Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Skoki narciarskie. Pozytywne myślenie byłego prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. ''Polacy już w styczniu będą skakać swoje''

OPRAC.:
Mateusz Pietras
Mateusz Pietras
Spokój u byłego prezesa PZN w związku z początkiem sezonu PŚ w wykonaniu Polaków
Spokój u byłego prezesa PZN w związku z początkiem sezonu PŚ w wykonaniu Polaków POLSKA PRESS
Były trener kadry polskich skoczków narciarskich i prezes PZN Apoloniusz Tajner wierzy, że Biało-Czerwoni szybko wrócą do wysokiej formy. – Sądzę, że już w styczniu oni zaczną skakać swoje – powiedział. Kolejny Puchar Świata w skokach narciarskich odbędzie się w najbliższy weekend w szwajcarskim Engelbergu.

Zgodność z trenerem kadry w związku z wycofaniem trzykrotnego mistrza olimpijskiego

Były prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner przyznał, że początek sezonu był bardzo słaby i co zastanawiające, dotknęło to całą piątkę zawodników.

– Sztab szkoleniowy ma poważny problem, ale wierzę, że uda się go szybko rozwiązać. Wycofanie Kamila Stocha, aby odpoczął i w spokoju potrenował na 90-metrowym obiekcie, to był strzał w dziesiątkę

– ocenił były szkoleniowiec Adama Małysza.

Teraz Stoch pracuje nad techniką, na co potrzeba kilku dni i po tym powinien wrócić do formy.

– To już powinno być widoczne w nadchodzący weekend w Engelbergu

– podkreślił Tajner.

Wyjaśnił, że ostatnio rozmawiał ze Zbigniewem Klimowskim, który pracuje razem ze Stochem.

– Jest duża poprawa, Kamil wraca do dobrej dyspozycji

– zaznaczył.

,,Sytuacja powoli wraca do normy''

– Jest pełna mobilizacja, to zawsze ma dobry wpływ na zespół. Osobiście jestem przekonany, że wszyscy okres przygotowań przepracowali solidnie, zgodnie z założeniami i teraz będą się rozkręcali z konkursu na konkurs

– powiedział Apoloniusz Tajner.

Były trener jest zdania, że Polacy już niebawem zaczną powracać do dobrej dyspozycji.

Tajner przewiduje, że teraz w gorszej niż Polacy sytuacji mogą się znaleźć ci, którzy błyszczą od początku sezonu - Austriacy, Niemcy, Słoweńcy, Japończyk Ryoyu Kobayashi.

– Forma skoczków zazwyczaj faluje, tak jest zawsze. Kto jest mocny na początku sezonu, po kilku startach może zacząć odczuwać zmęczenie. Nikonu tego nie życzę, ale trzeba to brać pod uwagę. Natomiast nasi po problemach powinni już w styczniu, nawet w Turnieju Czterech Skoczni zacząć skakać swoje, czyli plasować się w czołówce

– uważa popularny "Polo".

Zdaniem byłego skoczka narciarskiego metody austriackiego szkoleniowca nie są powodem słabego rozpoczęcia sezonu przez Biało-Czerwonych.

– Thurnbichler błędów nie popełnił. To szkoleniowiec nowej generacji, trzeba mu dać czas, aby sobie z tym problemem skutecznie poradził

– podkreślił.

(PAP)

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska