MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Rynek w Chełmnie, Tak wygląda rynek i inne atrakcje w centrum miasta zakochanych

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Chełmiński Rynek i jego gotycko-renesansowy ratusz widziany z wieży kościoła farnego pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny
Chełmiński Rynek i jego gotycko-renesansowy ratusz widziany z wieży kościoła farnego pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny Marek Weckwerth
Za sprawą przechowywanych w tutejszej farze relikwii św. Walentego jest to miasto zakochanych, co jego mieszkańcy i przyjezdni będą celebrować już od tego piątku do poniedziałku. Na romantyczne spacery we dwoje wybiorą się zapewne najchętniej na Rynek. Tym milej jest nam przedstawić jego dzieje, jak też całego Chełmna.

Chełmiński Rynek jest z pewnością tym miejscem, gdzie krzyżaccy budowniczowie rozpoczęli wytyczać plan miasta. Tyle, że nie z chwilą lokacji miasta 28 grudnia 1233 roku, dokonaną jednym aktem przez wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego Hermana von Salzę dla Chełmna i Torunia. Chodziło o to Chełmno, na którego miejscu dziś znajduje się wieś Starogród z jej reliktami zamku, oddalona od współczesnego miasta o ok. 6 km na południe.

Jednak dla pełnego obrazu rzeczy trzeba wyjaśnić, że ośrodki osadnicze noszące historyczne nazwy najpierw Culmine (łacińska), potem Culm i Kulm (niemiecka) aż czterokrotnie zmieniały swe „miejsce na ziemi”. We wczesnym średniowieczu (za władzy pierwszych Piastów) Culmine znajdowało się na Górze św. Wawrzyńca (koło dzisiejszej wsi Kałdus), później we wspomnianym Starogrodzie, a w następnej kolejności na Rybakach (dzielnicy współczesnego Chełmna położonej na terenach zalewowych Wisły), by wreszcie zostać przeniesionym na wzgórze, które od południa opływa rzeka Fryba, dopływ Wisły. Mogła tam już stać Wieża Mestwina, która zachowała się (zrekonstruowana) jako najstarszy element krzyżackiej warowni.

Dwa akty lokacyjne miasta Chełmno

Pierwszy dokument lokacyjny Chełmna spłonął ok. roku 1244. Nie wiadomo w jakich okolicznościach ani gdzie. 1 października 1251 roku namiestnik wielkiego mistrza Eberhard von Sayn odnowił przywilej lokacyjny i od tej daty można mówić o wytyczaniu miasta na surowym korzeniu – jak określali to Krzyżacy. W odnowionym akcie lokacyjnym znalazł się zapis, że Chełmno jest najstarszym miastem w Prusach.

- Mówimy o głównym mieście ziemi chełmińskiej, o jej stolicy – wyjaśnia Anna Grzeszna – Kozikowska, historyk, pracownik Muzeum Ziemi Chełmińskiej, przewodnik turystyczny. - Funkcjonujące za czasów PRL-u określenia „ziemia toruńska” czy „ziemia bydgoska” są sztucznymi tworami nie mającymi historycznego odniesienia. Natomiast ziemia chełmińska zdecydowanie ma. I do dziś Chełmno jest jej tytularną stolicą.

Wszystko to, co Krzyżacy tu uczynili świadczy o tym, że miasto było szykowane na stolicę państwa zakonnego, choć ostatecznie za sprawą przeniesienia stolicy z Wenecji do Malborka w roku 1309 tak się nie stało. Chełmno stało się jednak miastem idealnym, wzorcem dla bardzo wielu innych pod względem prawnym oraz urbanistycznym.

Prawo chełmińskie

Tu, a nie w Malborku, powstał sąd wyższy lokacyjny. Tu narodziło się prawo chełmińskie (niem. Kulmer Recht, łac. Jus Culmense vetus), na którym założono ok. 200 miast w Prusach i na Mazowszu.

To też może Cię zainteresować

Kto dziś wie, że np. Warszawa była lokowana na prawie chełmińskim? Stało się to dopiero w roku 1408 dla tzw. Nowej Warszawy, choć pierwszy znany akt lokacyjny dla Starej Warszawy wystawiono już w roku 1376. Gdańsk lokowany był pierwotnie w roku 1223 ma prawie lubeckim, zaś 1377 na prawie chełmińskim.

