Schronisko dla zwierząt w Grudziądzu. Inspekcja weterynaryjna wykonała kontrolę. Jakie są wyniki?

Aleksandra Pasis
Aleksandra Pasis
W schronisku w Grudziądzu przebywa obecnie 215 psów i 91 kotów. Maksymalna obsada na którą zostało przystosowane schronisko to 250 psów i 100 kotów
W schronisku w Grudziądzu przebywa obecnie 215 psów i 91 kotów. Maksymalna obsada na którą zostało przystosowane schronisko to 250 psów i 100 kotów Aleksandra Pasis
- Jesteśmy zadowoleni z wyników kontroli - podsumowuje Faustyna Szuca, prezes Fundacji "Siedem Życzeń", która prowadzi Centrum Opieki nad Zwierzętami w Grudziądzu. - To co znalazło się w zaleceniach pokontrolnych już w większości wykonaliśmy.

Zobacz wideo: Liczebność zwierząt hodowlanych w Polsce

- Stwierdziliśmy kilka nieprawidłowości dotyczących struktury, a uściślając otoczenia wokół obiektu i boksów oraz związanych ze zwiększoną śmiertelnością głównie wśród młodych kociąt - podsumowuje Anita Ciecióra, Powiatowy Inspektor Weterynarii w Grudziądzu. - Władze schroniska wyjaśniły, że jest to spowodowane poważnym wirusem. Przy dużych zbiorowiskach zwierząt, a takim jest schronisko takie sytuacje mogą się zdarzyć. Kontrolowany podmiot poinformował nas o wdrożonym już planie naprawczym oraz procedurach mających zminimalizować rozprzestrzenianie się wirusa. Także my wszczęliśmy postępowanie administracyjne i wydaliśmy zalecenia.

Zwiększona śmiertelność dotyczy głównie małych kotów i pojawiła się na przestrzeni sierpnia i połowy września. - Odpowiada za to zakaźny wirus zapalenia otrzewnej tzw. FIP. Wdrożyliśmy niezbędne procedury, aby zapobiec się rozprzestrzenianiu się tego wirusa - zapewnia Faustyna Szuca. - Takie sytuacje mogą zdarzyć zwłaszcza, że jest przepełnienie kotów, a to sprzyja rozwojowi zakażeń.

M.in. pracownicy obsługujący kojce z chorymi kotami stosują kombinezony ochronne, rękawiczki i jednorazowe obuwie. Przed wejściem zostały ułożone maty dezynfekcyjne. Nowo przybywające koty są poddawane kwarantannie w specjalnie do tego przekształconej sali konferencyjnej. Ponadto o tym, że wśród kotów panuje wirus, który zbiera śmiertelne żniwo Fundacja "Siedem Życzeń" powiadomiła osobnym pismem Powiatowego Inspektora Weterynarii.

Może któryś z psiaków lub kociaków skradną wasze serca? Oto galeria zwierzaków, które czekają na swój dom

W schronisku mogą być tylko psy i koty! Żadne inne zwierzęta

To co wyraźnie zaznaczył Powiatowy Weterynarz, to to, że na terenie COZ-u mogą tylko i wyłącznie przebywać psy i koty! - To jest obiekt przystosowany tylko i wyłącznie do psów i kotów, żadne dzikie zwierzęta nie mogą tam przebywać - podkreśla powiatowy weterynarz Anita Ciecióra.
W dniu kontroli oprócz wspomnianych, były dwa gołębie, do których usunięcia została wezwana Fundacja. "Siedem Życzeń" ponadto ma także zabezpieczyć i naprawić ruchome wyjścia w niektórych boksach. - Tu chodziło o to, że były one obgryzione przez psiaki - wyjaśnia Faustyna Szuca.

Także należy wyposażyć boksy w odpowiednią ilość legowisk proporcjonalnie do ilości psów w nich przebywających. - Nie chodzi o to, że ich nie było, tylko o to że było ich za mało. Dokupimy je - zapewnia prezes Fundacji.

Radny Rohde interweniuje w sprawie zalegających torów przy schronisku

Ponadto PIW zalecił uprzątnięcie z terenu schroniska elementów metalowych, znajdujących się wzdłuż drogi wyjazdowej. - To są tory, które MZK składuje w tym miejscu, a które dotąd służyło nam za wybieg. Prosiliśmy o to już od dawna - wspomina Faustyna Szuca.
Problem składowanych torów tramwajowych przy COZ sygnalizował także na sesji radny Sojuszu Obywatelski Grudziądz, Piotr Rohde. - Czy MZK nie ma innego terenu aby składować te tory, a nie kosztem COZ-u? - dopytywał radny Rohde.
Prezydent Maciej Glamowski odpowiadał: - Musimy tory składować przez pięć lat. Jest ich dużo, a będzie jeszcze więcej. Postaramy się wskazać inny teren do wyprowadzania psów, który też znajduje się wokół COZ-u albo poszukamy innego terenu do magazynowania torów. Jednak one muszą być pod ochroną gdzie teren jest monitorowany.

Nadto Fundacja ma:

  • dostarczyć dokumentację odbioru padłych zwierząt do PIW
  • prowadzić wykaz zwierząt w którym są kompletne dane dotyczące przyczyn śmierci zwierząt
  • zalecono także szczepienie kotów na wściekliznę (w PL nie ma obowiązku szczepienia kotów na wściekliznę)
  • informować o każdym wzroście śmiertelności

- Nie można powiedzieć, że jest bardzo źle. Ogólnie warunki są dostateczne - kwituje Anita Ciecióra, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Grudziądzu.

Dodajmy, że kontrola którą prowadził PIW była rutynową, która odbywa się dwa razy do roku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie