MKTG SR - pasek na kartach artykułów

ROW - Get Well. "Chcemy poszukać punktów w Rybniku"

Joachim Przybył
W pierwszym meczu z ROW w Toruniu Paweł Przedpełski przegrał tylko raz w pięciu biegach.
W pierwszym meczu z ROW w Toruniu Paweł Przedpełski przegrał tylko raz w pięciu biegach. Sławomir Kowalski
Na Motoarenie Get Well bardzo łatwo poradził sobie z ROW Rybnik. Na własnym torze beniaminek będzie jednak znacznie groźniejszy. Mecz w niedzielę godz. 15.00.

Torunianie rozpoczynają rundę rewanżową, choć niedzielny mecz w ROW mieli rozegrać na inaugurację PGE Ekstraligi. Obie drużyny kilka dni temu zmierzyły się na Motoarenie i gospodarze zwyciężyli bardzo pewnie 56:34. Rybniczanie przyznali, że to był dla nich zimny prysznic po kilku udanych meczach, ale obiecali rewanż na własnym torze. - U siebie będziemy chcieli pokonać torunian - zapowiada trener Piotr Żyto.

I trzeba się przygotować na ciężkie warunki, bo ROW ma walczaków w skłądzie. Max Fricke już na Motoarenie pokazał wielkim potencjał, w wysokiej formie jest Grogorij Łaguta, a Andreas Jonsson czy Damian Baliński na pewno u siebie zaprezentują się lepiej niż w Toruniu.

Dla "Aniołów" to pierwsza szansa na bonus. Dodatkowe punkty w tym sezonie będą bardzo ważne, bo zapowiada się ostra walka o play off. - Czerwiec będzie takim sprawdzianem, który może zadecydować o pozycjach poszczególnych zespołów. Dobrze byłoby wygrać coś na wyjeździe, żeby mieć zapasu punktowy i margines błędu przed trudnymi meczami ze Stalą Gorzów i Unią Leszno u nas. Na pewno Rybnik jest miejscem, gdzie będziemy szukać punktów - przyznaje Gajewski.

Tor w Rybniku jest pewnego rodzaju zagadką, bo zimą został dość mocno przebudowany. ROW ma na razie na koncie jeden mecz domowy, wysoko wygrany z MrGarden GKM Grudziądz, ale to akurat niekoniecznie musi być wyznacznikiem siły gospodarzy. Torunianie przed sezonem podglądali sparing beniaminka ze Stalą Gorzów i coś tam o nowej nawierzchni wiedzą.

Jedno jest pewne: mogą się spodziewać nawierzchni bardziej przyczepnej niż w pierwszym meczu na Motoarenie. - Wiem tyle, ile widziałem w telewizji. Geometria nie wygląda źle, można się ścigać, na pewno lepiej niż jeszcze rok temu. Pamiętam swój występ w Rybniku, nawierzchnia była dodatkowo ciężka po deszczu, ale trudno było myśleć o walce na dystansie - mówi Paweł Przedpełski.

Dla całej toruńskiej drużyny niedziela będzie ważnym sprawdzianem, bo wyjazdy na razie nie były dla niej udane (40:50 z osłabioną Unią Leszno i 28:62 w Gorzowie). Czas, żeby "Anioły" pokazały duży potencjał także poza Motoareną.

Kluczowym zawodnikiem wydaje się być Chris Holder. Australijczyk imponuje fantazją i walecznością na Motoarenie, gdzie może pochwalić si,ę średnią 2,6. Na wyjazdach dotąd był cieniem tego zawodnika, ma średnią 1,2 i to największa różnica w PGE Ekstralidze. Zresztą jedynie Greg Hancock w dwóch dotychczasowych meczach wyjazdowych potrafił przekroczyć średnią 2 punktów na wyścig.

Składy na mecz w Rybniku - niedziela, godz. 15.00, transmisja w nSport+

Get Well Toruń
1. Chris Holder
2. Adrian Miedzińśki
3. Martin Vaculik
4. Kacper Gomólski
5. Greg Hancock
6. Paweł Przedpełski

ROW Rybnik
9. Rune Holta
10. Max Fricke
11. Andreas Jonsson
12. Damian Baliński
13. Grigorij Łaguta
14.
15. Kacper Woryna

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska