Przypominamy najgłośniejsze procesy 2012 roku

mc
W 2012 roku w ręce policji i prokuratury wpadło 49 ludzi powiązanych z gangiem Tomasza B. "Kadafiego". Jeden z nich ma zarzut zabójstwa.
W 2012 roku w ręce policji i prokuratury wpadło 49 ludzi powiązanych z gangiem Tomasza B. "Kadafiego". Jeden z nich ma zarzut zabójstwa. sxc.hu
Zabójca 18-letniej Justyny J. z Kruszwicy skazany na 25 lat więzienia, zatrzymany domniemany podpalacz domu dyrektorki Urzędu Kontroli Skarbowej w Bydgoszczy i zarzuty w sprawie morderstwa we wsi Kamionka pod Tucholą - te sprawy wstrząsnęły mieszkańcami Kujaw i Pomorza.

Ciało ofiary znalezione po 14 latach

21 maja 2012 roku - rozpoczął się proces dwóch mieszkańców Inowrocławia. To właśnie oni, w opinii śledczych, mieli być oprawcami 17-letniej Sylwii. Jej ciało znaleziono w październiku ubiegłego roku. Było zakopane na działce w pobliżu inowrocławskiego ratusza. Od zabójstwa minęło już 14 lat.

Tragedia wydarzyła się 14 września 1997 roku na działkach w Inowrocławiu. Tego dnia odbywał się festyn spółdzielni mieszkaniowej. Z zeznań Przemysława K. śledczy zrekonstruowali możliwych ich zdaniem scenariusz zdarzeń. Liczący wtedy 18 lat K. wraz z Dariuszem Sz. mieli nakłonić dziewczynę, by poszła z nimi na "działkę". Wtedy ostatni raz widziano Sylwię żywą.

Podejrzani wpadli 19 października ubiegłego roku. Zatrzymano dzięki pracy operacyjnej policjantów z Inowrocławia. Grozi im nawet dożywocie.

Dusiciel skazany na ćwierć wieku więzienia

19 września Marcin N, 19-latek z wsi pod Toruniem został skazany w Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy na 25 lat więzienia. 28 marca 2011 roku w wagonie na bocznicy kolejowej przy ulicy Bocznej w Inowrocławiu doprowadził do śmierci Justyny J. przez zadławienie - sędzia Kryś czytał wyrok. - Dusił, przygniatał szyję nogą, doprowadził do złamania kości gnykowej - kontynuował sędzia. Pełny opis obrażeń zajął dłuższą chwilę.

N. zaciągnął dziewczynę do wagonu na bocznicy, dusił, przygniatał szyję nogą. W trakcie procesu 19-latek utrzymywał, że zamordować dziewczynę kazał mu demon Bunshee. N. i Justyna znali się, chodzili do tegj samej szkoły, Technikum Gastronomicznego w Inowrocławiu.

Podpalił dom Agaty Kasicy?

7 listopada Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy postawiła zarzuty zabójstwa i zniszczenia mienia przez podpalenie Krzysztofowi J. 48-letni mężczyzna został wcześniej zatrzymany w Niemczech na mocy dwustronnej umowy między polskimi i niemieckimi organami ścigania. Śledczy twierdzą, że to właśnie J. w grudniu 2003 roku podpalił dom Agaty Kasicy, dyrektorki Urzędu Kontroli Skarbowej w Bydgoszczy. Kilka dni po porzarze od poważnych poparzeń zmarł jej mąż, Kazimierz Kasica.

29 listopada prasę obiega informacja o przesłuchaniu w tej samej sprawie Andrzeja D., bydgoskiego biznesmena, właściciela stacji paliw w Bydgoszczy i okolicach oraz członka klubu Rotary. D. przyznaje się w rozmowie z "Pomorską", że owszem był przesłuchiwany w sprawie podpalenia domu Kasiców, ale kilka miesięcy wcześniej. Dodał też, że nic mu nie wiadomo, jakoby miał status podejrzanego w tej sprawie.

Poćwiartowane zwłoki w Kamionce

13 listopada rozpoczął się proces 28-letniej Renaty K, mieszkanki wsi Kamionka w gminie Śliwice. Jest oskarżona o to, że we wrześniu 2011 roku zabiła, a następnie poćwiartowała swoją niedoszłą teściową. Szczątki ciała zamordowanej znaleziono kilka tygodni po zabójstwie przypadkiem, podczas prac przy czyszczeniu kanalizacji. Kobiecie grozi dożywocie.

Gangster zabił dilera narkotykowego?

13 listopada zarzut zabójstwa 24-letniego Kamila Ch. w 2009 roku w lesie w okolicy Tryszczynausłyszał Maciej B. "Maciula", bo taki pseudonim przylgnął do B. w przestępczym światku, miał trzy razy strzelić do Ch. Według śledczych było to zabójstwo ku przestrodze. Rzekomo Ch. usiłował prowadzić narkotykowe interesy na własną rękę, poza grupą Tomasza B. "Kadafiego".

Przypomnijmy, że grupa "Kadafiego" została rozbita w grudniu ubiegłego roku. Do tej pory zatrzymanych w tej sprawie zostało 49 osób. Gang działał przez ponad dziesięć lat w kujawsko-pomorskim, ale też na terenie całego kraju. W tym czasie gangsterzy mieli zarobić blisko 20 mln zł na sprzedaży ponad tony amfetaminy, marihuany i ecstasy. Prokuratura jest zdania, że dla gangu pracowały również prostytutki.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie