Sklepy nie będą metkować towarów, ale za błąd w cenie zapłacą 40 tys. zł

(d-ka)
Sklepy nie będą metkować towarów, ale za błąd w cenie zapłacą 40 tys. zł  Metki zostają tylko do 1 grudnia.
Sklepy nie będą metkować towarów, ale za błąd w cenie zapłacą 40 tys. zł Metki zostają tylko do 1 grudnia. Paweł Skraba
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Prezydent podpisał Ustawę o informowaniu o cenach towarów i usług.

Sklep zapłaci nawet 40 tys. zł mandatu za brak lub podanie błędnej ceny. - To zbyt dużo, jak na błąd ludzki - oceniają w branży. 

Ustawa zmusi ich, by uwidaczniali je w sposób jasny i umożliwiający porównanie. W przypadku obniżki sprzedawca powinien informować o jej przyczynie.

Nie trzeba będzie za to metkować, czyli naklejać na każdy towar oddzielnej ceny.

W praktyce będzie tak: jeżeli na półce znajdzie się np. 10 pudełek tej samej herbaty, wystarczy jedna informacja, ile kosztuje lub elektroniczny ekran z ceną. W przypadku, gdy będzie ona inna niż w rzeczywistości, sklep dostanie karę. Wysoką, bo może ona wynieść maksymalnie 20 tys. zł za pierwszym razem, a w przypadku recydywy i trzykrotnego niedopełnienia obowiązku wzrośnie do 40 tys. zł. Dziś to jest dużo mniej, bo 1,5 tys. zł.

- Jest mi zupełnie obojętne czy towary będą metkowane, czy nie. Najważniejsze, by nie było pomyłek typu: inna cena na półce, inna przy kasie, jak w marketach - mówi Marek Borzyszkowski z Inowrocławia. - Bo, gdy już dojdzie do pomyłki, przy kasie jest zwykle drożej. Przynajmniej w moim przypadku nigdy nie było mniej.

Zmiany nie podobają się nie tylko klientom, ale również sprzedawcom.

- Prowadzę sklep spożywczy już od 15 lat, około siedem tysięcy asortymentu i wszystkie towary są metkowane - mówi pan Jacek z bydgoskiego Fordonu. - Słyszę od klientów, że tak powinno zostać. Gdy pójdą do domu zawsze mogą sprawdzić czy cena na paragonie jest zgodna z tą na towarze. Wiem, że metkowanie to dodatkowy obowiązek i koszty dla handlowców, ale przynajmniej klienci wracają i mogą być pewni, że nie zostali oszukani. Wolę metki niż wysokie kary.

- Dla mnie to też żaden kłopot, przyzwyczaiłam się do metkowania - dodaje pani Ania z bydgoskiego warzywniaka: - Dzięki temu ceny są czytelne. Po co to zmieniać?

Jednak branża jest przeciwna zmianom głównie z powodu wysokich kar w razie braku lub podania błędnej ceny.

- W żaden sposób nie korespondują one z poziomem szkodliwości, jaki stanowi błędne oznaczenie ceny - komentuje Waldemar Nowakowski, prezes Polskiej Izby Handlu. - Przyczyną tego jest zazwyczaj błąd techniczny lub ludzki, często nie z winy detalisty. Dlatego zwielokrotnienie wysokości kar w żaden sposób nie wpłynie na zmniejszenie liczby takich przypadków.

Kilka organizacji reprezentujących handel i usługi wystąpiło z pismem do Bronisława Komorowskiego z prośbą, by nie podpisywał Ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług. Bez skutku. Prezydent ustawę podpisał. Zmiany wejdą w życie 1 grudnia.

Co składa się na cenę paliwa?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie