Robert Osiński pożegnał zimę na łyżwach... z napędem od motoparalotni na plecach [wideo]

(dan)
Robert Osiński w trakcie próby jazdy na łyżwach z napędem od motoparalotni na plecach
Robert Osiński w trakcie próby jazdy na łyżwach z napędem od motoparalotni na plecach screen z filmu
Robert Osiński jest inowrocławskim strażakiem, który po godzinach lubi eksperymentować.

Robert Osiński pływa, nurkuje, lata na motoparalotniach.

Pewnej zimy założył na plecy napęd od motoparalotni i zaczął jeździć na nartach. Bez żadnego wysiłku przemieszczał się z punktu A do punktu B. Najpierw szusował po lądzie, a potem po lodzie. Przy pomocy orczyka ciągnął nawet ludzi na sankach.

Lubi nieco ekstremalne wyzwania. - Nie jest to naturalne dla człowieka, może dlatego ciągnie mnie do takich rzeczy - wyznał nam kiedyś. Zdradził, że czuje wtedy przypływ adrenaliny. No i życie staje się ciekawsze.

Kilka dni temu znalazł w internecie filmik prezentujący człowieka, który przemierza zamarznięte jezioro na łyżwach z napędem od motoparalotni na plecach. Najpierw stwierdził: "Szkoda, że nie umiem tak jeździć na łyżwach". Na łyżwach bowiem nie czuje się tak pewnie jak na nartach. Potem wybrał się na Jezioro Pakoskie w Janikowie i postanowił spróbować.

Zobaczcie, co z tego wyszło:

Poznajcie bliżej Roberta Osińskiego:

Robert Osiński pływa jak ryba, lata jak ptak [zdjęcia]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie