Zatrudnienie jest teraz rekordowe i w lipcu wzrosło o 1,1 procent w porównaniu do tego samego miesiąca w ubiegłym roku, pracuje 241 tys. mieszkańców regionu - najświeższe dane podał wczoraj Urząd Statyczny w Bydgoszczy. lepszy wynik od średniej krajowej, która wynosi 0,9 proc.
Zarabiamy o 5 proc. więcej niż rok temu, czyli 3 553 zł brutto, a wtedy to było 3 379 zł. Pod tym względem również wypadamy lepiej, ponieważ przeciętna płaca w Polsce wzrosła o 3,3 proc.
Ogłoszenia handlowe
- Pobity został rekord najwyższego w historii poziomu zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw - komentuje dr Grzegorz Baczewski, dyrektor departamentu dialogu społecznego i stosunków pracy Konfederacji Lewiatan. - Można to tłumaczyć sezonowością, czyli zwiększonym zapotrzebowaniem na prace choćby w handlu, gastronomii i hotelarstwie, turystyce, budownictwie, ogrodnictwie i rolnictwie. Jednak tempo wzrostu dotyczy także produkcji, która w lipcu wzrosła dziesiąty miesiąc z rzędu.
O tym, że potrzeba rąk do pracy w handlu i gastronomii, można przekonać się odwiedzając m.in. nasze największe centra handlowe: Galerię Pomorską w Bydgoszczy, toruńską Plazę , inowrocławską Solną czy włocławską Wzorcownię. W każdej z nich wiszą ogłoszenia o pracę zarówno w sklepach, jak i punktach gastronomicznych. Można je także znaleźć na stronach interentowych poszczególnych galerii.
Rynek staje się rynkiem pracownika
Praca czeka także w budownictwie, np. inowrocławskim Alstalu. Spółka chce zatrudnić około 100 osób z zakładzie konstrukcji żelbetowych. Poszukiwani są tacy specjaliści jak: cieśle, zbrojarze, betoniarze oraz kadra techniczna. Mogą to być również absolwenci szkół zawodowych bez doświadczenia, których firma przeszkoli.
- Rynek powoli znowu staje się rynkiem pracownika - twierdzi Marcin Kiepas z firmy doradczej Admiral Markets. - Dlatego w pewnym momencie płace będą musiały mocniej ruszyć do góry. Oczywiście, one cały czas rosną, ale jednak powoli.
