Sędziowie stają się poważnym problemem PGE Ekstraligi [komentarz]

Joachim Przybył
Za ten upadek Kacper Gomólski nie pojedzie w Lesznie.
Za ten upadek Kacper Gomólski nie pojedzie w Lesznie. Sławomir Kowalski
Sędzia Artur Kuśmierz czerwoną kartką dla Kacpra Gomólskiego mocno wpłynął na wynik półfinału PGE Ekstraligi. To nie pierwsza sędziowska wpadka w tym sezonie.

Wszyscy zgodnie przyznają (łącznie z poszkodowanym w tym upadku Piotrem Pawlickim), że dyskwalifikacja do końca meczu i jednocześnie z rewanżu w Lesznie jest karą niesprawiedliwą. Kacper Gomólski faulował rywala, to nie ulega wątpliwości, ale nie uczynił tego z premedytacja,a sama kolizja w swoich skutkach nie była niebezpieczna.

Sędzia Kuśmierz najwyraźniej opatrznie zrozumiał intencje Speedway Ekstraligi, która przed półfinałami przestrzegała zawodników przed ostrą jazdą. Jacek Gajewski słusznie pytał po meczu: - Czy mamy teraz dwa regulaminy, jeden dla rundy zasadniczej, a inny dla play off?

Coraz więcej dyskusyjnych werdyktów każe mocno wątpić w jakość szkolenia arbitrów. Wcześniej wsławił się Piotr Lis, zresztą torunianie wyjątkowo mają pecha do słabych arbitrów. W Rzeszowie zapłacił za to czerwoną kartką Oskar Fajfer, teraz w niedzielę Kacper Gomólski.

Za szkolenia i nadzór pracy sędziów odpowiada Polski Związek Motorowy, ale to od kilku lat nie działa. Jeden z prezesów klubów opowiadał mi, że raz wybrał się na taki panel szkoleniowy i więcej tam nie pojedzie, bo to strata czasów. Nie ma skutecznych szkoleń, brakuje także czytelnych kryteriów ocen arbitrów.

Sama znajomość regulaminu to nie wszystko w tej pracy, ważniejsza jest umiejętność właściwej oceny sytuacji i podejmowania szybkich, ale rozsądnych decyzji. Dziś nie sposób uniknąć wrażenia, że często sędziowie kierują się emocjami. Nie ma nic gorszego niż surowe i niesprawiedliwe kary. - Niedługo zawodnicy w ogóle będą bali się zbliżać do rywala na torze - narzekali kibice podczas meczu w Toruniu.

Rozwiązaniem powinno być przejęcie spraw sędziowskich przez Speedway Ekstraligę. Spółka powinna podpisywać indywidualne kontyrakty z arbitrami (wybrać np. sześciu najlepszych), dbać o ich szkolenia, testy psychologiczne i mieć realny wpływ na ocenę ich pracy. Wtedy też miałaby możliwość naprawiania błędów arbitrów, a przede wszystkim anulowanie niesłusznych kartek, jak to miejsce choćby w piłce nożnej.

Upadek Gomólskiego i Pawlickiego. PGE Ekstraliga/x-news

Czytaj e-wydanie »

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pomorzak

"Sędzia Kuśmierz najwyraźniej opatrznie zrozumiał...". Raczej "opacznie".

Dodaj ogłoszenie