Czterotysięczny oddział, którym dowodził Michał Küchmeister von Sternberg von Sternberg wyruszył z Tucholi (wtedy krzyżackiej) w kierunku Koronowa (w granicach Polski).
To tego miasta zbliżył się 10 października 1410 roku, obserwując mrowie wojsk królewskich ze Wzgórza Łokietka nad Brdą. Küchmeister zarządził odwrót, a za nim podążyli Polacy. Bitwa pod wsiami Wilcze i Łąsko zakończyła się wielkim zwycięstwem Polaków. Jan Długosz opisał ją jako bitwę pod Lonckiem.
Pomnik upamiętniający bitwę z Krzyżakami pod Koronowem państwowy, grunt prywatny
- Czy kopiec przy kościele w Łąsku Wielkim to grobowiec? - pyta bydgoski turysta Jan Chmielewski. - Czytałem że po bitwie uzgodniono, iż cystersi, właściciele tych ziem, pochowają część poległych w kopcu przy najbliższym kościele na wzgórzu, a było to dzisiejsze Łąsko.
Podążyliśmy tym tropem... Pierwsza wzmianka o wsi pochodzi z roku 1288, zaś w 1358 nabyli ją cystersi z Koronowa. Tutejszy kościół pw. św. Anny wzniesiono w latach 1765-1772 w stylu barokowym. Dzwonnica pochodzi z połowy XIX wieku, tak jak czynny do dziś przykościelny cmentarz. Spoczywają na nim m.in. przedstawiciele rodu Frydrychowiczów, dawnych właścicieli dóbr - wsi Wilcze i Sobota.
Zgodnie z legendą, jeden z rannych Krzyżaków, Friedrich von Friedrichs-Au, trafił do niewoli i zakochał się w młynarce. 8 lat po pamiętnej bitwie wydzierżawił od cystersów, a potem kupił majątek Wilcze, następnie okoliczne ziemie. Po latach nazwisko rodowe zmieniło się na Friedrichshof i wreszcie na Frydrychowicz.
Tajemniczy kopiec w pobliżu kościoła św. Anny to rzeczywiście grobowiec?
- Jestem w parafii od 15 lat, ale nic mi nie wiadomo o tym, aby kopiec usypano na cześć poległych w tej bitwie rycerzy - mówi proboszcz parafii św. Anny w Łąsku Wielkim ks. Marian Zakrzewski. - Pamięć o tej bitwie jest w parafii pielęgnowana, o czym świadczy tablica w przejściu pod dzwonnicą. Sam zaś kopiec stanowi problem. Gdy mocno pada, z górki spływa błoto. Pewnego razu zimą dzieci urządziły sobie na nim ślizgawkę i dziewczynka uderzyła o znajdujący się u podstawy kopca kamień. Musiałem wzywać pogotowie.
Ksiądz zastanawiał się czy dobrym rozwiązaniem byłoby splantowanie górki lub budowa w jej wnętrzu groty. O tych problemach ks. Zakrzewski rozmawia z biskupem - seniorem Bogdanem Wojtusiem, który urodził się w Łąsku Wielkim w 1937 roku i często odwiedza rodzinną wieś.
Kopiec nie figuruje w katalogu zabytków - dowidzieliśmy się w bydgoskiej delegaturze Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
Ale nasza redakcyjna koleżanka Maja Stankiewicz rozmawiała w 2013 roku z Ryszardem Buczkowskim, emerytowanym nauczyciel historii w Koronowie...
- Jako Związek Młodzieży Wiejskiej skrzyknęliśmy się i podjęliśmy czyn społeczny: budowę kurhanu nad jeziorem. Okazją były obchody 550 rocznicy zwycięskiej bitwy z Krzyżakami. (...) Przez dwa lata kopaliśmy ziemię łopatami i woziliśmy taczkami, by powstał okazały kurhan. Pracowały tam tysiące młodych ludzi.
Kurhan ukończono w roku 1963. Po latach miał tu stanąć pomnik, którego elementy przez kilka lat magazynowano we wsi. Ustawiono go jednak pod Koronowem.