Strajk w PLL LOT: Pracownicy kontra zarząd. Monika Żelazik zwolniona. Rafał Milczarski: Jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa pasażerów

Jakub Oworuszko
Jakub Oworuszko
Strajk w PLL LOT
Strajk w PLL LOT fot. Marek Szawdyn
Udostępnij:
Zarząd PLL LOT zwolnił dyscyplinarnie 67 pracowników pokładowych. To efekt trwającego od czwartku strajku, który według władz narodowego przewoźnika jest nielegalny. Z kolei protestujący piloci i stewardessy przekonują, że będą dalej protestować, a ich zwolnienie jest bezprawne.

- W poniedziałek zostało odwołane jedno połączenie - z Warszawy do Krakowa. Mamy wrażenie, że sytuacja wraca do normy - przyznał w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press rzecznik Polskich Linii Lotniczych LOT Adrian Kubicki. W sumie od czwartku z powodu strajku odwołano około 20 lotów. Niewykluczone, że pasażerowie nie otrzymają rekompensat za odwołane loty. - Pasażerowie mogą składać reklamacje. Mamy jednak do czynienia z nielegalnym strajkiem, dlatego w tej chwili nie wiemy, jak zostaną one rozpatrzone - wyjaśnia Kubicki.

Strajk i zwolnienia w LOT. "Postulaty społeczne są dla nas najważniejsze"

Odwołane loty czy poszukiwanie pracowników na zastępstwo generuje ogromne straty. Dotychczas LOT mógł stracić już około 20 mln zł.

O powrocie do normalności nie mówią zwolnieni pracownicy, którzy od kilku dni strajkują przed warszawską siedzibą PLL LOT. - Protestujemy, ponieważ chcemy zwrócić uwagę całego społeczeństwa na to, jak zarządzana jest spółka LOT, jak marnotrawi się w niej kapitał ludzki i pieniądze - wyjaśnia zwolniona stewardessa Monika Żelazik, przewodnicząca związku zawodowego personelu pokładowego i lotniczego. Zwraca ona uwagę na największe problemy pracowników: złe traktowanie przez pracodawcę, brak listy starszeństwa czy kodeksu zbioru zasad pilotów, kuluarowe awanse, zatrudnianie na umowy śmieciowe czy próbę dzielenia pracowników przez prezesa.

Strajkujący przekonują, że zostali zwolnieni niezgodnie z prawem. Większość pracowników otrzymała wypowiedzenia mailowo, niektórym w burzliwej atmosferze wręczał je osobiście prezes. Jeden z pilotów otrzymał we wtorek przedsądowe wezwanie do zapłaty odszkodowania za odwołany lot do Toronto. Chodzi o 600 tys. zł. Pracownicy nie ukrywają, że czują się zastraszani i oczekują interwencji premiera, który nadzoruje LOT. - Rząd firmuje działania spółki swoją polityką. Gdzie jest pani wicepremier ds. społecznych Beata Szydło? - dopytywała Monika Żelazik.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, zwolnieni pracownicy mają szansę na powrót do pracy - muszą tylko zakończyć strajk i wyrazić chęć rozmów z kierownictwem LOT. Ta możliwość nie dotyczy jednak Moniki Żelazik. - Jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa pasażerów - przekonywał prezes LOT Rafał Milczarski.

We wtorek popołudniu do protestujących przyjechali politycy opozycji, m.in. Ewa Kopacz i Bartosz Arłukowicz, którzy wraz z protestującymi weszli do budynku (na zewnątrz padał deszcz i było zimno) - chcieli oni wspólnie rozmawiać z prezesem Milczarskim. Ze względu na okrzyki strajkujących i burzliwą atmosferę było to jednak niemożliwe. - Nie ma zgody na anarchię i bezprawie - grzmiał Milczarski. Jak mówił, większość pracowników (w LOT pracuje ok. 3 tys. osób) normalnie wykonuje swoje obowiązki i nie popiera protestujących.

Po godz. 15 rzecznik rządu Joanna Kopcińska nie miała informacji na temat ewentualnego spotkania premiera Mateusza Morawieckiego z protestującymi.

POLECAMY:

Wideo

Materiał oryginalny: Strajk w PLL LOT: Pracownicy kontra zarząd. Monika Żelazik zwolniona. Rafał Milczarski: Jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa pasażerów - Polska Times

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Minek
Pójdą na saksy do Szwabii i będą mieli raj. Szkopom za POmocą Amber Gold nie udało się przejąć LOTu to teraz przyjmią POgonionych. Sehr gut.
R
Rex
Kto jak nie Polska uratowała Prusy i Austrię. Rok 1525 Kraków pruski król lizał buty polskiemu królowi i obiecywał POprawę. Król Sobieski uratował Wiedeń przed Turkami. Tymczasem mendy austryjackie w POdziękowaniu zgarnęli 100 lat póżniej 1/3 Polski. Najgorzej , że Te ćmile z Wiednia z Wawelu zrobili koszary i chłopki z Polski ( galicjoki ), Słowacji, Czech, Węgier tam przebywając: srali, pili, rzygali w byłych komnatach królewskich. Nie zaPOmnę Centusiom tego, że do dzisiaj uwielbiają JCKM . Za co za profanację Wawelu czy za przedaństwo Polski. Minęło ponad 100 lat i Cesarstwo z Wiednia padło na pysk. I ok.
P
POczątku
nielegalna opcja obalenia tego rządu.
A
Alojz
@ Bog uratuje Polske przed szatanem i PO (gość) 24.10.2018 00:10

Ale ciebie pogięło
Gdzie był twój Bóg w:
- 1772 roku gdy nastąpił pierwszy rozbiór Polski

- 1773 roku gdy nastąpił drugi rozbiór Polski
- 1795 roku gdy nastąpił trzeci rozbiór Polski
- 1939 roku gdy Niemcy napadły na Polskę
- 1944 roku gdy wybuchło Powstanie Warszawskie
- 1956 roku gdy wybuchło Powstanie Poznańskie
- gdzie był twój Bóg gdy w czasie wojny w Oświęcimiu, Treblince, Piaśnicy i w wielu innych mniejszych i większych miastach ginęli niewinni ludzie w tym również i księża
- gdzie jest twój Bóg gdy księżą gwałcą i wykorzystuję niewinne dzieci

I ty śmiesz straszyć ludzi Bogiem
e
ew
J**** zlodziei z PIS. Tylko PO uratuje kraj przed smierdzielem Kaczorem tym katolickim pedofilem. Zniszczymy PIS.
G
Gość
Na te miasta niby- polskie gdzie wybory wygrały siły Szatana czyli PO, PSL, Nowoczesna i resztki po SLD rychle spadnie zasłuzona kara Boża wspomnicie moje slowa. W tychże miastach mieszka bowiem tyle lewactwa, byłych oprawców z PZPR, agentów Putina, Żydów, Cyganów, Murzynów, żółtych z Azji, masonów, gejów, lesbijek, gender i innych łotrów ze czas najwyższy aby sam łaskawy Bóg Wielki oczyscił udręczony Świat z tych grzeszników. Miłosierny Bóg Wszechmogacy w Trójcy Św. Jedyny i Matka Jego, Maryja zawsze Dziewica, królowa Polski najpierw ześlą na te miasta chmary brudnych uchodzców, pogan wierzących w Mahometa aby gwałcili córki tych grzeszników i napadali na ich domy, kradli im pieniądze, potem ześle gromy, grad, wichry wielkie i spali je ogniem piekielnym niczym kiedyś Bóg spalił Sodome i Gomore z żydostwem co tam mieszkało. Taki los czeka niebawem i Bydgoszcz. Bog jest miloscia ale tylko dla prawych i sprawiedliwych (PIS), dla czlonkow i sluchaczy Radia Maryja i TV Trwam, Bog jest opoką dla polskiego duchowienstwa a w szczegolnosci dla Ojca Dyrektora Tadeusza Rydzyka oraz dla siostr zakonnych. Dla innych już stracił cierpliwosc bo widzi ze postradali oni wiare Ojcow i Matek swoich. Wyrzekli się jej, wyrzekli się bycia Polakami i stali się niczym, europejskimi kosmopolitycznymi parobkami, wyzutymi z poczucia narodowosci, godnosci i swietej religii Praojców. Oni wolą flage europejska, ta niebieska szmate od flagi bialo- czerwonej, oni wola uganiac się za dolarkami i euro niż słuzyc Ojczyznie za która tyle pokoleń przelało morze krwi. Ci ludzie zgina w nadchodzacej Apokalipsie, modle się do Boga Pana Naszego aby jak najszybciej uwolnił nas wiernych Bogu i Ojczyznie od obecnosci tych złych ludzi w naszym towarzystwie. Proroctwo takiego konca Polski i swiata zostalo w wielkiej tajemicy objawione Sw. Janowi Pawlowi II w Fatimie, który przekazal je Ojcu Dyrektorowi, tenze zas w wielkiej łasce Panu Prezesowi Jaroslawowi Kaczynskiemu. Bydgoszcz, Warszawa, Łodz itd. spotka smutny los. Tylko nam tym mieszkancom tychze miast którzy dochowali wiernosci ideom wielkiej katolickiej Polski bez Murzynow i innych wyzej wymienionych wrogow Polski i Polakow dane będzie przetrwac gniew Bozy i doczekac zycia wiecznego po prawicy Naszego Ojca w Niebie. Tylko Polska ze wszystkich narodów dostąpi łaski odkupienia i zbawienia od wszechobecnego zła dławiącego ten próżny, zepsuty Świat.
P
Peraz
Dzięki Takim asom przestworzy firma co wyszła z kryzysu szybko cofnie się to czasu gdy w Polsce rządzili POkraki. I o to chyba chodzi. Praca u szkopów POciąga a i na sprzedaży POniektorzy coś dostaną
j
jasiek
Jak padaliście i mieliście być sprzedani za czapkę gruszek to nie strajkowaliście
Dodaj ogłoszenie