcie waluty euro w Polsce?
W Starachowicach (woj. świętokrzyskie) prezes Prawa i Sprawiedliwości, wicepremier Jarosław Kaczyński ocenił, że „przyjęcie euro w Polsce oznacza radykalny spadek stopy życiowej i to taki trwający przez wiele lat, czyli Polacy, którzy nie jeden raz, w każdym razie starsi to przeżywali, przeżyją to po raz kolejny”.
Jarosław Kaczyński powiedział też, że „przyjęcie euro oznaczałoby utratę kontroli nad naszą gospodarką”. – Banku narodowego, w tym dzisiejszym tego słowa znaczeniu, w Polsce już wtedy by nie było, o wszystkim by decydował bank europejski – stwierdził.
Prezes PiS zauważył, że „bank europejski na pewno nie jest pod wpływem takich krajów jak Polska”. – Jest pod wpływem Niemiec, w jakieś mierze może Francji, może jeszcze jakieś inne kraje mają na to już dużo mniejszy wpływ – powiedział.
Co jest stawką wyborów parlamentarnych?
Wicepremier ocenił także, że „nasi poprzednicy okradali państwo polskie”. – My naprawiliśmy system finansów publicznych. Uważamy, że państwo powinno być życzliwe wobec obywateli i za naszych rządów tak jest – dodał.
Przypomniał, że „rząd Prawa i Sprawiedliwości obniżył wiek emerytalny oraz podwyższył renty i emerytury”. – Podnieśliśmy płace minimalną, a pensje w Polsce rosną. Wprowadziliśmy wiele programów społecznych, zaproponowaliśmy Polakom lepsze życie – mówił.
Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego „stawką tych wyborów jest to, czy nasza polityka w wielu wymiarach będzie kontynuowana”. – To jest także kwestia bezpieczeństwa. Nasz rząd wzmacnia armię, ponieważ nie chcemy wojny. Tusk chciał bronić Polski na linii Wisły. To jest linia jego hańby! - mówił.
– Żyjemy w czasach dużego zagrożenia, dlatego musimy być silni militarnie. Musimy być państwem bezpiecznym wewnętrznie, dlatego jesteśmy przeciwko przymusowej relokacji imigrantów. Druga strona jest przeciwko referendum, a to oznacza zamiar przyjmowania nielegalnych imigrantów – wskazał.
dś