Zamek w Bobrownikach
Zamek w Bobrownikach
Ceglany zamek, założony na planie czworoboku z wieżą we wschodnim narożu, powstał nad brzegiem Wisły w końcu XIV w. zbudowany przez Krzyżaków, którzy kupili Bobrowniki w 1392 r. W latach 1408 - 1411 trzykrotnie przechodził z rąk do rąk, ostatecznie (po pokoju toruńskim) znajdując się w granicach Polski. Mimo pełnienia w następnych wiekach funkcji siedziby starostów grodowych, nie został nigdy w pełni odbudowany i w XVIII w. był już ruiną. Częściowa rozbiórka w XIX w. i postępująca dewastacja w kolejnym stuleciu, pozostawiły niewielkie fragmenty murów z częścią cylindrycznej wieży.
* ugbobrowniki.pl
Wprawdzie nieruchomość może trafić pod zarząd władz powiatu nie gminy, ale jest to duży krok w stronę zdobycia ruin. Beata Domagalska, zastępca wójta mówi, że to pierwsza tak dobra wiadomość od czasu, kiedy rozpoczęto starania o tę działkę.
Zabiegi rozpoczęły się w 1999 roku. Władze Bobrownik od dawna walczyły w pozostałości po zamku, mając nadzieję że uda im się podwyższyć dzięki nim atrakcyjność turystyczną gminy. Plany są ambitne. Obok ruin mają powstać: boiska, parkingi, kawiarenki.
- Chcemy połączyć w tym miejscu nowoczesność z historią i utworzyć tu atrakcyjną dla mieszkańców i turystów przestrzeń rekreacyjno- wypoczynkową - dodaje wicewójt. Ten proces już się rozpoczął. Zaledwie kilka dni temu uroczyście otwarto pełnowymiarowe boisko "Orlik". Obiekt został wybudowany właśnie na działce sąsiadującej z ruinami. - Jeśli dostaniemy pozostałe działki, nie poprzestaniemy na jednym boisku, zbudujemy tu kolejny podobny obiekt - obiecuje B. Domagalska. Jest to możliwe, bo działka z ruinami zamku sąsiaduje bezpośrednio z gruntami gminnymi. Pełne zagospodarowanie terenu ze względu na niemożność przejęcia ruin pozostawało w sferze planów.
Teraz po otrzymaniu pisma z z RZGW władze gminy wiedzą już, że dwie sąsiadujące z dawnym zamkiem działki zostaną im wydzierżawione. Zgodnie z przepisami Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej nie może dać gminie nieruchomości z ruinami, ale mogą one trafić w ręce starostwa. - Potem zaś zarząd powiatu może przekazać je gminie Bobrowniki. Jak mówi B. Domagalska do tego jeszcze daleka droga, bo trzeba działki podzielić, zinwentaryzować teren. - Czeka nas sporo pracy, ale najważniejsze, że jest zgoda na przekazanie - przekonuje zastępca wójta. Władze gminy zamierzają się starać o pozyskanie środków zewnętrznych na zagospodarowanie terenu wokół ruin zamku. Na Orlika wsparcie już dostali.