Pręt chełmiński

- Gdyby plany naszego Rynku nanieść na te dotyczące rynków w Krakowie, Warszawie czy Gdańsku, to okazałoby się, że są bardzo podobne – przekonuje Anna Grzeszna – Kozikowska. - Rynek o wymiarach 111 na 156 metrów wyznaczono niewątpliwie za pomocą Pręta Chełmińskiego. Ten, który znamy, wykonany z metalu, przytwierdzony został w latach 80. XIX wieku do zachodniej ściany ratusza jest tam do dziś. Pierwotnie jednak przyrządem mierniczym był odpowiednio wyciosany kamień. Według tradycji przechowywany był w kościele farnym pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Wspaniały ratusz na chełmińskim Rynku reprezentuje styl renesansowy, ale wyeksponowano w nim również pierwotne cechy gotyckie
Wspaniały ratusz na chełmińskim Rynku reprezentuje styl renesansowy, ale wyeksponowano w nim również pierwotne cechy gotyckie Marek Weckwerth

Dodajmy, że w czasach krzyżackich i podczas zaborów Niemcy nazywali ów pręt Culmer Ruthe i tak nazwa widnieje na sztabie przytwierdzonej do ratuszowej ściany. Przyrząd ma przy górnej krawędzi około 4,32 m długości, przy dolnej 4,33, czasem 4,35 metra. Nieprecyzyjne dane wynikają z faktu, że pręt ma swoje lata i w zależności od temperatury powietrza rozciąga się lub kurczy, a także wygina.

Taka sama sztaba jak w Chełmnie zachowała się na ścianie ratusza w Lęborku, który także był lokowany na prawie chełmińskim (w 1341 r.).

Chełmińskie ulice (oczywiście te na Starym Mieście) mają szerokość ok. 11 metrów, co w przybliżeniu odpowiada długości 2,5 pręta.

Chełmno - miasto kojarzone ze średniowieczem

Wszystko więc, co kojarzymy ze średniowiecznym miastem idealnym, miało swój początek w Chełmnie. Wszystko, jak jeszcze nigdy w przeszłości, musiało tu być przemyślane, funkcjonalne i odpowiadać wizji nowoczesnego ośrodka władzy, handlu i zwykłego, ale wygodnego życia.

- Na placu wyznaczono oczywiście centralne miejsce na gotycki ratusz, który przebudowano w stylu renesansowym i powiększono w XVI stuleciu. Musiało być także miejsce na dom kupiecki, rodzaj znanych z Krakowa sukiennic, na kramy, jatki, studnie, prawdopodobnie cztery, oraz miejsce publicznego wymierzania kar – dębowy pręgierz. W południowo- zachodniej części placu znajdował się basen przeciwpożarowy, służący też do przechowywania ryb na sprzedaż, złowionych w Wiśle bądź jej rozlewiskach – opowiada pani Anna.

Dodaje, że na Rynku stał także budynek straży miejskiej z więzieniem w piwnicach, w których – jak odnotowały kroniki – w XVIII stuleciu więziono ostatnią w Chełmnie czarownicę. W połowie XIX wieku na Rynku wzniesiono wieżę ciśnień (funkcjonowała do początku XX w. i rozebrana została w 1925 r.). Dziś na jej miejscu znajduje się charakterystyczna fontanna w postaci kurtyny wodnej.

W roku 1946 na Rynku pochowano poległych podczas walk w okolicach żołnierzy radzieckich. W późniejszych latach ciała ekshumowano. Podobnie stało się na początku XXI wieku, gdy rewitalizowano płytę Rynku, bo odkryto wtedy kolejne szczątki żołnierzy Armii Czerwonej.

Kamienice w Chełmnie na gotyckich fundamentach

- Od początku lokacji miasta wokół Rynku budowano kamienice. Oczywiście te, które zachowały się do dziś, pochodzą dopiero z XVIII, w większości z XIX i początku XX wieku, ale wiele z nich stoi na oryginalnych gotyckich fundamentach, czasem na zachowanych z tamtych czasów piwnicach – dodaje pani historyk.

To też może Cię zainteresować

Chełmiński Rynek wciąż tętni życiem, także tym handlowym. Tu przecież nadal znajdują się kramy, odbywają się targi, a latem ustawiane są kawiarenki.

- Dobrze, że władze miejskie zachowały tę pierwotną funkcję, bo rynek bez handlu zatraca swój charakter, przynajmniej jeśli chodzi o ośrodek wielkości Chełmna i mniejsze – kończy Anna Grzeszna – Kozikowska. Od siebie dodajmy, że Chełmno liczy ok. 20 tys. mieszkańców.

od 7 lat
Wideo

Pogoda na Boże Ciało i długi weekend

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska